Reas: Zwiększenie podaży gruntów z KZN będzie wymagało czasu

Dzięki Krajowemu Zasobowi Nieruchomości możliwe będzie zwiększenie podaży gruntów w miastach, gdzie jest ich za mało - uważa prezes zarządu Reas Kazimierz Kirejczyk. Jego zdaniem, wejście w życie ustawy o KZN nie oznacza jednak natychmiastowego powstania banku ziemi.

Poniedziałkowe "wejście w życie ustawy o KZN nie oznacza postawienia do dyspozycji rynku mieszkaniowego wszystkich tych terenów w ciągu zaledwie kilku lat" - powiedział PAP Kirejczyk. "Znaczna część tych gruntów będzie wymagała przeprowadzenia procedur planistycznych, zanim zostaną ewentualnie wystawione na rynek" - zaznaczył Kirejczyk.

Jak zauważył prezes Reas, duża część gruntów to zasoby należące do Lasów Państwowych oraz grunty rolne. "W tych przypadkach szczególnie istotne będzie zrealizowanie dodatkowo infrastruktury technicznej, a to także wymaga procedur planistycznych i czasu" - dodał prezes.

"Deweloperzy budowali już przedtem na gruntach nabywanych od skarbu państwa" - przypomniał Kirejczyk. Jego zdaniem, "zapewne i w tym przypadku zareagują tak, jak poprzednio, czyli kupując grunty, na których będzie im się opłacało budować".

Jak przyznał prezes REAS, "to, co wydaje się istotne, to w miarę systematyczne wystawianie na sprzedaż gruntów z zasobów KZN w tych miastach, w których podaż gruntów inwestycyjnych jest dziś niewystarczająca". "Dziś przekłada się tam ona na wzrost cen ziemi, a tym samym powoduje wzrost kosztów realizacji inwestycji" - dodał.

Ustawa o KZN weszła w życie w poniedziałek. Zgodnie z jej przepisami KZN będzie gospodarował gruntami Skarbu Państwa, przeznaczając je pod budowę mieszkań o atrakcyjnym czynszu. Mieszkania będą dostępne w formule najmu lub najmu z opcją dojścia do własności. Zadaniem KZN będzie nadzorowanie najmu, a w szczególności wysokości czynszów, tak aby opłaty ponoszone przez najemców nie przekraczały wysokości określonych w przepisach wydanych na podstawie tej ustawy.

KZN ma również dbać o spełnianie warunków dotyczących powierzchni mieszkań przeznaczonych na wynajem w danej inwestycji, wysokość opłat eksploatacyjnych czy warunki zawierania i wypowiadania umów najmu. Za jego pośrednictwem będą dokonywane nabory najemców, katalog kryteriów naboru został wskazany w ustawie, spośród kryteriów określonych w tej puli KZN będzie, dla każdej inwestycji odrębnie, po zasięgnięciu opinii gminy, ustalał kryteria pierwszeństwa.

Rozwiązania zawarte w ustawie (i rozporządzeniach wykonawczych) gwarantują stabilne warunki inwestowania dla przedsiębiorców, ochronę przyszłych najemców oraz ochronę interesów Skarbu Państwa. Ustawa przewiduje środki prawne służące kontroli wykorzystania nieruchomości przez inwestora oraz kontrolę nad wysokością czynszu normowanego.

Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk zapowiedział, że projekt rozporządzenia dot. wysokości czynszu, który zapłacą lokatorzy mieszkań w programie M+, jeszcze we wrześniu może wejść pod obrady Rady Ministrów. Projekt ten określi odrębne wysokości czynszu w zależności od województwa oraz typu gminy - odrębne dla miast będących siedzibą wojewody lub sejmiku województwa, dla gmin, mających wspólną granicę z miastem wojewódzkim lub miastem będącym siedzibą wojewody lub sejmiku województwa, gmin tworzących obszar metropolitalny, a także dla pozostałych gmin.

Z kolei wiceminister w MIB Tomasz Żuchowski zapowiedział, że pierwsze przetargi na konkretne inwestycje, na sprzedaż gruntów Skarbu Państwa, na których będą budowane lokale w ramach programu M+, powinny ruszyć na początku roku 2018, a pierwsze budynki staną na tych gruntach w 2019 r.

Jak mówił Żuchowski, kryteria naboru w Mieszkaniu plus ustali KZN dla każdej inwestycji odrębnie. Na podstawie lokalizacji nieruchomości, jej walorów oraz potrzeb gminy, zostanie stworzony profil nabywcy. Dzięki niemu KZN będzie tworzył kryteria naboru w programie.(PAP)

autorzy: Katarzyna Fiuk i Mariusz Polit

edytor: Marek Michałowski

kfk/ mp/ maro/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl