Sejm: kwota wolna od podatku dla najmniej zarabiających wzrośnie do 6,6 tys. zł

Kwota wolna od podatku dla najmniej zarabiających wzrośnie w 2017 r. do 6,6 tys. zł, ale zarabiający ponad 127 tys. zł rocznie stracą prawo do tego odliczenia - zdecydował we wtorek Sejm, przyjmując poprawki Senatu do nowelizacji ustawy PIT, CIT i Ordynacji podatkowej.

Sejm: kwota wolna od podatku dla najmniej zarabiających wzrośnie do 6,6 tys. zł
Sejm: kwota wolna od podatku dla najmniej zarabiających wzrośnie do 6,6 tys. zł (fot. dabjola / YAY Foto)

[Aktualizacja - godz. 16:50] Prezydent Andrzej Duda podpisał tzw. ustawę o kwocie wolnej od podatku - poinformował we wtorek na Twitterze dyrektor biura prasowego KPRP Marek Magierowski.

Za przyjęciem poprawek opowiedziało się 221 posłów, 182 było przeciw, a 16 wstrzymało się od głosu. Nowelizacja trafi teraz do podpisu prezydenta. Żeby nowe przepisy 1 grudnia mogły wejśc w życie - zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego ws. kwoty wolnej od podatku - ustawa do środy musi zostać opublikowana w Dzienniku Ustaw.

Głosowane we wtorek w Sejmie poprawki Senat zgłosił w nocy z poniedziałku na wtorek. Przygotował je senator Grzegorz Bierecki z PiS. Zgodnie z nimi kwota wolna od podatku wzrośnie w przyszłym roku do 6,6 tys. zł, ale z kwoty w tej wysokości skorzystają wyłącznie osoby zarabiające rocznie taką właśnie sumę lub mniejszą.

W przypadku dochodów od 6600 zł do 11 tys. zł kwota wolna będzie się stopniowo zmniejszać. Zaś dla dochodów od 11 tys. zł do 85 tys. 528 zł rocznie wyniesie ona tyle co obecnie, czyli 3091 zł. Według poprawek dla osób o dochodach powyżej 85 tys. 528 zł rocznie kwota wolna będzie ulegać stopniowemu zmniejszeniu. Natomiast podatnicy zarabiający więcej niż 127 tys. zł nie będą mieli kwoty wolnej w ogóle.

Przed głosowaniem Tadeusz Cymański (PiS) przedstawił sprawozdanie komisji finansów publicznych z prac nad poprawkami. Ocenił, że Senat śmiało i odważnie wprowadził istotne zmiany dotyczące kwoty wolnej od podatku. Cymański przypomniał, że w środę upływa wskazany przez Trybunał Konstytucyjny termin na wprowadzenie zmian.

Poinformował, że zgodnie z poprawkami Senatu od osób, których dochody roczne są poniżej minimum socjalnego, nie powinno pobierać się podatku. Zdaniem Cymańskiego emocje budzi to, iż dla podatników, których dochody roczne przekraczają 85 tys. zł kwota wolna będzie spadać, a ci, którzy zarabiają ponad 127 tys. zł nie skorzystają z niej w ogóle.

Występujący w imieniu PiS Sylwester Tułajew podkreślił, że poprawki Senatu wprowadzają degresywną kwotę wolną od podatku. "Przedstawione regulacje mają ulżyć osobom, które często żyją na granicy egzystencji. Te regulacje (...) wychodzą naprzeciw wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego" - mówił.

Przyznał, że na zmianie straci najmniej liczna grupa osób o najwyższych dochodach. Tułajew powiedział, że koszty zmian zostały policzone, zaznaczając jednocześnie, że po trzech kwartałach tego roku wpływy podatkowe są wyższe o prawie 14 mld zł. Poseł zapewnił ponadto, że PiS będzie dążył do podniesienia kwoty wolnej do 8 tys. zł, co było obietnicą wyborczą tej partii.

Izabela Leszczyna z PO oceniła natomiast, że rząd PiS podnosi podatki, ale jednocześnie wmawia ludziom, że je obniża. Jej zdaniem kłamstwem jest, że z dobrodziejstw zmian skorzysta 3 mln najbiedniejszych Polaków. Leszczyna podkreśliła, że według PiS krezusem jest osoba, która zarabia 750 zł miesięcznie - taka bowiem na zmianie nie skorzysta.

"W tej ustawie likwidujecie kwotę wolną, to robicie tą ustawą. Kwota wolna to był prosty i czytelny element polskiego systemu podatkowego (...). Komplikujecie system, aby ukryć, że na tej zmianie nikt nie skorzysta" - zarzucała posłanka. Według niej rząd powinien się przyznać, że nie ma pieniędzy na podniesienie kwoty wolnej dla wszystkich, bowiem je rozdał.

Zdaniem Błażeja Pardy z Kukiz'15 poprawka Senatu to zupełnie nowa ustawa. "Dla kogo jest ten próg 6,6 tys. zł? Chyba dla mediów i PR" - mówił. Poseł krytykował tryb prac nad ustawą wskazując, że termin na przygotowanie zmiany był znany od dawna. Zwrócił uwagę na skomplikowany - jego zdaniem - wzór służący obliczeniu kwoty pomniejszającej podatek. Ocenił, że zmiana wprowadza pięć progów podatkowych z ruchomą stawką podatkową. "Tak naprawdę to podwyżka podatków dla 94 proc. Polaków" - mówił.

Według Ryszarda Petru (N) miała być obniżka podatków, a jest łupienie Polaków. Petru mówił, że zmiana świadczy o tym, iż PiS szuka sposobów, jak nie wywiązać się ze składanych obietnic wyborczych. "To karykatura waszych obietnic" - mówił. Jego zdaniem wyższa kwota będzie odnosić się tylko do osób dorabiających i pracujących w niepełnym wymiarze, będzie dotyczy tych, którzy zarabiają nie więcej niż 916 zł miesięcznie.

Petru uważa, że rząd nie policzył, o ile mniej wpłynie do NFZ i z czego będzie sfinansowana ta luka. "Kwota wolna powinna być równa dla wszystkich, taka jest definicja kwoty wolnej (...). Zamiast dobrej zmiany mamy zmiany chaotyczne" - ocenił.

Genowefa Tokarska (PSL) przyznała, że poprawki Senatu są próbą realizacji wyroku TK. "Niestety trzeba stwierdzić (...), że zawierają bardzo wiele mankamentów, komplikują niezmiernie naliczanie podatku i korzystanie z kwoty wolnej" - zauważyła. Zwróciła uwagę, że zwolnienie nie obejmie emerytów i rencistów, czyli osób najsłabszych. "Skutki finansowe poprawek nie zostały w ogóle określone (...), nie przewidziano żadnych rekompensat dla samorządów" - mówiła. Zapowiedziała, że PSL złoży projekt ustawy, który będzie przewidywał rekompensaty dla samorządów oraz stosowną poprawkę do projektu budżetu na 2017 r.

Obecny na posiedzeniu wiceminister finansów Paweł Gruza poinformował, że rząd popiera poprawki, bowiem realizują one cel nadrzędny, czyli uprzywilejowanie najmniej zarabiających. "Prowadzimy szczegółowe wyliczenia dotyczące skutków tej poprawki" - wyjaśnił. Zdaniem resortu na propozycjach skorzysta 3,5 mln osób, a 20 mln Polaków ani nie zyska, ani nie starci. W ograniczonym zakresie straci 450 tys., osób, a maksymalnie 250 tys. najbogatszych straci prawo do ulgi. Jednocześnie z przedstawionych przez niego danych wynika, że na zmianie skorzysta 1,5-2 mln rencistów, o 1,5 mln osób zmniejszy się liczba Polaków płacących PIT. Gruza podkreślił, że maksymalny skutek dla budżetu to miliard złotych.

W zakresie kwoty wolnej nowela jest odpowiedzią na ubiegłoroczny wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że brak waloryzacji kwoty wolnej od podatku jest niezgodny z konstytucją. TK dał czas na zmianę prawa do 1 grudnia 2016 roku. Złożony przez posłów PiS projekt, który w połowie października poparł Sejm, przesądził jednak, że dotychczasowa kwota wolna (ok. 3 tys. zł) zostałaby utrzymana także w grudniu tego roku oraz w 2017 roku.

Nowela utrzymuje zwolnienie podmiotowe z CIT dla Funduszy Inwestycyjnych Otwartych, a także dopuszcza zwolnienie dla polskich FIZ-ów. Te ostatnie będą mogły korzystać - pod pewnymi warunkami - ze zwolnień przedmiotowych. Zwolnienia nie będą miały zastosowania w zakresie, w jakim funduszom tym można przypisać ryzyko wykorzystywania ich w schematach tzw. agresywnej optymalizacji podatkowej. Chodzi o sytuacje, w których FIZ-y miałyby zyski z udziałów w spółkach nieposiadających osobowości prawnej uprawnionych do emisji papierów wartościowych, które mogą być nabywane przez FIZ-y.

W ustawie znalazł się także zapis o wyłączeniu mocy ochronnej indywidualnych interpretacji podatkowych w odniesieniu do schematów agresywnego planowania podatkowego wydanych przed dniem wejścia w życie zmian. (PAP)

mmu/ pad/ itm/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 1 ~poldek

Dane MF to celowe wprowadzanie w błąd. MF wspomina, że 2,5 mln Polaków zyska na wyższej kwocie wolnej od podatku, ale przytacza tu ostatnie oficjalne dane za rok 2015. Tzn. że w 2015 roku 2,5 mln osób miało zarobki poniżej 11 tyś zł. Już samo podniesienie wynagrodzenia minimalnego do 2 tyś brutto w przyszłym roku sprawi, że 400 tyś osób pracujących za najniższą na pół etatu (głównie osoby sprzątające i ochroniarze) wypadną z tej puli, podobnie z rencistami z tytułu całkowitej niezdolności do pracy (około 200 tyś osób), a także emeryci z emeryturą minimalną, którzy już w 2016 otrzymali jednorazowe zapomogi, tym samy przekroczyły 11 tyś w tym roku. Faktyczna liczba osób które zyskają może się zamknąć w 1 mln.

Z drugiej strony MF przytacza 650 tyś osób które stracą część lub całkowicie kwotę wolną, ale to także dane za rok 2015. Między rokiem 2013, a 2015 przybyło 60 tyś takich podatników. Załóżmy że będzie teraz podobnie. Mamy więc ponad 700 tyś podatników którzy stracą.

Jestem niemal pewny, że zmiana kwoty wolnej jest neutralna dla budżetu, ale Polacy się o tym przekonają najszybciej w marcu 2018 przy rozliczaniu PIT, jestem pewien że do tego czasu zapomną w czym tkwiła rzecz.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 1 ~niepelnosprawny_org

czy ta zmiana ma jakiś sens? zarabiając najniższą krajową jest się od razu "skazanym" na standardową, do przed zmian, kwote 3091, no chyba, ze sie upiecze, zatrudnienie bedzie miał ktoś kilka miesiecy, to moze i tak, ale losowania nie ma w zyciu i jak przekroczy próg - podatek wyzszy...

! Odpowiedz
1 9 ~olo

Nie tak się umawialiśmy!!!
Komu przypomnieć przedwyborcze deklaracje PiSu i Dudy dotyczące kwoty wolnej od podatku ?
Miało być 8tys. kwoty wolnej, bez dzielenia społeczeństwa.
I co?

! Odpowiedz
6 1 ~BP

Masz rację. Powtarzam jednak że to zapewne rozwiązanie tymczasowe, niejako wymuszone wyrokiem T.K. Na pewno wiesz jednak o projekcie jednolitego podatku który ma to uwzględniać (chyba żeby nie uwzględniał od razu - to się zobaczy jak go pokażą). Gdyby to był koniec trzeciego roku ich rządów to Twoja krytyka byłaby uzasadniona. Dajmy im czas...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 2 ~BP

Tak, tak - wszystko co robią obecne władze jest złe... Chyba o jakimś podsumowaniu i ewentualnych oszustwach można będzie mówić pod koniec kadencji, a nie raptem po nieco ponad roku od wyborów? Czy tak trudno zrozumieć że najprawdopodobniej jest to rozwiązanie tymczasowe? Gdyby nie wyrok Trybunału Konstytucyjnego, to wszystko by zostało po staremu jeszcze przez rok - do czasu wprowadzenia jednolitego podatku. Chcieli być w zgodzie z literą prawa - żeby znów nie było zarzutów że nie słuchają wyroków T. K. Czy dla kogoś kto zarabia kilkanaście tysięcy na miesiąc, te czterdzieści sześć złotych mniej to jakieś poważne obciążenie? Bądźmy poważni... No, ale dzięki temu można zrobić krzyk, że PiS podnosi podatki...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 4 ~olo

Nie wmówisz mi że czarne jest czarne, a białe jest białe !!!

! Odpowiedz
5 1 ~BP odpowiada ~olo

A merytorycznie można?

! Odpowiedz
1 5 ~olo odpowiada ~BP

Merytorycznie? Sprawdź PKB, dług publiczny i inne obciążenia.
A jeszcze nie działa obniżenie wieku emerytalnego?
Skąd na to wezmą?
Podatki będą wyższe - i to żadna tymczasówka, a rosnąca tendencja.
Będą zabierać klasie średniej (najbogatsi jak zwykle sobie poradzą) i rozdawać socjalowi na prawo i lewo, aż budżet zbańczy jak w Grecji i wtedy dopiero zacznie się - jak to, żyliśmy na kredyt a teraz mamy spłacać? Toć to nie humanitarne!!!
Kumasz?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Jasko

http://www.tvp.info/21115010/duda-przed-palacem-prezydenckim-mam-swiadomosc-obietnic-ktore-zlozylem
Przejrzyj jeszcze raz ten materiał, jest to odpowiedź na twoje naciągane dywagacje.

! Odpowiedz
3 2 ~Gosik33

oczywiście nikt nie wspomina, że w gospodarstwie domowym gdzie sa 2 osoby z czego jedna zarabia 130,000zł a druga 0zł to małżonkowie nie stracą ulgi więc niech nie liczą za bardzo w PiS, że "bogatym" zabiorą 500zł ulgi

! Odpowiedz

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Termin zapłaty zaliczki na podatek dochodowy przez osoby prawne.

    Zapłata zryczałtowanego podatku dochodowego od przychodów ewidencjonowanych.

  • Rozliczenie podatku od towarów i usług za poprzedni miesiąc - VAT 7.

    Podatnicy podatku akcyzowego rozliczają akcyzę.

  • Składkę na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne odprowadzają jednostki budżetowe, zakłady budżetowe i gospodarstwa pomocnicze.

  • Termin uiszczenia podatku dochodowego od podatników rozliczających się w formie karty podatkowej.

    Termin wpłaty zryczałtowanego podatku dochodowego pobranego od wpłaconych w poprzednim miesiącu dochodów z udziałów w zysku. Termin złożenia deklaracji oraz wpłaty zryczałtowanego podatku dochodowego od zagranicznych osób prawnych, czyli osób prawnych niemających siedziby lub zarządu na terenie Polski.

Kalkulator odsetek

Aby obliczyć wartość odsetek, podaj kwotę zaległości oraz zakres dat.

? Odsetki ustawowe nalicza się od dnia, gdy zobowiązanie staje się wymagalne. Jeżeli spłata miała nastąpić 10-tego, to odsetki naliczane są od 11-tego.
? Data kiedy zobowiązanie będzie regulowane. Jeżeli przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, to należy wpisać datę pierwszego kolejnego dnia roboczego.
? Stawkę obniżoną do wysokości 75% stawki podstawowej stosuje się tylko do zaległości powstałych po 1 stycznia 2009 roku. Odsetki w obniżonej stawce pobiera się, gdy podatnik złoży korektę zeznania i w ciągu 7 dni od niej wpłaci zaległość.
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl