2007-12-07 13:17 Źródło: Twoja-Firma.pl
Przy wyższej składce, wyższy zasiłek
Zdaniem Sądu Najwyższego, jeśli kobieta w ciąży, która prowadzi własną firmę nie przekracza określonej ustawowo kwoty, to ZUS nie ma prawa podważać wysokości zadeklarowanej składki chorobowej. Sprawa dotyczyła Ludmiły P., właścicielki ośrodka wypoczynkowego oraz firmy oferującej usługi księgowe.
"Wnioskodawczyni od 1999 roku była objęta obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym i rentowym z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. (...) Do ubezpieczenia chorobowego wnioskodawczyni przystąpiła dopiero w styczniu 2004 r. Była wtedy w ósmym miesiącu ciąży. Podwyższyła wówczas kwotę składki na ubezpieczenia do 5 tys. zł. W lutym 2004 r. urodziła dziecko, a ZUS wypłacił jej 12 tys. zł zasiłku macierzyńskiego. Natomiast w czerwcu tego samego roku, po urlopie macierzyńskim, Ludmiła P. opłacała znowu składki od minimalnej podstawy wymiaru" - pisze "Gazeta Prawna".
W ocenie ZUS celem dokonanego przez wnioskodawczynię podwyższenia wymiaru składek było wyłudzenie wyższego świadczenia, dlatego też wystąpił o zwrot wypłaconych pieniędzy. Od tej decyzji Ludmiła P. odwołała się do sądu, który uznał rację Zakładu. O obejściu prawa miał świadczyć fakt, że po uzyskaniu świadczeń kobieta znowu opłacała minimalną składkę. Ubezpieczona odwołała się następnie do Sądu Najwyższego, który uchylił zaskarżony wyrok i nakazał rozpatrzyć sprawę jeszcze raz. Uzasadniając wyrok sąd podkreślił, że do przepisów ubezpieczeniowych nie stosuje się kodeksu cywilnego (sygn. akt II UK 106/07).
Więcej na temat w "Gazecie Prawnej", w artykule Marii Sankowskiej pt. "Można podwyższyć składkę i otrzymać większy zasiłek".
"Wnioskodawczyni od 1999 roku była objęta obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym i rentowym z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. (...) Do ubezpieczenia chorobowego wnioskodawczyni przystąpiła dopiero w styczniu 2004 r. Była wtedy w ósmym miesiącu ciąży. Podwyższyła wówczas kwotę składki na ubezpieczenia do 5 tys. zł. W lutym 2004 r. urodziła dziecko, a ZUS wypłacił jej 12 tys. zł zasiłku macierzyńskiego. Natomiast w czerwcu tego samego roku, po urlopie macierzyńskim, Ludmiła P. opłacała znowu składki od minimalnej podstawy wymiaru" - pisze "Gazeta Prawna".
W ocenie ZUS celem dokonanego przez wnioskodawczynię podwyższenia wymiaru składek było wyłudzenie wyższego świadczenia, dlatego też wystąpił o zwrot wypłaconych pieniędzy. Od tej decyzji Ludmiła P. odwołała się do sądu, który uznał rację Zakładu. O obejściu prawa miał świadczyć fakt, że po uzyskaniu świadczeń kobieta znowu opłacała minimalną składkę. Ubezpieczona odwołała się następnie do Sądu Najwyższego, który uchylił zaskarżony wyrok i nakazał rozpatrzyć sprawę jeszcze raz. Uzasadniając wyrok sąd podkreślił, że do przepisów ubezpieczeniowych nie stosuje się kodeksu cywilnego (sygn. akt II UK 106/07).
Więcej na temat w "Gazecie Prawnej", w artykule Marii Sankowskiej pt. "Można podwyższyć składkę i otrzymać większy zasiłek".







Dodaj komentarz