Raport: 37 proc. studiujących na politechnikach to kobiety

Kobiety stanowią ponad 58 proc. ogólnej liczby studentów na polskich uczelniach. Na uczelniach technicznych jest ich już prawie 37 proc. - wynika z raportu "Kobiety na politechnikach 2014", który w czwartek zaprezentowano w Warszawie.


Źródło: Thinkstock

Raport "Kobiety na politechnikach 2014", przygotowywany przez Fundację Edukacyjną Perspektywy, pokazuje, że liczba kobiet na uczelniach technicznych rośnie od roku 2007/08, czyli od początku prowadzenia akcji "Dziewczyny na politechniki!". Wówczas dziewczyny stanowiły 30,7 proc. ogólnej liczby studentów.

W roku akademickim 2012/2013 na polskich uczelniach studiowało o ponad 87 tys. mniej studentów niż rok wcześniej. "Na wszystkich typach uczelni liczba studentów spada. Po raz pierwszy od pięciu lat jest ich też trochę mniej na uczelniach technicznych. Jednak wciąż mają o około 15 tys. studentów więcej, niż miały siedem lat temu" - powiedziała w czwartek podczas konferencji prasowej dr Bianka Siwińska, pomysłodawczyni akcji "Dziewczyny na politechniki!".

Jak wynika z raportu, od roku akademickiego 2007/08 liczba kobiet na publicznych uczelniach technicznych wzrosła o blisko 24 tys., a liczba mężczyzn spadła o niemal 8 tys. "Wzrost, którego doświadczyły uczelnie techniczne, to był wzrost przede wszystkim w liczbie dziewczyn" - podkreśliła Siwińska.

Uczelnie, na których nastąpił największy wzrost w liczbie kobiet w ciągu ostatnich pięciu lat, to m.in. Politechnika Świętokrzyska (wzrost o 58,8 proc.), Politechnika Poznańska (wzrost o 38,5 proc.), Politechnika Warszawska (o 31,3 proc.).

Na wielu wydziałach udział kobiet nie przekracza jednak kilku procent. Wciąż najmniej dziewczyn studiuje na kierunkach stricte technicznych, np. na Wydziale Elektrycznym Politechniki Śląskiej jest ich tylko 3,8 proc. W roku 2012/2013 na uczelniach publicznych spośród ponad 52 tys. studentów nauk informatycznych, kobiety stanowiły tylko 13,2 proc. "Jeszcze trzy lata temu mieliśmy kierunki, na których nie było ani jednej dziewczyny, także ta sytuacja i tak się poprawiła" - podkreśliła Siwińska.

"W toku studiów dziewczyny radzą sobie znakomicie. Jeden fakt wydaje mi się tu znaczący. Studenci każdej uczelni otrzymują stypendia ministra. Na naszej uczelni przez co najmniej pięć lat stypendia te otrzymywały studentki. Tylko raz zdarzyło się, że otrzymał je mężczyzna" - powiedziała w czwartek rektor politechniki Częstochowskiej prof. Maria Nowicka-Skowron.

Kanclerz Polsko-Japońskiej Wyższej Szkoły Technik Komputerowych Barbara Nowacka zwróciła uwagę, że jeśli na kierunku ścisłym w grupie ćwiczeniowej jest kilka kobiet, to dużo łatwiej przejść przez bariery, które są im stawiane czasem w sposób nieuświadomiony. "Kiedy na sali jesteśmy jedyną kobietą, a wykładowca nadal zwraca się do słuchaczy: +panowie+, to polecam wtedy nic nie robić. Kiedy na zajęciach padło polecenie +panowie, włączcie komputery+, naprawdę nie włączałam" - opisała Nowacka.

Akcja "Dziewczyny na politechniki! to program promujący kierunki techniczne, inżynierskie i ścisłe wśród młodych kobiet. Jest wspólnym projektem Konferencji Rektorów Polskich Uczelni Technicznych i Fundacji Edukacyjnej Perspektywy.

Kulminacyjnym punktem akcji jest Ogólnopolski Dzień Otwarty Tylko Dla Dziewczyn, który w tym roku odbędzie się 3 kwietnia. Tego dnia kobiety pracujące na uczelniach, a także studentki i absolwentki, spotkają się z uczennicami, aby opowiedzieć im o swojej ścieżce kariery i zawodowych fascynacjach. Zaproszą dziewczyny do zwiedzania laboratoriów, zorganizują warsztaty i pokazy. Studentki opowiedzą zaś o blaskach i cieniach studiowania w grupach z przewagą mężczyzn. Osoby, które chcą wziąć udział w wydarzeniu, mogą zarejestrować się na stronie: www.dziewczynynapolitechniki.pl.

W akcji "Dziewczyny na politechniki!" bierze udział 15 uczelni technicznych. Do równoległego modułu "Dziewczyny do ścisłych!" włączyło się zaś sześć wydziałów ścisłych: Uniwersytetu Łódzkiego, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz Uniwersytetu Warszawskiego. (PAP)

ekr/ mrt/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~voidheart

niekoniecznie kampania poskutkowała - wystarczy obserwacja, że po studiach humanistycznych na rynku pracy można zostać co najwyżej bezrobotnym.

! Odpowiedz
0 0 ~Idioci

Ale wy jesteście naiwne dziennikarzyny, to płakać się chce. Większość meżczyzn szło na studia, żeby nie iść do wojska, a jak tylko zlikwidowali, to zaraz liczba kobiet skoczyła do 60%. I tak już od kilku lat. I durna propaganda wkręciła tym biednym kobietom, że studia to jest coś super ... śmiech i smutek jednocześnie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Dawid

Powiedzmy sobie prawdę w oczy - dla polskich uczelni nie ważna jest płeć. Czy to mężczyźni czy kobiety to mało ważne. Ważna za to jest ilość a tego typu promocje gwarantują mniejsze spadki ilości studentów. W skrócie - dywersyfikacja.

A tak zupełnie odrywając się od tematu, to gdzie podziało się równouprawnienie?w

!

GPW: największe wzrosty i spadki

REINHOLD 0,38 26,7%
BIOTON 6,25 20,9%
BUMECH 0,59 11,3%
KSGAGRO 2,43 -10,0%
HYPERION 1,56 -9,8%
LARK 0,39 -9,3%
Akcje: 170 wzrosło, 167 spadło, 93 bez zmian.
Wolumen: 50 307 197 akcji, obrót: 877 474 848 zł
Aktualizacja: 2017-06-27 17:04:59

Księgarnia Bankier.pl

Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego ilustracje: Andrzej Mleczko, Robert B. Cialdini Cena: 34,90 zł  Zamów książkę
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl