2012-02-06 11:19 Źródło: BankierPress
Secondment - nowa forma zatrudnienia na rynku pracyw branży inżynieryjnej i technologicznej
Rok 2011 był pierwszym od 21 lat kiedy więcej abiturientów szkół średnich ubiegało się o możliwość studiowania na politechnikach niż na pozostałych uczelniach wyższych. To właśnie absolwenci tych pierwszych w ciągu ostatnich 10 lat stanowili szczególnie dynamicznie rosnącą grupę osób z wyższym wykształceniem. W latach 2000-2009 ich liczba wzrosła o prawie 130 procent. W ciągu najbliższych lat eksperci z Brunel Polska spodziewają się, że ten trend wzrostowy się utrzyma.
„Nauka, technologia i innowacje są często uważane za ważny czynnik rozwoju gospodarczego. Dlatego pozytywnie należy ocenić zjawisko rosnącego zainteresowania młodych ludzi zdobywaniem wykształcenia właśnie w tych dziedzinach, szczególnie że w ostatnich latach obserwowaliśmy prawdziwy boom na rynku pracy inżynierów o różnych specjalizacjach” - powiedział Franciszek Szewczyk z Brunel Polska, firmy doradztwa personalnego specjalizującej się w rekrutacji i oddelegowaniu pracowników firmom z branży inżynieryjnej i energetycznej. „Łatwość i pewność zatrudnienia oraz znacząco lepsze warunki pracy absolwentów wydziałów inżynieryjnych i nauk ścisłych z pewnością przyczyniły się do takiej popularności politechnik ” - dodał.
Dyplom inżyniera wydaje się być dobrą inwestycją w przyszłość. Choć powoli dobiegają końca wielkie inwestycje infrastrukturalne takie jak budowa autostrad czy stadionów, w najbliższych latach rozpoczną się lub będą kontynuowane inne m.in.: w infrastrukturę kolejową i wodną, drogi ekspresowe, lokalne i obwodnice miejskie. Pojawią się też całkowicie nowe inwestycje w energetyce - te związane z budową elektrowni jądrowej, elektrowni wykorzystujących odnawialne źródła energii czy wreszcie z wydobyciem i eksploatacją gazu łupkowego. „Najbardziej dynamicznie rozwijającym się rynkiem pracy będzie ten związany z branżą energetyczną. W ciągu najbliższej dekady udział odnawialnych źródeł energii w Polsce, zgodnie z dyrektywą Komisji Europejskiej, powinien wynosić co najmniej 15 proc. Oznacza to, że powstanie kilka tysięcy nowych miejsc pracy związanych z energetyką, w tym z budową, obsługą i funkcjonowaniem nowych elektrowni - wiatrowych, biogazowych, konwencjonalnych i elektrowni jądrowej” - mówi Karolina Kosmala z Brunel Polska.
Nowe miejsca pracy, które pojawią się w branży energetycznej i inżynieryjnej stanowią szansę dla rozwoju w Polsce rynku usług secondmentu czyli zatrudniania a następnie oddelegowywania specjalistów, ekspertów czy menadżerów do realizacji konkretnego zadania czy bardziej złożonego projektu. Niedobór wykwalifikowanych ekspertów w branży inżynieryjnej i technologicznej przy jednoczesnym nacisku na utrzymywanie kosztów na relatywnie niskim poziomie już teraz sprawiają, że elastyczne formy zatrudnienia stają się dla wielu pracodawców atrakcyjną alternatywą do pracowników etatowych. W efekcie rośnie zapotrzebowanie na usługi takie jak secondment czy interim management oferowane przez Brunel. W Europie Zachodniej szacuje się, że osoby zatrudnione na takich zasadach stanowią około 3-4 proc. wszystkich pracowników. W Polsce odsetek ten wynosi niespełna 0,5 proc.
„W Niemczech, Holandii, Francji czy Wielkiej Brytanii od lat obserwujemy trend wzrostowy zatrudniania pracowników w tym inżynierów i menadżerów na zasadzie secondmentu. Ubiegły rok był dla Brunel rekordowym pod względem liczby pracowników zatrudnionych i oddelegowanych do pracy w firmach technologicznych, energetycznych i innych” - powiedziała Gunilla Pendt z Brunel Niemcy. „Współpraca z Brunel jest interesującym rozwiązaniem dla firm z większości branż - a w szczególności dla przedsiębiorstw z sektora energetycznego, przemysłu ciężkiego, firm technologicznych, czyli wszystkich tych, w których istnieje wysokie zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników” - dodała.
Secondment niesie ze sobą liczne korzyści zarówno dla pracodawców jak i pracowników. Wśród korzyści dla tych pierwszych, oprócz oszczędność czasu, istotna jest elastyczność w planowaniu personelu i większe możliwości dostosowania działalności firmy do zmieniających się wymagań rynku, czy też szybki dostęp do kwalifikacji i know-how oraz możliwość korzystania z nich jedynie przez niezbędny dla firmy okres czasu. Z kolei pracownik będąc zatrudnionym u jednego pracodawcy ma szansę zdobyć doświadczenie w wielu różnych gałęziach przemysłu i przedsiębiorstwach, dzięki czemu nabywa szerokich kompetencji i poznaje specyfikę różnych branż, zwiększając swoją przewagę konkurencyjną na rynku pracy.
Obecnie w Polsce nie istnieją żadne uregulowania prawne dotyczące secondmentu. Prawo pracy nie zabrania oddelegowania przez pracodawcę swoich uprawnień na rzecz osoby trzeciej. Nie mniej jednak istotne jest, aby w najbliższym czasie usługa ta została uregulowana w kodeksie pracy lub odrębnej ustawie.
„Pomimo kryzysu w strefie euro polska gospodarka się rozwija, a wraz z jej rozwojem rośnie popyt na wykwalifikowanych pracowników. Podobnie jak w innych krajach europejskich takich jak np. Niemcy coraz trudniej będzie znaleźć ekspertów inżynierów, techników czy menedżerów. Stąd rozwój elastycznych form zatrudnienia i secondmentu w szczególności wydaje się nieunikniony. Dlatego też firma Brunel postanowiła rozszerzyć swoją działalność w Polsce i otworzyć nowe biuro w Warszawie.” - powiedział Franciszek Szewczyk z Brunel Polska. „Brunel działa lokalnie w Polsce, ale stanowiąc część Brunel International - jest w stanie wyszukiwać i oddelegować polskich specjalistów zagranicznym firmom jak i sprowadzać międzynarodowych ekspertów na potrzeby firm działających w kraju” - dodał.
Brunel szacuje, że w ciągu najbliższych pięciu lat liczba zatrudnionych na zasadzie secondmentu inżynierów osiągnie około 1 proc. wszystkich aktywnych zawodowo osób z tej grupy. To właśnie w rozwoju nowych gałęzi w inżynierii - w tym w branży energetycznej - firma upatruje szansy na rozwój swojej działalności w Polsce.
/Brunel International N.V.







Dodaj komentarz