Sąd unieważnił umowę kredytu – dowolność zmiany oprocentowania sprzeczna z prawem bankowym

analityk Bankier.pl

Pod koniec września 2016 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia wydał wyrok, w którym stwierdził nieważność umowy kredytu indeksowanego kursem franka szwajcarskiego. Kancelaria prowadząca sprawę otrzymała właśnie pisemne uzasadnienie. Sędzia uznał, że klauzula określająca warunki zmiany oprocentowania jest na tyle niejasna, że nie spełnia wymogów zapisanych w prawie bankowym.

Sprawa dotyczyła kredytu tzw. „starego portfela”, w którym zawarto następujący paragraf: „zmiana wysokości oprocentowania kredytu może nastąpić w przypadku zmiany stopy referencyjnej określonej dla danej waluty oraz zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w kraju (...), którego waluta jest podstawą waloryzacji”.

Sąd w Łodzi unieważnił kredyt frankowy
Sąd w Łodzi unieważnił kredyt frankowy (fot. Krzysztof Wojciewski / FORUM)

Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w wyroku z dnia 27 września 2016 r. (sygn. akt XVIII C 4360/15) wskazał, że przywoływany fragment jest sprzeczny z wymogami stawianymi przez prawo bankowe. Ustawa nakazuje bowiem w przypadku umów o zmiennym oprocentowaniu wskazanie warunków i zasad zmiany wskaźnika. Pozywającego reprezentowała poznańska kancelaria „Konieczny, Grzybowski, Polak”.

W uzasadnieniu sąd wskazał, że zeznający przedstawiciele banku nie byli w stanie wymienić wyczerpującej listy parametrów branych pod uwagę podczas podejmowania decyzji o zmianie obowiązującego oprocentowania. Takiej informacji nie zawarto również w treści umowy kredytowej. „W efekcie cała umowa z winy banku pozbawiona została postanowienia na tyle istotnego dla istnienia i skuteczności umowy, że sąd uznał ją za nieważną od samego początku i zasądził na rzecz powódki – i to bez opinii biegłego sądowego – zwrot dochodzonej kwoty, uznając że kredytobiorca może dochodzić zwrotu wszystkich dotychczas zapłaconych rat kapitałowo-odsetkowych” – czytamy w informacji prasowej kancelarii.

Łódzki sąd przyjął, że wobec braku sprecyzowania w umowie warunków zmiany oprocentowania, sąd nie może narzucić tego parametru, a jednocześnie brak jest podstaw, by uznać, że umowa miałaby mieć charakter kredytu o stałym oprocentowaniu. „Niejasność sformułowań umowy spowodowała, że pozwany tak w momencie zawierania umowy, jak i do zakończenia procesu nie był w stanie podać konkretnego zakresu desygnatów składającego się na pojęcie +parametrów rynku+, od których zależało oprocentowanie” – wskazano podsumowaniu orzeczenia.

Powódka żądała zwrotu kwoty przekraczającej 7 tys. zł. Sąd uwzględnił powództwo, mimo ustalenia nieważności całej umowy. „Oczywiście, że bezpodstawnie wzbogacona jest powódka – uzyskując świadczenie z nieważnej umowy kredytu. Tak samo jednak bezpodstawnie wzbogacony jest pozwany bank, uzyskując spłatę z nieważnej umowy kredytu. Jako że pozwany nie zgłosił skutecznie zarzutu potrącenia, a Sąd nie może dokonać potrącenia z urzędu, nie było innego wyjścia jak uwzględnić powództwo w całości. Inną rzeczą jest zaś to, jak powinny wyglądać w tym momencie wzajemne rozliczenia stron. To już leży poza zakresem kognicji Sądu” – stwierdzono w uzasadnieniu nieprawomocnego wyroku.

Krzysztof Olszewski, rzecznik prasowy mBanku

Odnosząc się do wyroku Sądu Rejonowego w Łodzi dotyczącego kredytów hipotecznych w CHF z tzw. starego portfela kredytów (wyrok z dnia 27 września 2016 r., sygn. akt XVIII C 4360/15), informuję, że bank złoży apelację. Wyrok jest nieprawomocny.

Dotychczas sądy rozpoznające sprawy z tej samej kategorii zajmowały jednoznaczne stanowisko, że ani analizowana klauzula, ani cała umowa, nie mogą zostać uznane za nieważne.

Taką opinię przedstawił właśnie Sąd Okręgowy w Łodzi, III Wydział Cywilny Odwoławczy, rozpoznając apelację od wyroku innego składu tego samego sądu, który wydał komentowany wyrok. W orzeczeniu sąd okręgowy stwierdził, że należy wyraźnie odróżnić pojęcie abuzywności postanowienia umownego od jego nieważności (sprawa III Ca 1367/15). Już wówczas sąd okręgowy kategorycznie przekreślił trafność wcześniejszego stanowiska sądu, wyrażonego jednostkowo w sprawie III Ca 155/15, odwołującego się do nieważności postanowień umowy.

Komentowane rozstrzygnięcie z dnia 27 września różni się wyraźnie od licznych orzeczeń zapadających w podobnych sprawach, w których niezależnie od wyniku rozstrzygnięcia sądy nie podważały ważności umów kredytowych. Także kwestionowane przez kredytobiorców pojedyncze zapisy w umowach nie były uznawane za nieważne, i to nawet wtedy, gdy w orzeczeniu sądy pozytywnie odnosiły się do roszczeń kredytobiorców.

Również w ramach rozpoznawania sprawy dotyczącej sporu zbiorowego w sprawie tzw. starego portfela kredytów Sąd Najwyższy nie dopatrzył się nieważności umowy kredytu zawierającej to samo postanowienie dotyczące zmiany oprocentowania kredytu (wyrok w sprawie II CSK 768/14).

Komentowany wyrok Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia istotnie odbiega od dotychczasowej linii orzeczniczej. Tym bardziej dziwi nas ton informacji prasowej kancelarii Konieczny, Grzybowski, Polak, sugerujący, że mamy do czynienia z przełomowym dla kredytobiorców wyrokiem, wykraczającym poza tę konkretną sprawę.

Orzeczenie, jako nieprawomocne, będzie skarżone przez bank, i może ulec zmianie w wyniku rozpoznania apelacji. Sąd, jako podstawę uznania umowy za nieważną, błędnie wskazał na jej sprzeczność z prawem bankowym. Gdyby tak było, zostałaby to z pewnością dostrzeżone przez sądy orzekające we wcześniejszych sprawach, które w innych przypadkach przyznawały rację bankowi.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Kl

100% wzrosl kapital -20% potanialy nieruchomosci = ------120% tedencja rosnie jak w grecji do ---250 I ukrainy

! Odpowiedz
0 5 ~mDziad

Potrzebne jest rozwiązanie sprawy przez rząd poprzez ustawowe usunięcie klauzul zabronionych
z umów, inaczej żaden bank nie będzie klienta traktował fair a jedynie jak dojną krowę!

! Odpowiedz
0 7 ~12345

Czy zarządowi mBanku nie zależy na opinii? Ja wszystkich informuję o tym jak postępuje mBank, składałem reklamację i poradzili mi żebym poszedł do sądu jeśli uważam że w mojej umowie sa klauzule zabronione!

! Odpowiedz
0 7 ~qwerty

Ludzie czekają aż zakończy się chociaż jeden pozew zbiorowy i wyrok się uprawomocni wtedy wielu ruszy z pozwami. Ludzie nie liczą już na prezydenta, sejm czy innych, którzy mogliby coś zrobić tylko wezmą sprawy w swoje ręce!

! Odpowiedz
0 0 ~marek

serio sadzisz, ze to rozwiaze sprawe? ze wygrana jest w kieszeni? bo ja mam inne zdanie. Niestety nie wierze w takie cuda, troche realizmu. czytales ile juz jest przegranch? a do tych wygranych kredytobiorcow banki skladaja kasacje. Wszystko sie przenosi przed Sad Najwyzszy i wydluza czekanie w niepewnosci o kolejne dlugie pelne stresu lata.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 5 ~mDziad

Czy ma ktoś info o pozwie zbiorowym klientów tzw. "starego portfela" przeciwko mBankowi? Chętnie się przyłączę!

! Odpowiedz
4 1 ~3D_PIS

Liczysz na darmowe przylaczenie czy chcesz sie dorzucic na prawnikow kilkoma tys zlotyszy

! Odpowiedz
0 3 ~ja odpowiada ~3D_PIS

Głupie pytanie! A czy któraś kancelaria prowadzi postępowanie zbiorowe za darmo?!

! Odpowiedz
1 7 ~mDziad

mBank to złodziej zawyżający raty kredytów poprzez klauzule zabronione. W dodatku zamiast honorowo wycofać się z nieuczciwego procederu odwołuje się do końca i celowo przedłuża postępowania! Poprzedni prezes nie zawyżał oprocentowania i NIKT nie podnosił w sądach abuzywnośći zapisów dopiero obecny postanowił kraść ile wlezie i mamy wysyp pozwów przeciwko bankowi. Mi mZłodziej zawyża oprocentowanie o około 2%. Do dziś nie zauważyli że stopa procentowa chf jest ujemna i trzeba klientom obniżyć oprocentowanie! Po co mamy KNF, UOKiK, MS, MF i innych urzędników, skoro obywatele są okradani na masową skalę i każdy klient mBanku musi iść do sądu bo inaczej będzie okradany do końca!? Czy po to mamy sądy żeby badały 20 tysięcy jednakowych umów bo inaczej mZłodziej nie wie że one są jednakowe i inni klienci też są przez nich okradani!?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~milo

C. d wyroku, na który powołał się Pan rzecznik:
Nie sposób również zgodzić się z apelującym, iż w rozpoznawanej sprawie nie zachodzą przesłanki do zastosowania art. 58 § 3 k.c. Ponieważ treść § 10 ust. 2 umowy z dnia 20 września 2003 roku oraz § 11 ust. 2 umowy z dnia 10 września 2003 roku nie spełnia wymogów stawianych przez art. 76 pkt 1 Prawa bankowego, zgodzić się należy z Sądem I instancji, iż sporne postanowienia są bezwzględnie nieważne (art. 58 § 1 k.c.). Próba zaś skarżącego przeniesienia sporu na grunt niedozwolonych klauzul umownych nie może być skuteczna.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Księgarnia Bankier.pl

Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego ilustracje: Andrzej Mleczko, Robert B. Cialdini Cena: 34,90 zł  Zamów książkę

Porównaj i kup ubezpieczenia turystyczne

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl