2009-11-05 13:52 Źródło: Internet Securities Businesswire
WIG20 rośnie mimo gorszych nastrojów w Europie
Warszawa, 05.11.2009 (ISB) - Po słabszym początku czwartkowych notowań, indeks największych spółek GPW utrzymuje się na prawie 1-proc. plusie i taka sytuacja może utrzymać się do końca dnia. Pozytywnym impulsem do dalszych wzrostów może być jutrzejszy debiut PGE na warszawskim parkiecie, uważają analitycy.
"Jak na razie sesja jest dość typowa. Już wczoraj rynek sygnalizował presję na kupno akcji. Strona podażowa składa się z koszyków arbitrażowych na WIG20, realnej podaży nie ma dużo" - powiedział Sławomir Koźlarek, analityk DM BZ WBK.
W jego ocenie, dzisiejsze poranne zejście indeksu największych spółek to klasyczny przykład wyeliminowania z rynku inwestorów mniej odpornych nerwowo. Rynek jednak szybko odrobił straty i obecnie utrzymują się niewielkie wzrosty.
"Optymiści powoli zaczynają przejmować inicjatywę. Ważnym elementem układanki jest jutrzejszy debiut PGE, choć z drugiej strony może to być zarówno pozytywny, jak i negatywny impuls" - uważa Koźlarek.
Dodał jednak, że historycznie tak duże oferty był pozytywnie przyjmowane przez inwestorów, a i w tym przypadku mogą przynieść ożywienie i dać impuls do dalszych wzrostów, delikatnie zainicjowanych wczoraj.
W czwartek ok. godz. 13:40 WIG20 wynosił 2.271,02 pkt. po wzroście o 0,98% wobec poprzedniego zamknięcia. Obroty przekraczają 570 mln zł. (ISB)
amo/tom
"Jak na razie sesja jest dość typowa. Już wczoraj rynek sygnalizował presję na kupno akcji. Strona podażowa składa się z koszyków arbitrażowych na WIG20, realnej podaży nie ma dużo" - powiedział Sławomir Koźlarek, analityk DM BZ WBK.
W jego ocenie, dzisiejsze poranne zejście indeksu największych spółek to klasyczny przykład wyeliminowania z rynku inwestorów mniej odpornych nerwowo. Rynek jednak szybko odrobił straty i obecnie utrzymują się niewielkie wzrosty.
"Optymiści powoli zaczynają przejmować inicjatywę. Ważnym elementem układanki jest jutrzejszy debiut PGE, choć z drugiej strony może to być zarówno pozytywny, jak i negatywny impuls" - uważa Koźlarek.
Dodał jednak, że historycznie tak duże oferty był pozytywnie przyjmowane przez inwestorów, a i w tym przypadku mogą przynieść ożywienie i dać impuls do dalszych wzrostów, delikatnie zainicjowanych wczoraj.
W czwartek ok. godz. 13:40 WIG20 wynosił 2.271,02 pkt. po wzroście o 0,98% wobec poprzedniego zamknięcia. Obroty przekraczają 570 mln zł. (ISB)
amo/tom
- WIG20 rośnie mimo gorszych nastrojów w Europie Autor: ~ziutek 2009-11-05 14:22
- bananowa gpw jak zwykle pod prad a i tak zwala nieuchronna


Dodaj komentarz