Rząd przyjął rozporządzenie ws. minimalnego wynagrodzenia w '18. Wyniesie ono 2100 zł

Podniesienie minimalnego wynagrodzenia w 2018 r. do 2100 zł i stawki godzinowej do 13,7 zł - takie rozwiązania przyjęła we wtorek Rada Ministrów, poinformował we wtorek wieczorem CIR.

(YAY Foto)

CIR poinformował w komunikacie, że Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz minimalnej stawki godzinowej w 2018 r. Propozycję w tej sprawie przygotowało ministerstwo rodziny, pracy i polityki społecznej.

"Minimalne wynagrodzenie za pracę w 2018 r. będzie wynosiło 2100 zł. Oznacza to wzrost o 100 zł (5 proc.) w stosunku do 2017 r. Kwota ta stanowi 47,3 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na 2018 r. Minimalna stawka godzinowa w 2018 r. będzie wynosiła 13,70 zł" - czytamy w komunikacie CIR.

W czerwcu rząd zaproponował podniesienie minimalnego wynagrodzenia w 2018 r. do 2080 zł - czyli o 80 zł, a minimalnej stawki godzinowej z 13 do 13,50 zł. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej proponowało w czasie konsultacji społecznych, żeby minimalne wynagrodzenie wynosiło 2100 zł. Związkowcy z OPZZ i FZZ chcieli, by było to ok. 2220 zł. Z kolei pracodawcy w Radzie Dialogu Społecznego proponowali, by płaca minimalna wzrosła jedynie o ustawowy wskaźnik - do 2050 zł.

Według MRPiPS projekt resortu był "umiarkowaną propozycją". Szefowa resortu Elżbieta Rafalska zwracała uwagę, że ministerstwo przygotowując przepisy w tej sprawie, wzięło pod uwagę dobrą sytuację gospodarczą w kraju.

Według szacunków MRPiPS podwyższenie wysokości minimalnego wynagrodzenia do kwoty 2100 zł spowoduje wzrost wydatków budżetu państwa w 2018 r. o około 164,2 mln zł w skali roku. "Skutki finansowe będą realnie niższe, gdyż część wydatków wpłynie do budżetu państwa w postaci podatku dochodowego od osób fizycznych" - podkreślił resort w ocenie skutków wprowadzenia regulacji.

Według ministerstwa w wyniku wzrostu płacy minimalnej zwiększą się wpływy do sektora finansów publicznych z tytułu podatku dochodowego oraz składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne i fundusze. "Łączny re-transfer do sektora wyniesie w przypadku wariantu proponowanego przez MRPiPS, ponad 1 mld zł. W związku ze wzrostem wpływów z tytułu PIT, wzrosną dochody zarówno budżetu państwa, jak i jednostek samorządu terytorialnego w udziałach wynikających z ustawy o dochodach samorządów" - prognozowało MRPiPS.

"W efekcie wzrostu płacy minimalnej wzrosną również dochody rozporządzalne gospodarstw domowych. W wariancie proponowanym przez MRPiPS (2100 zł), dochody pracowników i ich rodzin wzrosną o 1,1 mld zł netto" - napisano w ocenie resortu.

Według GUS, liczba pracowników otrzymujących wynagrodzenie w wysokości obowiązującej w 2017 r. płacy minimalnej wynosi ok. 1,4 mln.

Od 1 stycznia 2017 roku obowiązuje wyższa płaca minimalna i stawka godzinowa. Minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 2 tys. zł brutto (był to wzrost o 8,1 proc. - 150 zł - w stosunku do 2016 r). Z kolei minimalna stawka godzinowa to 13 zł i zgodnie z przepisami ma być ona waloryzowana w zależności od wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę na etacie.

Minimalna stawka godzinowa obejmuje nie tylko osoby na umowach zlecenia, ale też samozatrudnionych, którzy jednoosobowo świadczą usługi dla firm. Przepisy precyzują, kiedy takie rozwiązanie ma być stosowane, dopuszcza tez pewne wyłączenia.(PAP)

pż/ malk/

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 5 kalwa321

Po co tak podnosić po 100zł/rok? Niech od razu zrobią płacę minimalną na poziomie 6000zł! Wtedy to będzie dobrobyt!

! Odpowiedz
3 3 rekin1986

Zabawa w CZY SIĘ STOI CZY SIĘ LEŻY WSZYSTKIM PO RÓWNO SIĘ NALEŻY JUŻ MIELIŚMY DO 1989 gdzie po uwolnieniu cen papier do wytarcia tyłka był droższy od papieru do drukowania pieniędzy pomimo , że surowiec do produkcji tego papieru jest 20 x droższy

Zacznijmy puszczać pieniądz bez pokrycia zrobi się inflacja po niej podwyżki stóp a na koniec ceny nieruchomości na łeb na szyję za niepospłacane kredyty

Można by się ww to pobawić gdybyśmy mieli z 10 tys ton złota w rezerwie i oparli parytet waluty do złota a dzisiaj lipa ilość złota 103 tony warte ok 17 mld zł przy gospodarce wartej 2 bln zł
czyi mniej 1 % pokrycia w złocie z takiego lewarka nici

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 5 glos_rozsadku

inflacja

! Odpowiedz
15 3 aggressive

Żeby był jakiś postęp należy robić większe podwyżki, a nie podnoszenie co roku po sto złotych czy mniej. Jeśli ostatnio rząd podniósł o 150 zł, to teraz powinno to być np. 200 zł, a w kolejnym roku powiedzmy 230-250 zl brutto itd.

! Odpowiedz
9 9 rekin1986

Prostej pracy dla ludzi bez wielkich kwalifikacji zawsze było , jest i będzie do wiwatu albo legalnej albo na czarno kwestia ustawienia klina podatkowego

Najprędzej jak polecą to stanowiska średniego i wyższego szczebla bo te więcej kosztują nikt normalny nie zwalnia ludzi na samym dole którzy przynoszą firmie dochód podstawowy chyba , że w ramach zwolnień grupowych ale dzisiaj tego typu rzeczy to już rzadkość

Jak ktoś będzie pracował by przeżyć to pracę zawsze sobie znajdzie kwestia tych którzy chodzą do pracy wyłącznie dla określonych kwot pieniędzy , że poniżej określonej kwoty z łóżka nie wstanie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 6 cyryl_pawel

Jasne. Jak wiadomo im niższe kwalifikacje w regionie, tym w tym regionie bezrobocie niższe.

! Odpowiedz
1 6 mhm

„poniżej określonej kwoty z łóżka nie wstanie” — będziesz zarabiać jako putana?

! Odpowiedz
2 3 rekin1986 odpowiada cyryl_pawel

Mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych pobudowanych tuż po wojnie gdzie 90 procent ludzi to zwykli robotnicy ludzi z dyplomami wyższych uczelni policzysz na palcach jednej reki zarówno wśród młodych jak i starych

Jedni pracują w budowlance inni w transporcie i naprawie pojazdów a reszta w rolnictwie lub handlu

Pracy dla ludzi z wysokimi kwalifikacjami zwyczajnie nie ma

Wydawać by się mogło że ludzie uciekną za większymi zarobkami lub lepszym życiem a jednak nie pytanie Co ich tu trzyma ?

Przywiązanie do korzeni rodzinnych jak ktoś ma korzenie sięgające ponad 100 lat to ciężko się przeprowadzić w myśl zasady starych drzew się nie przesadza bo wiadomo , że się nie przyjmie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 cyryl_pawel odpowiada rekin1986

Gdzie, przepraszam, tuż po wojnie budowano u nas osiedla domków jednorodzinnych (o ile nie chodzi o jakieś fińskie domki?

! Odpowiedz
1 3 rekin1986 odpowiada cyryl_pawel

Na obszarach które zostały potem włączone do miast w latach 70

Dom w którym ja mieszkam został wybudowany przez mojego dziadka w roku 1954 u sąsiada za płotem został wybudowany w 1957 dwie działki dalej jest dom z roku 1959 a na końcu ulicy jest z roku 1958 natomiast dom w którym urodzili się moi dziadkowie to był dom drewniany z roku 1886 postawiony jeszcze w czasie zaborów wiec nie mów , że po wojnie nikt nie budował domów

Były to działki rolne klasy VI z czyli zalesieniówki był to obszar rolniczy podstawowym zajęciem ludzi było rolnictwo oraz rzemiosło z drewna

Obszar ten został włączony do miasta w roku 1978 i zmienił status z gminy na dzielnicę więc nie mów . że po wojnie nie budowano domów bo budowano tylko o małym metrażu na obszarach wiejskich które zostały potem włączone do miast i stały się osiedlami miejskimi wszystko zalezy od tego jak mocno zostały zniszczone zabudowania w czasie wojny

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl