Resort finansów: trzy stawki w projekcie podatku od marketów

Markety będą płacić trzy stawki podatku od obrotów; stawka podstawowa będzie wynosić 0,7 proc., a pozostałe - 1,3 proc. i 1,9 proc. Podatek będzie też zawierać kwotę wolną wynoszącą 1,5 mln zł miesięcznego obrotu - wynika z poniedziałkowego komunikatu Ministerstwa Finansów.

(fot. Maciej Jarzębiński / )

Podatek, jak wynika z komunikatu, będzie miał charakter progresywny. Projekt został skierowany przez MF do kancelarii premiera. Ustawa miałaby wejść w życie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Stawka 0,7 proc. ma obciążać przychód nieprzekraczający w danym miesiącu kwoty 300 mln złotych. Stawka 1,3 proc. ma być płacona od nadwyżki przychodu ponad 300 mln złotych w tym miesiącu.

Stawka 1,9 proc. ma obowiązywać od przychodów ze sprzedaży detalicznej prowadzonej w soboty, niedziele i inne dni ustawowo wolne od pracy (to ostatnie kryterium odnosić się będzie do tych sprzedawców detalicznych, którzy na mocy przepisów będą prowadzili sprzedaż w takie dni).

"Podatnikami nowej daniny będą wszystkie sieci handlowe oraz sprzedawcy detaliczni. Przedmiotem opodatkowania będzie miesięczny przychód ze sprzedaży towarów. Kwota wolna od opodatkowania to 1,5 mln zł netto miesięcznie. Podatnicy, którzy nie przekroczą tej kwoty, będą zwolnieni z podatku i nie będą obowiązani do składania deklaracji podatkowych" - głosi komunikat resortu finansów.

Podatkowi nie będą podlegać przychody z tytułu sprzedaży leków i wyrobów medycznych refundowanych. Definicją towaru nie zostaną również objęte posiłki przygotowywane przez zbywcę, gaz ziemny, woda, ciepło systemowe oraz energia elektryczna.

Zdaniem Ministerstwa Finansów wprowadzenie podatku spowoduje wzrost konkurencji na rynku handlu detalicznego.

Resort nie zgadza się też z opiniami, że sprzedawcy przerzucą koszty podatku na klientów. "Rynek handlu detalicznego jest tak nasycony, że podniesienie cen przez jednego przedsiębiorcę, spowodowałby odpływ klientów do drugiego. Nie spodziewamy się zatem zbiorowego podniesienia cen" tłumaczy ,cytowany w komunikacie MF, szef resortu finansów Paweł Szałamacha. Według niego stawka podstawowa na poziomie 0,7 proc. jest "bardzo umiarkowana".

Według ministerstwa przyjęty w projekcie model równego opodatkowania wszystkich sprzedawców detalicznych jest zgodny z prawem unijnym. Wskazano ponadto, że nowy podatek nie podlega unijnej dyrektywie w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej, ponieważ nie spełnia cech tego podatku.

W komunikacie MF wskazano ponadto, że przed publikacją projektu przeprowadzono konsultacje, w których wzięli udział przedstawiciele branży handlowej. "Wszystkie zgłoszone opinie zostały rozważone w trakcie konsultacji" - zapewniło MF.

Podatek od marketów ma być jednym z dodatkowych źródeł dochodów, z których sfinansowany ma być, według programu PiS, m.in. program 500+. W myśl projektu budżetu na 2016 rok dochody z podatku od marketów powinny wynieść ok. 2 mld zł rocznie.

Borowski: Sieci handlowe przerzucą koszty na dostawców i klientów

Borowski: Sieci handlowe przerzucą koszty na dostawców i klientów

Wprowadzenie podatku bankowego zahamuje akcję kredytową w niektórych bankach, a innym pozwoli na podniesienie udziałów w rynku -  uważa Jakub Borowski, główny ekonomista Crédit Agricole. Z kolei danina nałożona na sklepy obciąży częściowo dostawców i klientów. W efekcie wzrosną ceny, a spadnie konsumpcja, zyski firm i inwestycje.

Ze wstępnego projektu ustawy dotyczącej tego podatku wynikało, że opodatkowane miały być podmioty prowadzące działalność handlową w sklepach o powierzchni sprzedaży powyżej 250 mkw. Podczas konsultacji, prowadzonych z branżą na początku stycznia, strony zgodziły się co do rezygnacji z kryterium powierzchniowego jako podstawy opodatkowania, doszły także do porozumienia, by był to podatek od obrotu i miał charakter progresywny.

