2009-07-04 07:00 Źródło: Miesięcznik Kariera
Wieczny student
Tytuł magistra czy licencjata wielu absolwentom przestaje wystarczać. Dlatego by podnieść swoje kwalifikacje lub zmienić zawód, decydują się na podjęcie studiów podyplomowych.
Ciężko określić jednoznacznie, kiedy zapada decyzja o kontynuowaniu nauki. Słuchaczami zostają zarówno osoby młode, jak i pracownicy z wieloletnim doświadczeniem. – Jeśli absolwent studiów wyższych przez dłuższy czas nie może znaleźć pracy, przychodzi do nas zdobyć nowe umiejętności – tłumaczy Joanna Pawłowska-Tyszkiewicz, dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Jak dodaje Magdalena Olejnik z Centrum Kształcenia Ustawicznego Politechniki Wrocławskiej, najstarszy słuchacz na ich uczelni miał ponad 70 lat i zakończył studia z wynikiem pozytywnym.
Grunt to motywacja
Najczęstszą przyczyną podjęcia studiów podyplomowych jest chęć podniesienia swoich kwalifikacji zawodowych lub ich zmiana. – Jest wiele osób, które chcą skonkretyzować swoje wykształcenie, wyspecjalizować się w jakiejś dziedzinie, a także zdobyć certyfikaty i uprawnienia – wymienia Joanna Pawłowska-Tyszkiewicz. Zazwyczaj nie ma restrykcyjnych warunków rekrutacji – studia są dla wszystkich. Wyjątek stanowią studia pedagogiczne wymagające przygotowania pedagogicznego, do czego obliguje ustawodawca.
– Ogromną popularnością cieszą się kierunki tzw. certyfikowane, czyli takie, po których absolwenci mogą wystąpić o uprawnienia do wykonywania danego zawodu, jak np. gospodarka nieruchomościami czy certyfikacja i audyt energetyczny budynków – wymienia Magdalena Olejnik. Słuchacze nie zawsze trzymają się swego macierzystego kierunku. – Zdarzają się sytuacje, w których wykształcenie bazowe nie ma aż tak wielkiego znaczenia, np. w zawodach, takich jak trener biznesu czy menedżer szkoleń. Kandydatowi na studia chodzi o zdobycie warsztatu potrzebnego do prowadzenia efektywnych szkoleń, a trenerzy potrzebni są w różnych dziedzinach rynku – mówi Renata Juraszczyk, kierownik Centrum Studiów Podyplomowych Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie.
Na początek formalności
Nabór na studia podyplomowe odbywa się zazwyczaj raz lub dwa razy w roku, zgodnie z kalendarzem akademickim. Na kierunki rozpoczynające się w semestrze zimowym rekrutacja trwa mniej więcej do połowy września, a w semestrze letnim – do końca stycznia.
– Jednosemestralne studia podyplomowe mogą być uruchamiane częściej niż dwa razy w roku, decyduje moment, w którym zostanie zrekrutowana minimalna liczba chętnych, czyli ok. 20–30 osób – tłumaczy Magdalena Olejnik. Wymagane dokumenty, jakie należy złożyć, to przede wszystkim dyplom ukończenia studiów licencjackich, inżynierskich lub magisterskich, dowód tożsamości oraz wypełniony formularz zgłoszeniowy. O przyjęciu decyduje najczęściej kolejność zgłoszeń, ale szczegółowe warunki rekrutacji trzeba sprawdzać dla każdego kierunku osobno. – Na naszej uczelni, by dostać się na kierunki coaching, professional development in international business, trener biznesu i menedżer szkoleń, ważny jest wynik rozmowy kwalifikacyjnej – tłumaczy Renata Juraszczyk.
Cena sukcesu
Zajęcia odbywają się z reguły w trybie zaocznym. Zjazdy organizowane są dwa razy w miesiącu w weekendy – w soboty i niedziele lub piątki i soboty. W sumie w ciągu całego roku akademickiego odbywa się ok. 17 spotkań. Warunkiem ukończenia studiów jest aktywny udział w zajęciach, zaliczenie wszystkich testów i egzaminów. – Na większości kierunków studia kończą się pracą dyplomową i jej obroną – mówi Joanna Pawłowska-Tyszkiewicz. Forma pracy dyplomowej jest różna. – Jest to np. prezentacja strategii PR wybranej instytucji na studiach PR, biznesplanu na Professional Development on International Business lub etiudy szkoleniowej wraz z przygotowaniem pełnego projektu szkoleniowego na kierunku trener biznesu – dodaje Renata Juraszczyk. Absolwenci otrzymują świadectwo ukończenia studiów podyplomowych, ale nie zdobywają żadnego dodatkowego tytułu naukowego.
Większość studiów podyplomowych jest płatna. Z raportu przygotowanego przez portal Edu.pracuj.pl wynika, że powoli zacierają się różnice cenowe między uczelniami publicznymi i niepublicznymi. W roku 2007 różnica kosztów studiów podyplomowych między tymi placówkami wynosiła 280 zł, rok później była już o połowę mniejsza. Średnia cena takich studiów na uczelniach państwowych wynosiła w 2008 r. 1610 zł za semestr, a na prywatnych – 1450 zł.
Ewa Zaguła
Źródło: miesięcznik KARIERA, nr 12/ maj, www.magazynkariera.pl
Już w sprzedaży! Szukaj w kioskach!
Przeczytaj więcej w sekcji Domowe finanse.
Ciężko określić jednoznacznie, kiedy zapada decyzja o kontynuowaniu nauki. Słuchaczami zostają zarówno osoby młode, jak i pracownicy z wieloletnim doświadczeniem. – Jeśli absolwent studiów wyższych przez dłuższy czas nie może znaleźć pracy, przychodzi do nas zdobyć nowe umiejętności – tłumaczy Joanna Pawłowska-Tyszkiewicz, dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Jak dodaje Magdalena Olejnik z Centrum Kształcenia Ustawicznego Politechniki Wrocławskiej, najstarszy słuchacz na ich uczelni miał ponad 70 lat i zakończył studia z wynikiem pozytywnym.
Grunt to motywacja
Najczęstszą przyczyną podjęcia studiów podyplomowych jest chęć podniesienia swoich kwalifikacji zawodowych lub ich zmiana. – Jest wiele osób, które chcą skonkretyzować swoje wykształcenie, wyspecjalizować się w jakiejś dziedzinie, a także zdobyć certyfikaty i uprawnienia – wymienia Joanna Pawłowska-Tyszkiewicz. Zazwyczaj nie ma restrykcyjnych warunków rekrutacji – studia są dla wszystkich. Wyjątek stanowią studia pedagogiczne wymagające przygotowania pedagogicznego, do czego obliguje ustawodawca.
– Ogromną popularnością cieszą się kierunki tzw. certyfikowane, czyli takie, po których absolwenci mogą wystąpić o uprawnienia do wykonywania danego zawodu, jak np. gospodarka nieruchomościami czy certyfikacja i audyt energetyczny budynków – wymienia Magdalena Olejnik. Słuchacze nie zawsze trzymają się swego macierzystego kierunku. – Zdarzają się sytuacje, w których wykształcenie bazowe nie ma aż tak wielkiego znaczenia, np. w zawodach, takich jak trener biznesu czy menedżer szkoleń. Kandydatowi na studia chodzi o zdobycie warsztatu potrzebnego do prowadzenia efektywnych szkoleń, a trenerzy potrzebni są w różnych dziedzinach rynku – mówi Renata Juraszczyk, kierownik Centrum Studiów Podyplomowych Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie.
Na początek formalności
Nabór na studia podyplomowe odbywa się zazwyczaj raz lub dwa razy w roku, zgodnie z kalendarzem akademickim. Na kierunki rozpoczynające się w semestrze zimowym rekrutacja trwa mniej więcej do połowy września, a w semestrze letnim – do końca stycznia.
– Jednosemestralne studia podyplomowe mogą być uruchamiane częściej niż dwa razy w roku, decyduje moment, w którym zostanie zrekrutowana minimalna liczba chętnych, czyli ok. 20–30 osób – tłumaczy Magdalena Olejnik. Wymagane dokumenty, jakie należy złożyć, to przede wszystkim dyplom ukończenia studiów licencjackich, inżynierskich lub magisterskich, dowód tożsamości oraz wypełniony formularz zgłoszeniowy. O przyjęciu decyduje najczęściej kolejność zgłoszeń, ale szczegółowe warunki rekrutacji trzeba sprawdzać dla każdego kierunku osobno. – Na naszej uczelni, by dostać się na kierunki coaching, professional development in international business, trener biznesu i menedżer szkoleń, ważny jest wynik rozmowy kwalifikacyjnej – tłumaczy Renata Juraszczyk.
Cena sukcesu
Zajęcia odbywają się z reguły w trybie zaocznym. Zjazdy organizowane są dwa razy w miesiącu w weekendy – w soboty i niedziele lub piątki i soboty. W sumie w ciągu całego roku akademickiego odbywa się ok. 17 spotkań. Warunkiem ukończenia studiów jest aktywny udział w zajęciach, zaliczenie wszystkich testów i egzaminów. – Na większości kierunków studia kończą się pracą dyplomową i jej obroną – mówi Joanna Pawłowska-Tyszkiewicz. Forma pracy dyplomowej jest różna. – Jest to np. prezentacja strategii PR wybranej instytucji na studiach PR, biznesplanu na Professional Development on International Business lub etiudy szkoleniowej wraz z przygotowaniem pełnego projektu szkoleniowego na kierunku trener biznesu – dodaje Renata Juraszczyk. Absolwenci otrzymują świadectwo ukończenia studiów podyplomowych, ale nie zdobywają żadnego dodatkowego tytułu naukowego.
Większość studiów podyplomowych jest płatna. Z raportu przygotowanego przez portal Edu.pracuj.pl wynika, że powoli zacierają się różnice cenowe między uczelniami publicznymi i niepublicznymi. W roku 2007 różnica kosztów studiów podyplomowych między tymi placówkami wynosiła 280 zł, rok później była już o połowę mniejsza. Średnia cena takich studiów na uczelniach państwowych wynosiła w 2008 r. 1610 zł za semestr, a na prywatnych – 1450 zł.
Ewa Zaguła
Źródło: miesięcznik KARIERA, nr 12/ maj, www.magazynkariera.pl
Już w sprzedaży! Szukaj w kioskach!
Przeczytaj więcej w sekcji Domowe finanse.
- Re: Wieczny student Autor: ~adam 2009-07-05 05:33
- W latach 1939-45 było gorzej.
- po co? Autor: ~pawelito 2009-07-04 22:01
- dziwny ten ped do kolejnych tytulow i dyplowmow. do roboty by sie zabrac, co by z tego kraju cos rozsadnego wyroslo ;)
- Re: Wieczny student Autor: ~andrzey 2009-07-04 17:24
- Dnia 2009-07-04 o godz. 12:07 ~boa napisał(a): > to wygląda mniej więcej tak,że ci najlepsi kończą w pewnym > monencie szkołe i zakładają swoje biznesy ,albo pną się z > sukcesem na szczyty k (..)
- Re: Wieczny student Autor: ~dobry herbatnik 2009-07-04 12:13
- A co z dobrymi? :)
- Wieczny student Autor: ~boa 2009-07-04 12:07
- to wygląda mniej więcej tak,że ci najlepsi kończą w pewnym monencie szkołe i zakładają swoje biznesy ,albo pną się z sukcesem na szczyty korporacji, natomiast słabeusze albo najwyżej przeciętniacy rob (..)
- Wieczny student Autor: ~klfsdjlkdjflskd 2009-07-04 10:46
- Nagonka na uczelnie bo lipe maja. A po studich z certyfikatem praca w urzedzie za 1300 zl bo na prywate bez garba nie ma szans.




Dodaj komentarz