Programy oszczędnościowe dla dzieci

ROR, Program Systematycznego Oszczędzania, fundusze inwestycyjne czy polisa posagowa – to tylko niektóre sposoby na gromadzenie pieniędzy, potrzebnych dziecku u progu dorosłości.

Posiadanie przez dziecko własnego konta bankowego jest ciekawym ćwiczeniem oszczędzania, ale ma jedną wadę: niskie oprocentowanie oszczędności. Lepsza jest lokata terminowa. Tutaj wysokość oprocentowania jest zależna od zainwestowanej kwoty i czasu trwania inwestycji. Można ją odnawiać. Zresztą, w przypadku niewybrania z niej pieniędzy w terminie, odnawia się automatycznie na taki sam okres.

Alternatywą dla ROR jest też rachunek oszczędnościowy (książeczka oszczędnościowa). Oprocentowanie jest wyższe niż na ROR, porównywalne z lokatą bankową. Odsetki liczone są w systemie dziennym. Umowa w przypadku rachunku oszczędnościowego jest bezterminowa.

Możemy też skorzystać z Programu Systematycznego Oszczędzania, oferowanego przez towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Rodzic podpisuje umowę, która określa, jaką minimalną kwotę będzie regularnie wpłacał na konto dziecka. A będzie to około 50-100 zł, co miesiąc, czy też co kwartał.

Inna możliwość to udział w programie inwestycyjnym, oferowanym przez specjalistyczną firmę. Minimalna składka, jaką wpłaca w określonym terminie klient, wynosi 200 zł. Ewentualne niedotrzymanie terminu umowy skutkuje wysoką karą finansową.

Polisa posagowa to kolejny program inwestowania w przyszłość. Zasadą działania polisy jest gromadzenie kapitału na koncie dziecka, tak, by zaczęło z niej korzystać po uzyskaniu pełnoletniości. Okres ubezpieczenia kończy się najwcześniej w momencie ukończenia przez dziecko 18, a najpóźniej – 25 roku życia. Szczegółowa oferta zależy od konkretnej firmy. Może być to tylko gromadzenie kapitału (program oszczędnościowy). Ale jest i możliwość uzyskania ubezpieczenia dla dziecka na wypadek, gdy osoba ubezpieczająca umrze przed uzyskaniem przez nie pełnoletniości (program ochronno-oszczędnościowy). W pierwszym przypadku trzeba dodatkowo wykupić program ochronny, by ubezpieczenie było kontynuowane po śmierci darczyńcy.

Na rynku jest też ponad 130 funduszy inwestycyjnych. Inwestują pieniądze, jakie powierzyły im osoby indywidualne. Z tego pochodzi zysk. Klient wybiera tylko fundusz, podpisuje umowę o otwarcie rejestru i dokonuje wpłat. Minimalna pierwsza wpłata wynosi 100, a kolejne mogą wynosić i 50 zł. Regularne wpłaty nie są wymagane. Przed podjęciem decyzji warto zainteresować się w co najlepiej zainwestować i jakie wyniki przynosił ów fundusz w ciągu ostatnich kilku lat. Pomogą nam w tym zestawienia, publikowane w prasie.

O tym, jaki program oszczędnościowy dla dziecka najlepiej wybrać, można porozmawiać z doradcą finansowym. Bezpłatne porady oferują np. firmy Expander, Xelion czy Open Finance.

Korzystałam z: A. Hass, „Zadbaj o przyszłość swojego dziecka”, „Przyjaciółka”,[w:]Babyonline.pl.

Aleksandra Solarewicz
Źródło:
Tematy: dziecko

Newsletter Bankier.pl

Potrzebujesz szybkiej gotówki?
Weź Mini Ratkę z niskim oprocentowaniem 9,99%.
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~antydoradca

wiekszość takich funduszy możecie kupić SAMODZIELNIE.
Zyskujecie wtedy: dostęp do własnej kasy bez ograniczeń, najcześciej niższe prowizje przy zakupie, brak opłat za prowadzenie rachunku.
Tracicie: MUS SYSTEMATYCZNOŚCI, pewne możliwości związane z podatkiem Belki (ale nie są one duże, przy pasywnych inwestycjach).

Tego typu programy ZYSKUJĄ gdy giełda idzie ostro w górę,
boksują, gdy idzie powoli,
lecą w dół,gdy giełda spada.

(pomijam tu ochronę na wypadek waszej śmierci -:( ale pamiętajcie, że ta ochrona do taniej się nie zalicza )

!

Znajdź nas na Facebooku