Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Znajdź profil

podaj symbol, ticker lub nazwę waloru

szukaj

Księgarnia


Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie kieszonkowe

Cena: 15,92 zł
więcej narzędzi... 

Moje spółki

PKN43.551.23%
KGH112.451.03%
PEO193.601.36%

Statystyka sesji

Statystyka sesji 2014-04-17 17:04:58
Wolumen: 38 798 626 akcji
Obrót: 633 597 211 zł

Akcje: 201 wzrosło, 144 spadło, 76 bez zmian.

Największe wzrosty:
IMP0.3911.4%
NVT32.5811.4%
BDZ15.8711.4%
PPG7.7310.4%
BST29.009.8%
Największe spadki:
EXL7.23-13.9%
TRI0.74-9.8%
CNG1.41-9.0%
ABM0.70-7.9%
SCO0.60-7.7%
Najwyższe wolumeny:
TRK1.324503500
PGN4.242767044
PGE20.182617673
PKO42.002054605
GNB3.222029258
Najwyższe obroty:
PKO42.00171454224
PZU429.55141908832
PEO193.60121694320
KGH112.45119236832
PGE20.18105096888


2013-05-31 11:14 Źródło: PAP Kraj

Prokuratura prowadzi śledztwo ws. korupcji w KGHM i Bogdance


Czterej wysoko postawieni pracownicy kopalń węgla kamiennego i rud miedzi kilkanaście razy mieli przyjąć łapówki za załatwienie kontraktu na dostawę sprzętu lub przyspieszenie płatności; w sumie około pół mln zł - ustaliła katowicka prokuratura apelacyjna.

"Według dotychczasowych ustaleń śledztwa, proceder miał miejsce w latach 1998-2006. W sumie w tej sprawie podejrzanych jest pięć osób - cztery przyjmujące korzyści majątkowe i jedna wręczająca. Śledztwo jest jest jednak w toku, niewykluczone jest postawienie zarzutów także innym osobom" - powiedział w piątek PAP rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach prok. Leszek Goławski.

O toczącym się od ubiegłego roku śledztwie w tej sprawie napisała w piątek "Gazeta Wyborcza". Według gazety, kluczowym świadkiem w tej sprawie jest Andrzej J. - do niedawna prezes giełdowego Kopeksu, a wcześniej szef dostarczającej górnicze kombajny międzynarodowej firmy Voest-Alpine Technika Górnicza i Tunelowa. To on - według informacji dziennika - miał w przeszłości dawać łapówki lub polecał innym to robić.

Prok. Goławski nie skomentował tych informacji. Potwierdził natomiast, że osoba, która usłyszała w śledztwie zarzut wręczania korzyści majątkowych, korzysta z przepisu pozwalającego uniknąć kary za ten proceder. Zgodnie z prawem dzieje się tak wówczas, gdy "sprawca zawiadomił o tym fakcie (wręczenia łapówki - PAP) organ powołany do ścigania przestępstw i ujawnił wszystkie istotne okoliczności przestępstwa, zanim organ ten o nim się dowiedział".

Czterej podejrzani o przyjmowanie łapówek usłyszeli prokuratorskie zarzuty w tej sprawie w ubiegłym tygodniu. Nie zostali aresztowani, zastosowano wobec nich tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze.

Według prokuratury, menedżerowie kopalń (pełniący funkcje dyrektorskie, ale nie tylko) mieli między 1998 a 2006 rokiem przyjąć w sumie kilkanaście łapówek, w różnych kwotach - łącznie ok. 500 tys. zł. W zamian preferowali sprzęt firmy w przetargach, ale także przyspieszali płatności, by - wobec zatorów płatniczych w górnictwie - kontrahent nie musiał długo czekać na pieniądze.

Sprawa dotyczy nie tylko pracowników śląskich kopalń węgla kamiennego, ale także giełdowych spółek: KGHM Polska Miedź i Lubelski Węgiel Bogdanka. "Gazeta Wyborcza" cytuje osobę znającą kulisy całej sprawy, według której afera jest największą sprawą korupcyjną w historii polskiego górnictwa, a łączna kwota łapówek może sięgnąć ok. 10 mln zł. Prokuratura nie komentuje tych informacji.

To kolejna sprawa korupcyjna w górnictwie. W styczniu tego roku częstochowska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 25 osobom. Są wśród nich b. dyrektorzy kopalń i b. prezesi spółek węglowych. Zdaniem prokuratury przyjęli oni łącznie ponad 3 mln zł łapówek. Część oskarżonych nadal pracuje w branży. Śledztwo rozpoczęło się w 2008 r. od zawiadomienia o przestępstwie złożonego przez współwłaściciela jednej z firm zajmujących się sprzedażą towarów i świadczeniem usług na rzecz kopalń. Oskarżonym może grozić kara do 10 lat więzienia. Dwie spośród przyjmujących łapówki osób przyznały się do tego, pozostali nie przyznali się do zarzutów.

Natomiast w kwietniu tego roku zarząd Kompanii Węglowej odwołał ze stanowiska dyrektora kopalni Bielszowice w Rudzie Śląskiej, oskarżonego o przyjmowanie łapówek. Według prokuratury dyrektor miał przyjąć 4,5 tys. zł od jednego z dostawców materiałów dla kopalni. Dyrektor przyznał się do przyjmowania łapówek i być może zostanie świadkiem w sprawie innych skorumpowanych dyrektorów kopalń. Chodzi o zakup materiałów chemicznych wykorzystywanych w kopalniach.(PAP)

mab/mok/



Komentarzy 0


RSS Google Wykop

Najlepsze dla Ciebie warunki do realizacji wiosennych planów

Komentarze do artykułu
Prokuratura prowadzi śledztwo ws. korupcji w KGHM i Bogdance Autor: ~poi   2013-06-01 12:04
W mojej firie za1 gume wyleciał z pracy tu za 10mil moze cos sie uda ,,,,wykrecic PO i solidruchy doszcetnie zniszzca ten kraj .
Prokuratura prowadzi śledztwo ws. korupcji w KGHM i Bogdance Autor: ~polskadogorynogami   2013-05-31 20:15
Goście koszą setki tysięcy złotych i nie zostali aresztowani. Pierdolę tę platformę w samo kakao!!!
Prokuratura prowadzi śledztwo ws. korupcji w KGHM i Bogdance Autor: ~hmm   2013-05-31 19:33
To czubek góry lodowej, zapewniam
Prokuratura prowadzi śledztwo ws. korupcji w KGHM i Bogdance Autor: ~Chceta to mata   2013-05-31 19:17
Chceta panstwowe zaklady, zeby bylo jak za Gierka! To mata! ten system ktory trzyma za morde Polakow oparty jest na korupcji jak za Stalina. nie ma innej mozliwosci sprzedania drogo jak tylko dac la (..)
Tylko ryba nie bierze Autor: ~cxz   2013-05-31 15:57
Żeby ktoś wziął, ktoś musi dać – to chyba najprostsza definicja korupcji. Z tym zjawiskiem, starym jak ludzka cywilizacja, nie potrafi sobie poradzić żaden kraj. Gdyż – jak mówią e (..)