Przedszkole w firmie? Tak korporacje dbają o pracowników

redaktor Bankier.pl

Rodzice, którzy są zatrudnieni w niektórych korporacjach, nie musieli brać dodatkowego dnia wolnego na przeżycie z dzieckiem pierwszego dnia w przedszkolu. Szczególnie ułatwione zadanie miały te osoby, które pociechy mogły zostawić dwa piętra niżej. Co oferują dzisiaj nowoczesne firmy w ramach polityki work-life balance?

Dofinansowują czesne albo oferują miejsce w przyzakładowym przedszkolu. Przedsiębiorstwa coraz częściej oferują rodzicom dodatkowe wsparcie, które okazuje się o wiele bardziej pożądane niż kolejny pakiet darmowych zajęć sportowych. 

(YAY Foto)

Przedszkole dofinansuje firma 

Pionierem w organizacji prywatnych przedszkoli była grupa ITI, która podpisała umowy z dwoma placówkami, do których uczęszczało jeszcze kilka lat temu 120 dzieci pracowników. Czesne wynosiło 1200 zł miesięcznie, ale połowę pokrywała firma. 

Obecnie na rynku coraz więcej korporacji proponuje swoim pracownikom takie rozwiązania. W komfortowej sytuacji są rodzice, którzy zatrudnienie znaleźli w Amice, EY, Beiersdorfie (NIVEA Polska), Allegro, Solarisie, AXA Direct, Fabryce Mebli "Forte", Credit Suisse czy Przemysłowym Instytucie Automatyki i Pomiarów (PIAP).

- Utworzenie przedszkola jest projektem spójnym z naszym dotychczasowym wizerunkiem firmy przyjaznej pracującym rodzicom, a w szczególności młodym mamom. To dla nas ważna grupa, ponieważ kobiety stanowią 50% naszego 530-osobowego personelu, a ponad 130 z nich jest w wieku między 25. a 35. rokiem życia. W ramach programu "Working Parents" rodzicom przysługują m.in. dwa dodatkowe dni urlopu z tytułu opieki nad dzieckiem - poinformował zarząd NIVEA Polska.

Od pierwszego stycznia 2016 zostały wprowadzone również pozytywne zmiany dla pracodawców, którzy zdecydują się otworzyć przyzakładowy żłobek lub przedszkole. Właściciel firmy będzie mógł wliczać do kosztów podatkowych wydatki na dofinansowanie do opłat za miejsce w takich placówkach. Miesięczny limit zwolnienia z PIT w przypadku dopłat do miejsca przedszkolnego wynosi 200, a miejsce w żłobku lub przedszkolu to odliczenie wynoszące do 400 zł.

Prywatne przedszkola otwierają się na firmy

Funkcjonują na rynku również działania odwrotne - to przedszkola szukają korporacji, dla których będą świadczyć usługi. Do takich placówek należy między innymi Pomarańczowa Ciuchcia, która prowadzi 12 przedszkoli na terenie Warszawy, a dwie z nich znajdują się w sąsiedztwie wielu przedsiębiorstw - przy ul. Postępu oraz w wieżowcu przy Rondzie ONZ. Warto zauważyć, że Rondo 1 należy do najlepszych i najdroższych wieżowców w Warszawie. Pracuje w nim ponad 5 tys. osób.  

Służbowo na Kilimandżaro. Pracodawcy walczą o najlepszych wycieczkami

Służbowo na Kilimandżaro. Pracodawcy walczą o najlepszych wycieczkami

Za ponadprzeciętne wyniki pracownikom należy się ponadprzeciętna nagroda, która motywuje bardziej niż pieniądze – wierzą pracodawcy, którzy swoich najlepszych pracowników zabierają na zagraniczne, egzotyczne wakacje marzeń. Turystyka motywacyjna to na świecie ogromna, warta wielkie pieniądze machina.

Ciekawą propozycją dla korporacji jest również oferta Kids&Co. To właśnie z usług tej firmy korzystają AXA Direct, Infosys czy Fabryka Mebli "Forte". Jedno z ich przedszkoli znajduje się w Warszawie w budynku Warsaw Trade Tower. 

Według badania Wolters Kluwer pracodawcy jednak niechętnie budują przyzakładowe przedszkola. Najczęściej tłumaczą się zbyt wysokimi kosztami organizacji takiej placówki (53,4%), skomplikowanymi procedurami i brakiem doświadczenia (45,9%), mimo że prywatne przedszkola lub żłobki mogłyby stać się wyjątkową zachętą dla najlepszych kandydatów. 

Weronika Szkwarek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Anna

Moje dziecko uczęszcza do takiego przedszkola, jestem bardzo zadowolona. Placówka jest mała (mają pod opieką tylko 30 dzieci), otwarta w godzinach dopasowanych do pracowników 7-17.30, opiekunki są bardzo kompetentne i mają dużo serca dla dzieci.
Jako rodzic jestem w stanie bardzo szybko zareagować na nagłe sytuację, nie czuję że jestem wykorzystywana, wprost przeciwnie. Firma dopłaca do przedszkola, chociaż nie siedzę po godzinach. W ten sposób dziecko jest w przedszkolu 8 godzin, w państwowym byłoby około 10 godzin ze względu na dojazdy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 ~realista

Pani prawie redaktorko, fajnie że już w szkole średniej próbuje Pani podejmować poważne tematy, ale...
tak korporacje dbają o... SIEBIE
tylko i zawsze

! Odpowiedz
0 3 ~gosc

korporacje to obozy pracy

! Odpowiedz
1 14 ~lit

całe rodziny powinny mieszkać w czworakach przy firmie, jak kiedyś biedota przy kopalniach, najlepiej żeby w ogóle nie ruszali się z KORPO i całe życie tam spędzili, chore to jest

! Odpowiedz
8 1 ~storazy

Oj dziennikarko to juz nie ma innych tematów?

! Odpowiedz
3 7 ~Dystrykt9

A ja zapytam tylko:
- artykuł odnosi się do których miast w Polsce (nie licząc warszawy - i pewnie w niej takie przypadki są sporadyczne na ilość zlokalizowanych w niej korporacji)?
- nie oczekujcie fajerwerków. Jest to wyraźny program przywiązywania pracownika do przedsiębiorstwa. Ale ludzie niestety nie dostrzegają tego, gdyż dostają ochłapy do ręki w postaci comiesięcznego przelewu 10 tyś PLN na konto, opieki i multisport. Wyłączają twe samodzielne myślenie i uczą ciebie schematów. Zerknijcie sobie na organizacje największej na świecie fabryki Foxcon...czy nie widzicie podobieństw?:D Jeszcze tylko brakuje by wasze "Ukochane" korporacje wesela, śluby wam organizowały..wraz z wyborem kandydata na męża/żonę i..może kochanka/kochankę.
haha..żałosne podejście osób stawiających kasę ponad własną wolność, wartości i poglądy..i możliwość samostanowienia..haha

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 7 ~ala

dokładnie, zamiast pracuję żeby żyć, żyję żeby pracować, te kretyńskie lunche które wydłużają czas spędzony w firmie, teraz przedszkola, niebawem będą bloki budowane przy firmach, idealne kołchozy nowej rzeczywistości z mrówkami zap szającymi nie wiadomo w jakim celu jak chomik w swoim kole, żeby kupić 10 fajfona albo klitkę od dewelopera

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 7 ~ANTY_ryży_kutong

idioci już porównują to do komuny... co z tego że było podobnie? różnica taka że jak za komuny nie pracowałeś to byłeś podejrzany, mogłeś nic nie robić ale musiałeś mieć "pracę"

a dzisiaj w ten sposób firmy chcą wspomóc i zatrzymać najlepszych. popieram takie rozwiązania.

! Odpowiedz
0 9 ~takie_tam_gadanie

Z jednej strony zgodzę się z Tobą, sam pracuję w dużej firmie, przedszkole/ szkołe mam daleko i czasem ciężko logistycznie ogarnąć tematy, niemniej nie uważam tego za jakieś super rozwiązania. W pewien sposób jest to trochę "uwiązanie" pracownika. Zostań dłużej w pracy, dzieciaka ci przypilnujemy. Niby komfort ale... Tłumaczy się ludziom, że to dla ich dobra, że mogą więcej pracować, więcej zarabiać itp. Tylko na grzyba wtedy te wszystkie zarobione pieniądze, jeśli ze swoim dzieciakiem możesz spędzić godzine dziennie w drodze do/ ze szkoły, a w weekend jesteś tak wyrąbany, że nie masz czasu dla niego? Znam wiele osób, których życie tak wygląda.
Dlatego ja osobiście staram się wymiksować z korpo- życia i przejść na swoje- być może zarobię trochę mniej niż obecnie, ale za to więcej czasu spędzonego z rodziną mi to zrekompensuje

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 6 ~Czesia

Wspomóc czy "przywiązać"... Tak były kiedyś zorganizowane sowchozy, kołchozy, pgr-y, kibuce...

! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl