Szydło: Będą zmiany w rządzie, nie tylko personalne

Czas "złotych chłopców" w spółkach Skarbu Państwa - tak jak to było za czasów PO i PSL - się skończył - powiedziała premier Beata Szydło. Będą potrzebne zmiany w spółkach Skarbu Państwa - dodała. Premier wspomniała również, że szykują się zmiany w rządzie.

Szydło: Będą zmiany w rządzie, nie tylko personalne
Szydło: Będą zmiany w rządzie, nie tylko personalne (fot. Dariusz Gorajski / FORUM)

"Wszyscy politycy Prawa i Sprawiedliwości, Zjednoczonej Prawicy, ludzie z nami związani muszą pamiętać, że standardy będą obowiązywały i będziemy bardzo intensywnie dbać o to, żeby granice nie zostały przekraczane" - zapewniła szefowa rządu w piątek w radiowych Sygnałach Dnia.

"Czas +złotych chłopców+ w spółkach Skarbu Państwa - tak jak to było za czasów Platformy i PSL - się skończył i mówiliśmy o tym w kampanii wyborczej, a ja słowa dotrzymuję" - mówiła szefowa rządu. "W związku z tym, jeżeli zobowiązałam się, że będziemy rządzić inaczej, to zrobię wszystko i doprowadzę do tego, że inaczej będzie" - podkreśliła Szydło.

Dodała, że "ministrowie nie są kadrowymi" i muszą pamiętać, że "ponoszą odpowiedzialność za funkcjonowanie swoich resortów".

"Na pewno mogę dzisiaj już powiedzieć, że będą potrzebne zmiany w spółkach Skarbu Państwa" - podsumowała premier.

"Misiewicze", czyli "dobra zmiana" w państwowych spółkach

Nowoczesna wystartowała w poniedziałek z akcją „Misiewicze”. Partia Ryszarda Petru ujawnia w jej ramach nazwiska osób, które dostały pracę w spółkach Skarbu Państwa i instytucjach publicznych dzięki powiązaniom z PiS. W ramach akcji znalazła 227 nazwisk osób, które objęły zajmowane stanowiska w państwowych spółkach po znajomości. Partia twierdzi, że proceder ten trwa od 10 miesięcy.

Szydło: Będą zmiany w rządzie

Pytana o swoich najlepszych ministrów, premier wymieniła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbietę Rafalską i szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryka Kowalczyka. "Zastanawiałam się, czy powinnam wymieniać tutaj nazwiska, ale wymienię, bo uważam, że są dwie osoby, które zasługują naprawdę na ogromny szacunek i pochwały i są wzorem tego, jak powinny funkcjonować ministerstwa i ministrowie. To jest na pewno pani minister Elżbieta Rafalska i minister Henryk Kowalczyk" - powiedziała Szydło.

Mówiła też w kontekście zmian w rządzie, że czas tworzenia strategii i programów się skończył; teraz jest czas działania - dodała.

"O tym, jakie będą zmiany, jakie będą zmiany systemowe i również o zmianach personalnych poinformuję w przyszłym tygodniu" - powiedziała Szydło.

Zaznaczył jednocześnie, że są też ministrowie "którzy sobie nie radzą, radzą sobie gorzej i tacy, którzy mają konserwatywne podejście do funkcjonowania resortu". "Czas tworzenia strategii, projektów, programów i opowiadania o tym się skończył. Teraz potrzebne są działania. Aby te działania były skuteczne, każdy z ministrów musi przejść do bardziej intensywnej i bardziej dynamicznej pracy" - stwierdziła.

Dopytywana, czy piątkowe wyjazdowe posiedzenie klubu parlamentarnego PiS może jeszcze coś zmienić, czy może wpłynąć na jej decyzje dot. zmian w rządzie, Szydło odparła: "Rozmowa dziś na klubie parlamentarnym jest bardzo potrzebna i bardzo się cieszę, że ten klub będzie miał miejsce. Myślę, że to jest kwestia rozmowy nie tylko o rządzie, bo decyzje, które będą zapadały w rządzie, są moimi decyzjami. Oczywiście rząd jest tworzony przez Prawo i Sprawiedliwość, i kierownictwo partii pewne kierunki działań ze sobą ustala".

Szefowa rządu była też pytana o to, czy czuje, że jest w cieniu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego lub wicepremiera Mateusza Morawieckiego. "Nie czuję się absolutnie w cieniu. Jarosław Kaczyński jest szefem mojej partii, jest człowiekiem, który doprowadził do tego, że PiS, Zjednoczona Prawica dziś rządzi w Polsce. Jarosław Kaczyński jest człowiekiem, który kiedyś, przed wielu laty dał szansę Beacie Szydło, kiedy zaprosił mnie na listy wyborcze, a potem zaproponował mi, żebym była wiceprezesem PiS. Ja dzisiaj największego sojusznika, sprzymierzeńca i doradcę w tym, co robię, mam w Jarosławie Kaczyńskim. Mam głębokie poczucie tego, że oboje jesteśmy w stanie rzeczywiście przeprowadzić rząd PiS oraz PiS przez ten okres naszych rządów w taki sposób, aby Polacy zaufali nam po raz kolejny w kolejnej kadencji" - mówiła.

"Ze spokojem przyjmuję różnego rodzaju doniesienia medialne, spekulacje na temat tego kto, gdzie i kim miałby być. To jest rzeczą naturalną, że w polityce tak bywa. Moim zadaniem, moją ambicją jest, by rząd PiS oraz klub PiS tworzyły jedną biało-czerwoną drużynę" - dodała.

Zaznaczyła jednocześnie, że w jej ocenie "ta machina nie do końca działa tak, jak powinna". "Dzisiaj trzeba wyciągać wnioski. To nie jest tak, że my nie popełniamy błędów. Tam gdzie te błędy są, trzeba wyciągać wnioski i po to m.in. spotkamy się dzisiaj na klubie wyjazdowym, żeby usprawnić funkcjonowanie tej biało-czerwonej drużyny" - mówiła.

"My wszyscy musimy pamiętać o tym, dlaczego ludzie nas wybrali. Wybrali nas dlatego, że nam zaufali, bo powiedzieliśmy - i ludzie nam uwierzyli - że będziemy rządzić inaczej. Inaczej to nie znaczy, że zmienią się tylko nazwiska, tylko że będziemy rzeczywiście zajmowali się sprawami ludzi, realizowali program, do którego się zobowiązaliśmy i przede wszystkim będziemy postępować inaczej. Będziemy postępować w sposób bardzo przejrzysty, etyczny, a buta i arogancja władzy zostaną odsunięte na bok" - podkreśliła.

W ocenie Szydło, jeśli dziś rząd PiS zawiedzie Polaków, to oni "na pewno tego nie wybaczą". "Dzisiaj wszyscy politycy, wszyscy działacze muszą pamiętać o jednym: ministrowie nie są kadrowymi; ministrowie muszą pamiętać o tym, że ich odpowiedzialnością jest odpowiedzialność za funkcjonowanie resortu, ale również dbanie o to, by standardy i przejrzystość działania tych resortów spełniała oczekiwania Polaków. To jest nasze zadanie" - stwierdziła.

Premier: minister Radziwiłł został zobowiązany do konkretnych działań

Premier była pytana - w kontekście zapowiadanej na sobotę manifestacji związków zawodowych służby zdrowia - czy szef resortu zdrowia "panuje jeszcze nad sytuacją".

"Minister Radziwiłł został zobowiązany do konkretnych działań, do tego, aby uspokoić sytuację w służbie zdrowia; przeprowadzić te zmiany, do których się zobowiązał" - odparła szefowa rządu.

"Zobaczymy, jak sobie poradzi" - dodała.

Szydło podkreśliła też, że minister Radziwiłł, "podobnie jak inni ministrowie, podlega ocenie i musi wywiązywać się ze swoich zobowiązań".

Zaznaczyła jednocześnie, że przygotowany przez resort zdrowia projekt zmian w służbie zdrowia "ma doprowadzić przede wszystkim do tego, że to zobowiązanie, które podjęliśmy, by służba zdrowia była ukierunkowana przede wszystkim na pacjenta (...) oczywiście wymaga czasu".

Wskazała, że projekt ten zakłada m.in. lepszą i bardziej dostępną opiekę lekarską, likwidację NFZ oraz wprowadzenie zmian, które "zapewnią godne warunki pracy pracownikom służby zdrowia".

"Naszym celem jest osiągnięcie poziomu, ażeby przynajmniej 6 proc. PKB było przeznaczane na służbę zdrowia (...). W tym projekcie pokazany jest harmonogram dochodzenia do tego poziomu" - podkreśliła.

Dopytywana, do kiedy zobowiązania dotyczące służby zdrowia zostaną wypełnione, powiedziała: "projekt ustawy, który będziemy wprowadzali w tym roku w życie, zakłada, że zmiany zaczynają być wprowadzane w roku przyszłym, a całościowy system zostanie domknięty do roku 2020" - powiedziała".

(PAP)

as/ amt/ itm/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 6 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
4 5 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
16 7 ~powskiełoje odpowiada (usunięty)

Ty pewno z kodziarzy? Zrób zrzutę na Petru, bo mu braknie do pierwszego

! Odpowiedz
3 1 ~Europejczyk

Powiatowa ? Czyżby to była aluzja do matki Wojewódzkiego, czy może do jego narzeczonej ?

! Odpowiedz
13 29 -zbyszek1

Łabędzi śpiew. A kogo ta prymitywna hałastra bez kwalifikacji ale za to naładowana chorymi emocjami może wystawić? Jedne miernoty zastąpi innymi. Wyniki ich rządów już odczuwamy w gospodarce.

! Odpowiedz
9 3 ~Europejczyk

zbyszek1 ? Znów ten agencina z PRL męczy internautów swoimi złotymi myślami.

! Odpowiedz
2 18 -zbyszek1 odpowiada ~Europejczyk

Nie zrobi z zapyziałego chama Europejczyka.

! Odpowiedz
8 7 ~lolopindolo

Trzy komentarze frustratów i brak merytoryki, czysty hejt. Szkoda czasu na takich.

! Odpowiedz
9 20 ~oczarowany

W chlewie prezesa nastąpią zmiany przy korycie.
Nadchodzi druga zmiana Paskudztwa i Szumowin.

! Odpowiedz
6 5 ~manager

co ty bredzisz?

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,8% VIII 2017
PKB rdr 3,9% II kw. 2017
Stopa bezrobocia 7,0% VIII 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 501,22 zł VII 2017
Produkcja przemysłowa rdr 8,8% VIII 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl