2010-03-12 18:36 Źródło: Internet Securities Businesswire
Winiecki z RPP: wskazana ostrozność w rozważaniu podwyżek stóp
Warszawa, 12.03.2010 (ISB) - Wzrost gospodarczy Polski w 2010 r. przekroczy 3,0%, szacuje członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Jan Winiecki. W jego ocenie z powodu zagrożenia drugim tąpnięciem w gospodarce globalnej owocującej wzrostem inflacji, nie należy spieszyć się z podwyżkami stóp procentowych.
"Oni [Bank Światowy - ISB] dość powoli dochodzą do tego poziomu wzrostu gospodarczego, który ja od pewnego czasu uważam za najbardziej prawdopodobny dla polskiej gospodarki czyli 3% plus czyli 3% z kawałkiem. Ale już mieli znacznie niższe, teraz mają miedzy 2,5%-3%, ale jeszcze poczekamy kwartał i pewno będą mieli też te 3 z kawałkiem" - powiedział w wywiadzie do Polsat News Winiecki.
Jego zdaniem Polska nie powinna obawiać się drugiego tąpnięcia kryzysu gospodarczego, mimo, że na taki scenariusz powinny się przygotować kraje Europy i USA.
"W rachubę wchodzi tylko to, że świat zachodni, który popełnił sporo błędów i sposób wychodzenia z kryzysu jest niesłychanie kosztowny i będzie kosztowny bardzo długo - efektem tego mogą być ponowne spadki produkcji, nieduże ale mogą być. Prawdopodobieństwo tego jest znacznie mniejsze niż że gospodarka europejska będzie rosła w tempie 1-1,5% - zachodnioeuropejska a amerykańska 0,5%-1%" - ostrzega członek RPP.
I właśnie z powodu zagrożenia słabym wzrostem za granicami Polski, szczególnie u naszych głównych partnerów handlowych nie należy pochopnie zmieniać parametrów polityki pieniężnej.
"Mówiliśmy o możliwościach drugiego tąpnięcia wzrostu gospodarczego w najbliższym otoczeniu. To oczywiście zwrotnie oddziałuje nie tylko na wzrost gospodarczy w Polsce ale i na inflację. Więc, jeżeli mówimy w tej chwili, że to jest bardzo prawdopodobne, że nie można tego wykluczyć, to trzeba być bardzo ostrożnym w rozważaniu podwyżek stóp procentowych" - podsumował Jan Winiecki. (ISB)
lk/mtd
"Oni [Bank Światowy - ISB] dość powoli dochodzą do tego poziomu wzrostu gospodarczego, który ja od pewnego czasu uważam za najbardziej prawdopodobny dla polskiej gospodarki czyli 3% plus czyli 3% z kawałkiem. Ale już mieli znacznie niższe, teraz mają miedzy 2,5%-3%, ale jeszcze poczekamy kwartał i pewno będą mieli też te 3 z kawałkiem" - powiedział w wywiadzie do Polsat News Winiecki.
Jego zdaniem Polska nie powinna obawiać się drugiego tąpnięcia kryzysu gospodarczego, mimo, że na taki scenariusz powinny się przygotować kraje Europy i USA.
"W rachubę wchodzi tylko to, że świat zachodni, który popełnił sporo błędów i sposób wychodzenia z kryzysu jest niesłychanie kosztowny i będzie kosztowny bardzo długo - efektem tego mogą być ponowne spadki produkcji, nieduże ale mogą być. Prawdopodobieństwo tego jest znacznie mniejsze niż że gospodarka europejska będzie rosła w tempie 1-1,5% - zachodnioeuropejska a amerykańska 0,5%-1%" - ostrzega członek RPP.
I właśnie z powodu zagrożenia słabym wzrostem za granicami Polski, szczególnie u naszych głównych partnerów handlowych nie należy pochopnie zmieniać parametrów polityki pieniężnej.
"Mówiliśmy o możliwościach drugiego tąpnięcia wzrostu gospodarczego w najbliższym otoczeniu. To oczywiście zwrotnie oddziałuje nie tylko na wzrost gospodarczy w Polsce ale i na inflację. Więc, jeżeli mówimy w tej chwili, że to jest bardzo prawdopodobne, że nie można tego wykluczyć, to trzeba być bardzo ostrożnym w rozważaniu podwyżek stóp procentowych" - podsumował Jan Winiecki. (ISB)
lk/mtd



Dodaj komentarz