Trudna młodzież z Niemiec trafia do Polski

Niemiecki Urząd do spraw Młodzieży od dziesięciu lat kieruje do Polski trudnych nieletnich - ujawnia "Gazeta Wyborcza". Woli to niż kierować ich do domów poprawczych. Te bowiem są uważane w Niemczech za nieskuteczne - wyjaśnia dziennik. Zsyłka do Polski ma ponadto wyrwać ich z patologicznych środowisk.

"Gazeta Wyborcza" pisze, że karnymi wyjazdami nastolatków zza Odry zajmują się fundacje, stowarzyszenia i firmy zarejestrowane w Polsce. Wiadomo o co najmniej kilkunastu, które mają pod opieką trzysta - czterysta niemieckich chłopców i dziewcząt z trudną przeszłością. Dziennik tłumaczy, że dzieci trafiają do rolników na Mazurach, Kaszubach i Podlasiu. Resocjalizacja jest fikcją, bo opiekunowie często nie znają nawet języka niemieckiego. Z kolei firmy i fundacje ukrywają przed nimi prawdę o podopiecznych. "Gazeta Wyborcza" ujawnia, że za opiekę nad trudnym nastolatkiem można dostać nawet do czterech tysięcy euro miesięcznie.

Dziennik dodaje, że państwowe instytucje nie kontrolują tego procederu i zrzucają odpowiedzialność za to na władze samorządowe. Te z kolei o niczym nie wiedzą i odsyłają na szczebel centralny.

Więcej o resocjalizacji patologicznej niemieckiej młodzieży w Polsce w "Gazecie Wyborczej".

Gazeta Wyborcza/kk / mb
Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Lokata 3,4% na 7 miesięcy, bez wychodzenia z domu i otwierania konta.
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Księgarnia Bankier.pl

Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie kieszonkowe Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie kieszonkowe Cena: 19,90 zł  Zamów książkę