Wyniki chińskiego handlu ucieszyły ekonomistów

Statystyki za czerwiec pokazały solidny wzrost eksportu z Chin i jeszcze szybszy przyrost importu do Chin. Ta druga kategoria była napędzana potężną ekspansją kredytu w Państwie Środka. Lekka ręka lokalnych banków ponownie skonfundowała ekonomistów.

Liczona w dolarach wartość chińskiego eksportu była w czerwcu o 11,3 proc. wyższa niż rok wcześniej – podała chińska Główna Administracja Celna. Ekonomiści spodziewali się utrzymania dynamiki eksportu na poziomie z maja (8,7 proc. rdr).

Miesięczna wartość eksportu z Chin (dane w setkach milionów USD).
Miesięczna wartość eksportu z Chin (dane w setkach milionów USD). (TradingEconomics)

Mocniej od oczekiwań zwiększył się także import do Chin. Państwo Środka przyjęło towary warte aż o 17,2 proc. więcej niż w czerwcu 2016 roku. Tu liczono na wzrost o 13,1 proc. rdr wobec 14,8 proc. rdr odnotowanych w maju. Mimo że wartość importu rosła szybciej niż eksportu, Chiny zdołały powiększyć nadwyżkę handlową z 40,8 mld USD do 42,8 mld USD.

Licząc w lokalnej walucie, chińskie statystyki handlowe prezentują się jeszcze okazalej. Po przeliczeniu na juany w pierwszym półroczu 2017 roku eksport zwiększył się o 15 proc. rdr , a import o 17,7 proc. rdr. Nadwyżka handlowa w tym okresie wyniosła 1,28 biliona juanów, czyli 188 mld USD.

Rzecznik chińskiego urzędu celnego przyznał, że tak dobre wyniki to po części zasługa niskiej bazy z ubiegłego roku. Przypomnijmy, że w pierwszym półroczu 2016 roku światowy handel mocno spowolnił, zaś najniższe od dekad ceny surowców obniżały wartość importu. Ponadto do wzrostu chińskiego handlu przyczyniły się rządowe subsydia oraz lepsza koniunktura w Europie.

Danych z Chin nie sposób rozpatrywać bez uwzględnienia statystyk kredytowych. W czerwcu chińskie banki udzieliły aż 1,54 biliona juanów nowych długów. To o blisko 40 proc. więcej niż w maju i o jedną czwartą więcej od szacunków analityków.

To o tyle istotne, że w ostatnich miesiącach znów coraz więcej się mówi o finansowych problemach Państwa Środka. Przez ostatnie lata państwowe banki lekką ręką udzielały gigantycznych kredytów na nie do zawsze rentowne przedsięwzięcia. Według danych bazylejskiego Banku Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) zadłużenie sektora niefinansowego w Chinach na koniec 2016 roku sięgnęło 257 proc. PKB, co jest już poziomem bardzo wysokim i grożącym wybuchem kryzysu finansowego.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Mirka

Czekam na artykuł o pustostanach w Chinach. Podobno są tam wolne całe osiedla mieszkaniowe na lokale w których nie ma popytu. Ale to nie są sprawy którymi można się chwalić więc próżno czekać ze Chińczycy sami o tym poinformują.

! Odpowiedz
1 7 ajwaj

""Liczona w dolarach wartość chińskiego eksportu była w czerwcu o 11,3 proc"" r/r

(Siara) Maja rozmach s.........

https://youtu.be/7vJ6p6g9QEU

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl