2009-11-13 09:01 Źródło: BIEC
W 2010 roku tempo wzrostu cen spadnie nawet poniżej 1%

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem ruchy cen towarów i usług konsumpcyjnych spada siódmy miesiąc z rzędu. Zdecydowana większość składowych wskaźnika działa w kierunku ograniczenia tempa wzrostu cen. Tym samym w przyszłym roku można spodziewać się znacznego spadku inflacji. W połowie 2010r tempo wzrostu cen może spaść nawet poniżej 1%. Jednak tendencja ta może szybko ulec odwróceniu jeśli w otoczeniu światowym pojawi się presja inflacyjna związana z fazą ożywienia gospodarczego, której zazwyczaj towarzyszy wzrost cen surowców oraz wzrost stóp procentowych.
Jedyna składowa działająca obecnie w kierunku potencjalnego nasilenia presji inflacyjnej to narastające zadłużenie skarbu państwa. W ostatnim roku realna wartość długu wzrosła o blisko 16%. Potrzeby pożyczkowe rządu w najbliższym czasie będą rosły. Czynnik ten jednak nie będzie źródłem wzrostu cen konsumpcyjnych w krótkim okresie. Jego działanie jest bowiem znacznie opóźnione i znajduje swe odbicie w poziomie inflacji zazwyczaj z około dwuletnim opóźnieniem. Istotna również z punktu widzenia przyszłej inflacji jest zapadalność emitowanych przez państwo papierów dłużnych. W miarę wydłużania się zapadalności długu, oddala się jego negatywny wpływ na inflację.
Do czynników najsilniej działających w kierunku spadku inflacji zaliczyć należy składowe związane z kosztami wytwarzania i funkcjonowania przedsiębiorstw. Od początku roku spadają koszty wytwarzania przypadające na jednego zatrudnionego. Obserwowana ostatnio tendencja do redukcji jednostkowych kosztów pracy jest silniejsza od tej, która towarzyszyła poprzedniej światowej recesji z lat 2000-01. Przedsiębiorstwa wyciągnęły wnioski z poprzedniego załamania aktywności gospodarczej i redukują gwałtownie koszty. Ich spadek nastąpił głównie na skutek ograniczenia tempa wzrostu wynagrodzeń oraz redukcji zatrudnienia.
Najnowszy Biuletyn Gospodarczy Bankier.pl |
|
| Wyprzedź innych. Źródło dobrej informacji jest w dzisiejszych skomplikowanych czasach podstawą dobrych decyzji i ocen, szansą na zyski. Zapraszam do lektury pełnej wersji październikowego Biuletynu Gospodarczego Bankier.pl, którą znajdziecie Państwo tutaj: www.bankier.pl/biuletyn/gospodarczy. |
Niższe koszty wytwarzania oraz perspektywa słabszego popytu wpływają stabilizująco na oczekiwania przedsiębiorców co do kształtowanie się cen oferowanych przez ich firmy wyrobów. Od drugiego kwartału ub. r. do końca 2008r menedżerowie firm coraz wyraźniej deklarowali redukcje cen. Z początkiem roku bieżącego zamiary te uległy wyraźnemu ograniczeniu na rzecz stabilizacji. Blisko ¾ przedsiębiorców nie zamierza zmieniać cen w najbliższym czasie.
Do wolniejszego wzrostu cen w perspektywie najbliższych miesięcy przyczyni się również wyraźnie uszczuplenie akcji kredytowej. Zjawisko spadku zainteresowanie kredytami obserwujemy od początku br. Co prawda dane z ostatniego miesiąca wskazują na wzrost udzielonych gospodarstwom domowym kredytów, jednak dane te zaburzone są zwiększoną akcją kredytową banków na zakup akcji debiutującej na giełdzie Polskiej Grupy Energetycznej. Słabsza kondycja gospodarstw domowych, zagrożenie utratą pracy oraz zaostrzone przez banki kryteria przyznawania kredytów nie będą sprzyjały w najbliższym czasie wzrostowi konsumpcji finansowanej kredytem bankowym, to ograniczy popyt i zmniejszy presję inflacyjną.
Maria Drozdowicz
www.biec.org
Komentarz Głównego Ekonomisty Bankier.pl, dr. Bogusława Półtoraka:Spowolnienie gospodarcze coraz silniej przekłada się na ograniczenie presji inflacyjnej ze strony popytowej. Niższa dynamika akcji kredytowej i słabszy popyt dławi ceny na rynku detalicznym. W dłuższej perspektywie proinflacyjnie działa więc już tylko dług publiczny i ceny regulowane. Piłka jest więc po stronie rządu. W debacie o walce z kryzysem nie powinno zabraknąć refleksji nad koniecznością stabilizowania warunków gospodarczych, a nie ich zmieniania na diametralnie inne rozwiązania (przykładem ostatnich dni było sięganie po pieniądze przyszłych emerytów w OFE). W takich bowiem warunkach szybciej nastąpi odbudowanie komercyjnych instrumentów finansowania gospodarki i szybsze wyjście z kryzysu, również finansów publicznych.
- Re: W 2010 roku tempo wzrostu cen spadnie nawet poniżej 1% Autor: ~Krzych%% 2009-11-13 11:50
- a akcyza na olej napędowy?aha to podniesie ceny w 2009roku
- W 2010 roku tempo wzrostu cen spadnie nawet poniżej 1% Autor: ~Madzia 2009-11-13 09:49
- Fajnie że tempo wzrostu cen lokomotyw spadnie do 1% w przyszłym roku...









Dodaj komentarz