Wcześniej cykl konsultacji z przedstawicielami branży handlowej przeprowadził kierowany przez posła PiS Adama Abramowicza zespół parlamentarny. Zgodzono się w ich toku, że podatek od hipermarketów nie powinien być zależny od powierzchni sklepu, a także powinien być progresywny, kaskadowy i zawierać kwotę wolną od podatku.

Różnice zdań dotyczyły m.in. ilości progów - przedstawiciele małych i średnich przedsiębiorstw mieli opowiadać się za aż siedmioma progami, natomiast Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji za trzema. Także w sprawie wysokości kwoty wolnej nie było zgody między organizacjami przedsiębiorców, natomiast członkowie zespołu proponowali, by było to minimum 12 mln zł rocznego obrotu.

Podatek od marketów będzie hamulcem dla rozwoju gospodarki

- Żadna grupa podmiotów nie zyska na podatku od marketów zaproponowanym przez MF; najmniej stracą średniej wielkości sieci supermarketów - głównie polskich i sieciowe systemy franczyzowe - uważa dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji Andrzej Faliński.

Ocenił, że skutkiem wprowadzenia w życie propozycji resortu finansów może być wycofanie się z Polski części największych hipermarketów. "Nie wiem, czy do tego dojdzie; jeśli tak - to możemy spodziewać się tego w ciągu dwóch lat. Teraz pewnie właściciele dużych sieci zaczną dobrze liczyć i kalkulować opłacalność. Może się okazać zbyt niska" - powiedział Faliński. Wśród podmiotów "najbardziej stratnych" wymienił też hurtownie.

"Propozycje ministerstwa - kiedy wejdą w życie w takim kształcie - spowodują moim zdaniem negatywne skutki dla gospodarki. To może posunięcie uzasadnione ze względu na socjalne zapowiedzi rządu, ale finalnie to będzie duży hamulec dla rozwoju gospodarki. Budżet się pożywi, ale gospodarka jako taka - nie" - wskazał Faliński.

Według niego zaproponowany przez MF podatek jest wysoki i "ostro zakrojony". "Progi są tak ustawione, że płacą wszyscy. Pewnym novum i niespodzianką jest opłata dla handlujących w soboty, niedziele i święta. A trzeba pamiętać, że w soboty przypada ponad jedna czwarta tygodniowego handlu i zysków z niego. Jak rozumiem, chodzi tu o to, by nam potem Bruksela nie wytykała dyskryminacji zagranicznych podmiotów względem krajowych" - powiedział Faliński.

Jego zdaniem "światełkiem nadziei" dla handlujących jest to, że skoro są wyznaczane takie stawki, to ministerstwo prawdopodobnie nie planuje zakazu handlu w niedziele.

Faliński przyznał zarazem, że obecne propozycje MF są "nieco lepsze od poprzednich". Ze wstępnego projektu ustawy dotyczącej tego podatku wynikało, że opodatkowane miały być podmioty prowadzące działalność handlową w sklepach o powierzchni sprzedaży powyżej 250 mkw. Podczas konsultacji, prowadzonych z branżą na początku stycznia, strony zgodziły się co do rezygnacji z tego kryterium jako podstawy opodatkowania. "Takie kryterium byłoby kuriozalne i rodziłoby tylko różne pomysły na jego obchodzenie" - uważa Faliński.

"Jeśli chodzi o skutki obecnej propozycji dla zwykłych klientów, to widzę to tak: po pierwsze, będą oni mieli mniejszy wybór, bo wskutek podatków część dostawców zostanie wyeliminowana. Co do cen - wzrosną dla towarów w miarę dobrej i bardzo dobrej jakości; pojawią się natomiast większe ilości produktów zdecydowanie tańszych, ale kiepskich jakościowo" - podkreślił. Zaznaczył, że jego zdaniem to zjawisko w szczególności obejmie branżę odzieżową czy płytową.

(PAP)

mmu/ son/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Przeczytaj więcej na temat: Podatek sklepowy

Poznaj atrakcyjny pakiet lokowania kapitału.
Brak produktów powiązanych
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 3 ~Pelikan

Pis idzie na Nobla ekonomii - rozwój gospodarczy zacofanego kraju poprzez wysokie podatki, uderzenie w handel i sektor finansowy. Powinni jeszcze uderzyć w budownictwo i np firmy produkcyjne z kapitałem zgranicznym.

