2009-10-19 07:36 Źródło: Twoja-Firma.pl
Za ubranie od szefa, pracownik zapłaci podatek
Wiele sklepów odzieżowych wymaga, aby pracownicy nosili markowe ubrania. W ten sposób pracodawca bezpłatnie przekazuje podwładnym część produktów. Fiskus się o to upomni. Koszty otrzymanych ubrań kwalifikuje jako przychód, który należy wykazać w PIT – informuje w dzisiejszym wydaniu ”Dziennik Gazeta Prawna”.
”Część firm próbuje koszt ubrań, które przekazuje pracownikom, zaliczyć do kosztów podatkowych. Jednak organy podatkowe kwestionują tego typu rozwiązania. Według Pawła Stańczyka, eksperta podatkowego z PricewaterhouseCoopers, problem polega na tym, że przepisy nigdzie jasno nie określają definicji stroju służbowego. – Trzeba zatem odnosić się do doktryny, orzeczeń sądów itp. – tłumaczy Paweł Stańczyk” – czytamy w ”Dzienniku Gazecie Prawnej”.
”Zwykło się uznawać, że strój służbowy to taki, który jest własnością pracodawcy i utracił osobisty charakter na rzecz funkcji reprezentacyjnej, poprzez umieszczenie na nim cech charakterystycznych dla danej firmy, takich np. jak barwa, krój. Niemożliwe lub niecelowe jest więc jego używanie na prywatne potrzeby pracownika. – Dodatkowo należy wskazać, że obowiązek używania odzieży służbowej przez pracowników powinien wynikać z odpowiednich przepisów lub wewnętrznych regulacji obejmujących danego pracownika – tłumaczy Eliza Skotnicka, ekspert z Ernst & Young” – czytamy dalej.
”Odzież taka jest nadal własnością pracodawcy, który nakłada na pracowników obowiązek jej używania w czasie pracy i wyznacza termin jej zwrotu. Co więcej, regulamin u pracodawcy może przewidywać, iż pracownicy nie mają prawa do używania tej odzieży poza godzinami pracy. – Nałożenie na pracowników obowiązku wykonywania pracy w odzieży wskazanej przez pracodawcę nie powinno być zatem rozpatrywane w kategorii przychodu po stronie pracownika – podkreśla Anna Misiak, doradca podatkowy z MDDP” – dodaje ”Dziennik Gazeta Prawna”.
Zazwyczaj pracownik otrzymuje takie ubranie na własność. Musi je nosić podczas pracy. Pracodawca nie wnika również, czy pracobiorca jest w nie ubrany po godzinach. Takie bezpłatne przekazanie jest uznawane przez fiskusa jako dodatkowe wynagrodzenie, które podlega opodatkowaniu. Przychód z tego tytułu określa się za pomocą cen rynkowych.
Więcej informacji na ten temat w dzisiejszym wydaniu ”Dziennika Gazety Prawnej”, w artykule Pauliny Bąk pt. ”Podatnik zapłaci za darmowy ubiór od pracodawcy”.
BS
”Część firm próbuje koszt ubrań, które przekazuje pracownikom, zaliczyć do kosztów podatkowych. Jednak organy podatkowe kwestionują tego typu rozwiązania. Według Pawła Stańczyka, eksperta podatkowego z PricewaterhouseCoopers, problem polega na tym, że przepisy nigdzie jasno nie określają definicji stroju służbowego. – Trzeba zatem odnosić się do doktryny, orzeczeń sądów itp. – tłumaczy Paweł Stańczyk” – czytamy w ”Dzienniku Gazecie Prawnej”.
”Zwykło się uznawać, że strój służbowy to taki, który jest własnością pracodawcy i utracił osobisty charakter na rzecz funkcji reprezentacyjnej, poprzez umieszczenie na nim cech charakterystycznych dla danej firmy, takich np. jak barwa, krój. Niemożliwe lub niecelowe jest więc jego używanie na prywatne potrzeby pracownika. – Dodatkowo należy wskazać, że obowiązek używania odzieży służbowej przez pracowników powinien wynikać z odpowiednich przepisów lub wewnętrznych regulacji obejmujących danego pracownika – tłumaczy Eliza Skotnicka, ekspert z Ernst & Young” – czytamy dalej.
”Odzież taka jest nadal własnością pracodawcy, który nakłada na pracowników obowiązek jej używania w czasie pracy i wyznacza termin jej zwrotu. Co więcej, regulamin u pracodawcy może przewidywać, iż pracownicy nie mają prawa do używania tej odzieży poza godzinami pracy. – Nałożenie na pracowników obowiązku wykonywania pracy w odzieży wskazanej przez pracodawcę nie powinno być zatem rozpatrywane w kategorii przychodu po stronie pracownika – podkreśla Anna Misiak, doradca podatkowy z MDDP” – dodaje ”Dziennik Gazeta Prawna”.
Zazwyczaj pracownik otrzymuje takie ubranie na własność. Musi je nosić podczas pracy. Pracodawca nie wnika również, czy pracobiorca jest w nie ubrany po godzinach. Takie bezpłatne przekazanie jest uznawane przez fiskusa jako dodatkowe wynagrodzenie, które podlega opodatkowaniu. Przychód z tego tytułu określa się za pomocą cen rynkowych.
Więcej informacji na ten temat w dzisiejszym wydaniu ”Dziennika Gazety Prawnej”, w artykule Pauliny Bąk pt. ”Podatnik zapłaci za darmowy ubiór od pracodawcy”.
BS
- Za ubranie od szefa, pracownik zapłaci podatek Autor: ~rty 2009-10-19 11:17
- Czyli co - pracownicy Re, Croppa itd - musicie mieć rachunek na każde majtki zakupione przez 5 ostatnich lat i 364 dni. Przypominam sprawę wykorzystywania samochodów służbowych do celów prywatnych i (..)







Dodaj komentarz