2002-03-02 08:45 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Trybuna: O debacie na temat RPP
Leszek Balcerowicz oświadczył w Sejmie, że "polityczne naciski nie były i nie będą traktowane przez NBP jako argumenty przy podejmowaniu decyzji o polityce pieniężnej" - przypomina komentator "Trybuny" Piotr Łapa. Jego zdaniem była to zawoalowana sugestia, iż wara Sejmowi od tego, co robią kierowane przez Balcerowicza instytucje. Nic bardziej złudnego - NBP i Rada Polityki Pieniężnej nie są przecież równe parlamentowi. Ponadto - czytamy w "Trybunie" - Sejm ma wręcz obowiązek zajmować się sprawami, które są mu przypisane mocą konstytucyjnych uprawnień. Najpierw mówiono o politycznych naciskach rządu. Teraz o takich samych naciskach posłów, zapominając najwyraźniej, że uzyskali mandaty w demokratycznych wyborach. Czy nie świadczy to dobitnie o uzurpatorskich wręcz nastrojach goszczących w siedzibie narodowego banku? - pyta w konkluzji publicysta "Trybuny".








Dodaj komentarz