! Odpowiedz
4 0 ~satyryk

Jestem zdecydowanym przeciwnikiem handlarzy-zawsze zarabiali za duzo wobec producentów towaru.Handlarz musi miec z góry ustalony zysk .którego nie moze przekroczyc.pod jedyna kara wykulczenia z zawodu.Marze handlowe ustalał król kapitalista. a handlarze jak zwykle oszukiwali.Nic sie nie zmieniło wiec moj pomysł wyeliminuje ich na zawsze.Za jakosc towaru odpowiada sprzedawca i przewoznik.Ilosc reklamacji decyduje o karze.Milonerzy trafiaja do celi lub w dyby.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 ~WHT

~endi nie bądź taki do przodu i nie odbieraj od tematu artykułu.

! Odpowiedz
4 11 ~endi

Jeśli tak to Kościoły powinny zapłacić podatek za wszystkie mszę , śluby , pogrzeby itd w dni powszechne - tak dla czystej sprawiedliwości

! Odpowiedz
0 2 ~Marek

Liczba sklepów detalicznych wzrasta? - proszę sobie poczytać:
http://www.portalspozywczy.pl/raporty/maleje-liczba-malych-sklepow-detalicznych,124404.html

! Odpowiedz
6 1 ~Andrzej

Sprzedaż w soboty? To chyba przesada. Małe sklepiki są otwarte w soboty.

! Odpowiedz
0 8 ~sprzedawca

Ale nie przekroczą 1,5mln choćby pracowały 24/24h. Dotknie to Galerników i duże markety.

! Odpowiedz
5 13 ~Michal

Jak glosowaliscie , tak bedziecie mieli

! Odpowiedz
3 10 ~Gd

Z treści wynika, ze stacje benzynowe tez bedą opodatkowane, szczególnie w weekendy a to juz na pewno wpłynie na ceny paliw a w konekwencji innych towarów .

! Odpowiedz
3 2 ~Dżejms

Faliński twierdzi że to strata dla gospodarki taki podatek. Ja twierdzę że VAT to dopiero strata dla gospodarki. Zabierają mi zazwyczaj 23% i o tyle mniej mogę nabyć usług i produktów. Może nie mam racji? Państwo mamy po to abyśmy od zagranicznego kapitału pobierali podatek. Jak im się nie będzie opłacać to sobie pójdą - nie martwcie się. Dokładać nie będą. To że teraz oficjalnie dokładają to oficjalnie. To się nazywa optymalizacja podatkowa = płać tubylcu bo ja nie zamierzam.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Składkę na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne odprowadzają jednostki budżetowe, zakłady budżetowe i gospodarstwa pomocnicze.

  • Termin uiszczenia podatku dochodowego od podatników rozliczających się w formie karty podatkowej.

    Termin wpłaty zryczałtowanego podatku dochodowego pobranego od wpłaconych w poprzednim miesiącu dochodów z udziałów w zysku. Termin złożenia deklaracji oraz wpłaty zryczałtowanego podatku dochodowego od zagranicznych osób prawnych, czyli osób prawnych niemających siedziby lub zarządu na terenie Polski.

  • W tym terminie z ZUS rozliczają się przedsiębiorcy opłacający składki za siebie. Składka na Fundusz Pracy.

    Termin przekazania sprawozdania do systemu INTRASTAT, za poprzedni miesiąc kalendarzowy, gdy realizowano transakcje wewnątrzwspólnotowe podlegające obciążeniu podatkiem od towarów i usług (VAT).

  • Termin zapłaty raty podatku leśnego przez osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej.

Kalkulator odsetek

Aby obliczyć wartość odsetek, podaj kwotę zaległości oraz zakres dat.

? Odsetki ustawowe nalicza się od dnia, gdy zobowiązanie staje się wymagalne. Jeżeli spłata miała nastąpić 10-tego, to odsetki naliczane są od 11-tego.
? Data kiedy zobowiązanie będzie regulowane. Jeżeli przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, to należy wpisać datę pierwszego kolejnego dnia roboczego.
? Stawkę obniżoną do wysokości 75% stawki podstawowej stosuje się tylko do zaległości powstałych po 1 stycznia 2009 roku. Odsetki w obniżonej stawce pobiera się, gdy podatnik złoży korektę zeznania i w ciągu 7 dni od niej wpłaci zaległość.

Księgarnia Bankier.pl

Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego ilustracje: Andrzej Mleczko, Robert B. Cialdini Cena: 34,90 zł  Zamów książkę

Znajdź nas na Facebooku

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl