2009-06-19 13:40 Źródło: Bankier.pl
Złoto stabilne, ale poniżej 940$ za uncję
Wobec spokojnego handlu na rynku walutowym kurs złota ustabilizował się w piątek poniżej poziomu 940$ za baryłkę. Handlujący metalami szlachetnymi patrzą teraz na zachowanie rynków kapitałowych.
W ostatnich tygodniach notowania złota były zdeterminowane przez zmiany kursu eurodolara, który na początku miesiąca osiągnął najwyższą wartość od początku roku. Równocześnie złoto podjęło nieudaną próbę ataku na poziom tysiąca dolarów za uncję. Korekta na parze euro-dolar sprowadziła cenę kruszcu do 925$, w którym to punkcie uruchomiły się poważniejsze zlecenia kupna.
Jednak dziś handlarze złotem stracili kompas w postaci eurodolara, który oscyluje wokół linii 1,39$. Dlatego większej wagi nabiera sytuacja na rynkach akcji. Zdaniem niektórych analityków najbliższe dni zadecydują czy będziemy mieli głębszą korektę marcowo-majowych wzrostów czy też po krótkim odpoczynku giełdowe indeksy znów ruszą na północ. W tle komentarzy pozostaje jeszcze rynek obligacji amerykańskich skarbowych, na którym rentowność papierów 10-letnich może niedługo przekroczyć poziom 4%
„Fundamentalnie oczekiwania inflacyjnie są jeszcze relatywnie niskie, więc metale szlachetne mogą ponieść większe straty, gdyby na rynki akcji powróciły wzrosty. Atrakcyjność złota jako bezpiecznej lokaty kapitału obecnie jest praktycznie zerowa” – powiedział Bloombergowi Andrey Kryuchenkov – analityk z londyńskiej firmy VTB Capital.
Odmiennego zdania jest James Moore z TheBullionDesk.com: „złoto zapewne znajdzie silne wsparcie, ponieważ wielu inwestorów nadal kupuje na dołkach. Oczekujemy, że to dolar wyznaczy kierunek.”
Tymczasem w piątek o godzinie 13:40 za uncję złota płacono 395,28$, a więc o 0,2% więcej niż wczoraj. Srebro wyceniono na 14,28$ za uncję, czyli o 0,6% wyżej niż w czwartek. Pallad podrożał o 0,4%, a platyna o 0,7%.
K.K.
W ostatnich tygodniach notowania złota były zdeterminowane przez zmiany kursu eurodolara, który na początku miesiąca osiągnął najwyższą wartość od początku roku. Równocześnie złoto podjęło nieudaną próbę ataku na poziom tysiąca dolarów za uncję. Korekta na parze euro-dolar sprowadziła cenę kruszcu do 925$, w którym to punkcie uruchomiły się poważniejsze zlecenia kupna.
Jednak dziś handlarze złotem stracili kompas w postaci eurodolara, który oscyluje wokół linii 1,39$. Dlatego większej wagi nabiera sytuacja na rynkach akcji. Zdaniem niektórych analityków najbliższe dni zadecydują czy będziemy mieli głębszą korektę marcowo-majowych wzrostów czy też po krótkim odpoczynku giełdowe indeksy znów ruszą na północ. W tle komentarzy pozostaje jeszcze rynek obligacji amerykańskich skarbowych, na którym rentowność papierów 10-letnich może niedługo przekroczyć poziom 4%
„Fundamentalnie oczekiwania inflacyjnie są jeszcze relatywnie niskie, więc metale szlachetne mogą ponieść większe straty, gdyby na rynki akcji powróciły wzrosty. Atrakcyjność złota jako bezpiecznej lokaty kapitału obecnie jest praktycznie zerowa” – powiedział Bloombergowi Andrey Kryuchenkov – analityk z londyńskiej firmy VTB Capital.
Odmiennego zdania jest James Moore z TheBullionDesk.com: „złoto zapewne znajdzie silne wsparcie, ponieważ wielu inwestorów nadal kupuje na dołkach. Oczekujemy, że to dolar wyznaczy kierunek.”
Tymczasem w piątek o godzinie 13:40 za uncję złota płacono 395,28$, a więc o 0,2% więcej niż wczoraj. Srebro wyceniono na 14,28$ za uncję, czyli o 0,6% wyżej niż w czwartek. Pallad podrożał o 0,4%, a platyna o 0,7%.
K.K.



Dodaj komentarz