Seria morderstw w Malmö. Szef szwedzkiego MSW obiecuje działania

W Malmö, na południu Szwecji, od początku 2017 roku doszło do 11 strzelanin, w których trzy osoby zginęły, a czwarta walczy o życie. Wizytujący w poniedziałek miasto minister spraw wewnętrznych obiecał powstrzymanie fali zbrodni.

Seria morderstw w Malmö. Szef szwedzkiego MSW obiecuje działania
Seria morderstw w Malmö. Szef szwedzkiego MSW obiecuje działania (fot. vladacanon / YAY Foto)

W przeddzień wizyty szefa MSW Andersa Ygemana, w niedzielę wieczorem, na jednym z placów w centrum Malmoe nieznany sprawca zastrzelił 23-letniego mężczyznę. Według mediów znana wcześniej policji ofiara została kilkakrotnie trafiona w głowę. Zarówno w tej sprawie, jak i w przypadku dwóch pozostałych morderstw, jakie miały miejsce w ostatnich tygodniach, nikt nie jest podejrzany.

"Zarówno ja, jak i rząd poważnie traktujemy rozwój wydarzeń w Malmö" - powiedział Ygeman, który spotkał się z władzami miasta oraz policją.

Minister, będący jednym z najpopularniejszych szwedzkich polityków, obiecał zwiększenie budżetu policji w Malmö, aby - jak powiedział - "mundurowi byli widoczni na ulicach, a specjaliści otrzymali wsparcie w wykrywaniu przestępstw".

Polityk zaproponował zaostrzenie do co najmniej dwóch lat więzienia kary za posiadanie broni oraz wprowadzenie aresztów domowych z wykorzystaniem elektronicznych bransoletek dla młodzieży ze środowisk kryminalnych.

Burmistrz Malmö, Katrin Stjernfeldt Jammeh, zapowiedziała uruchomienie lokalnego centrum do walki z gangami. Zwiększony ma być monitoring ulic.

W związku z sytuacją w Malmö trwa w Szwecji debata nad możliwością wprowadzenia instytucji anonimowego świadka. Według policji sprawy morderstw w Malmö pozostają nierozwiązane, gdyż ludzie boją się zeznawać.

Niektóre firmy zapowiedziały, że w trosce o bezpieczeństwo swoich pracowników przestają świadczyć usługi w Malmö.

W styczniu po zastrzeleniu przez nieznanego sprawcę 16-letniego chłopca, który czekał na przystanku autobusowym, miała miejsce w Malmö demonstracja przeciwko przemocy. Motywy tej zbrodni pozostają nieznane.

W 2016 roku w Malmö odnotowano 10 morderstw z wykorzystaniem broni palnej.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)

zys/ akl/ ap/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Mimi

Wybaczcie ale działania szwedzkiego rządu są żadne. Co to za problem rozprawić się z bandytami? Tylko trzeba chcieć.

! Odpowiedz
1 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
4 0 ~ctd

Powiedzcie mi jeszcze ruskie trolle czy widzicie, żeby któryś z hydraulików i budowlańców wracał do Pl gdy doświadczył ile za usługi zarabia się w Szwecji. Pomijam jakichś podstawionych figurantów w RT.
Mam znajomych i rodzinę za granicą. Nie wrócą. Wrócą może na emeryturę, żeby za szwedzką kupić sobie 3 domy w PL, podczas gdy przeciętny Polak ledwo spłaci jeden.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 4 ~lolopindolo

Na zachodzie nie napiszesz już bezkarnie, że muzułmańscy imigranci podnoszą poziom przestępcxości bo wprowadzone hasło "podżeganie do nienawiści rasowej" sankcjonuje takie wpisy pomimo tego że są zgodne z prawdą. Tak oto lewacka równość knebluje wolność i prawo do samostanowienia człowieka.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 ~plutarch

kopiejka uiszczona

! Odpowiedz
2 8 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 1 ~pol

,, Plutrach ,, do psychola

! Odpowiedz
12 9 ~plutarch

Polecam swietny artykuł o podgrzewaniu psychozy strachu przez rosyjskie kampanie dezinformacyjne:
"Jaka jest prawda o Malmö? Miasto boryka się z przestępczością od dziesięcioleci, jej sprawcami nie są jednak muzułmańscy uchodźcy, którzy uciekali np. z pogrążonej w wojnie Syrii – to potomkowie imigrantów z lat 70. Strefy wojny w Malmö nie ma. Jednak globalny internet twierdzi coś innego.
A ślady prowadzą do Rosji. O Malmö nieustannie donosi telewizja Russia Today, prowadzony w wielu językach portal Sputnik i mniejsze witryny.
Według prof. Martina Kragha ze Szwedzkiego Instytutu Spraw Międzynarodowych w ciągu ostatnich dwóch lat rosyjskie portale wpuściły w Szwecji w obieg 26 nieprawdziwych informacji, które podchwycono i rozdmuchano. W lutym 2015 r. pojawił się w internecie fałszywy list ministra obrony o możliwości dozbrojenia Ukrainy, we wrześniu – takiż dokument prokuratury, iż Sztokholm nie będzie karać własnych obywateli walczących w Donbasie po stronie Ukrainy.
– Rosja wraca do stosowanych niegdyś przez KGB „aktywnych metod” wpływania na opinię publiczną – twierdzi prof. Kragh. Zmyślone informacje o wojnie na Ukrainie i o naruszaniu szwedzkich granic przez samoloty i okręty podwodne NATO mają zatrzymać zbliżenie Szwecji z Sojuszem; a te o Malmö – wywołać niechęć do UE, która jest za przyjmowaniem uchodźców. W ten sposób Rosja realizuje swoje strategiczne cele.
Podobnie było podczas amerykańskiej kampanii wyborczej: zalew fałszywych informacji działał na korzyść Donalda Trumpa. Zdaniem prof. Kragha teraz przyjdzie kolej na Francję, gdzie pod koniec kwietnia odbędą się wybory prezydenckie, i na Niemcy, gdzie we wrześniu odbędą się wybory do Bundestagu."
http://wyborcza.pl/7,75399,21354475,rosja-bombarduje-swiat-nieprawdziwymi-wiadomosciami-europa.html

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl