Szef Qatar Airways: europejskie linie lotnicze nie kontrolują kosztów

Brak kontroli kosztów to jedna z głównych przyczyn trudnej sytuacji ekonomicznej wielu europejskich przewoźników lotniczych - powiedział PAP prezes Qatar Airways Akbar Al Baker. Wśród problemów linii lotniczych wymienił też żądania związków zawodowych i pracowników.

W ocenie szefa Qatar Airways - linii uważanej za jedną z najlepszych na świecie - europejscy przewoźnicy stracili monopol i przestali być konkurencyjni. "To jest dla nich poważny problem. I wtedy najłatwiej jest winić tych, którzy są konkurencyjni, winić nas. A tak naprawdę szefowie tych linii powinni szukać rozwiązania problemu u siebie" - powiedział Akbar Al Baker.

Problem wielu europejskich linii lotniczych - jego zdaniem - polega na tym, że nie kontrolują kosztów. "Do tego dochodzą żądania związków zawodowych oraz pracowników. Wszystko to sprawia, że przewoźnicy w Europie są obecnie w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej" - powiedział.

Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych IATA podało w październiku, że strata europejskich linii lotniczych za 2012 r. wyniesie 1,2 mld dol. Wcześniej, w czerwcu, prognozowano 1,1 mld dol. straty.

Receptą na sukces linii lotniczej jest - według prezesa Qatar Airways - dbałość o ciągły rozwój firmy i standard usług. "Jesteśmy linią, która istnieje od 15 lat. Pochodzimy z małego państwa, a jednak cały czas się dynamicznie rozwijamy. Ludzie są bardzo skoncentrowani na rozwoju linii; staramy się otwierać nowe kierunki, dbając o szczegóły" - powiedział.

Wyjaśnił, że oferta Qatar Airways skierowana jest do wszystkich. "Nie koncentrujemy się tylko na pasażerach pierwszej klasy i klasy biznes. Takie miejsca stanowią w samolocie mniejszość. Większość osób podróżuje klasą ekonomiczną, jednak w całym samolocie oferujemy taki sam standard serwisu, co doceniają pasażerowie" - dodał.

W środę Qatar Airways zainaugurował regularne połączenia z Warszawy do stolicy Kataru, Dauhy. Akbar Al Baker podkreślił, że Polska ma wzrost gospodarczy, rozwijającą się gospodarkę i prawie 40 milionów obywateli. "Oczywiście, że musieliśmy się tutaj pojawić" - powiedział PAP.

W tym roku Qatar Airways dodały do siatki połączeń 12 nowych kierunków - oprócz Warszawy są to: Baku (Azerbejdżan), Tbilisi (Gruzja), Kigali (Rwanda), Zagrzeb (Chorwacja), Erbil (Irak), Bagdad (Irak), Perth (Australia), Kilimandżaro (Tanzania), Yangon (Birma), Maputo (Mozambik) i Belgrad (Serbia). W ciągu następnych kilku miesięcy linia chce uruchomić połączenia także do: Gassim w Arabii Saudyjskiej, Nadżaf w Iraku, Phnom Penh w Kambodży, Chengdu w Chinach, Chicago w USA oraz Salalah w Omanie.

Qatar Airways dysponuje nowoczesną flotą 114 samolotów obsługującą 122 kierunki biznesowe i turystyczne na całym świecie. Aktualna łączna wartość zamówień na samoloty złożonych przez Qatar Airways to ponad 50 miliardów dolarów. Wśród 250 zamówionych przez przewoźnika maszyn znajdują się: boeingi 787 i 777, airbusy A350, A380 oraz samoloty z rodziny A320. W 2012 roku agencja konsultingowa Skytrax po raz drugi z rzędu przyznała Qatar Airways tytuł Linii Lotniczej Roku, przewoźnik uzyskał także tytuł Najlepszej Linii Lotniczej na Bliskim Wschodzie, a pracownicy Qatar Airways po raz siódmy z rzędu zostali uznani za Najlepszy Personel Linii Lotniczej. W 2012 roku Terminal Premium Lotniska w Dausze po raz drugi z rzędu otrzymał tytuł Najlepszego Lotniska w kategorii Premium.

Aneta Oksiuta (PAP)

aop/ je/ jra/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl