2008-03-09 13:12 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Premier Tusk w drodze do Stanów Zjednoczonych
Premier Donald Tusk jest w drodze do Stanów Zjednoczonych. Głównymi tematami jego rozmów będą tarcza antyrakietowa, sytuacja w Iraku i w Afganistanie oraz bezpieczeństwo na świecie. Temat zniesienia wiz dla Polaków raczej nie zostanie poruszony.
Wizyta będzie błyskawiczna. Premier leci rejsowym samolotem do Nowego Jorku, a wieczorem miejscowego czas poleci do Waszyngtonu, gdzie w poniedziałek w Białym Domu zostanie przyjęty przez prezydenta George'a Busha.
Choć od kilku tygodni w kontekście tej wizyty pada prawie zawsze hasło tarcza antyrakietowa, Donald Tusk tłumaczy, że nie znamy daty finału negocjacji w tej sprawie. "Dla nas ważne jest to, by Amerykanie zrozumieli, czego tak naprawdę my od nich oczekujemy" - powiedział premier. Jego zdaniem najważniejsze jest, by wynegocjowane porozumienie sprzyjało i polskiemu i amerykańskiemu bezpieczeństwu i by było oparte na konkretach, a nie tylko na deklaracjach dobrej woli. Donald Tusk tłumaczył, że jeśli wynegocjowanie tego dobrego dla Polski finału będzie wymagało godzin, zostanie to zrobione w kilka godzin, choć - jak zaznaczył - to mało realne. Jeśli będzie wymagało miesięcy, to tyle potrwa.
W czasie każdej wizyty polskiego polityka w Stanach Zjednoczonych powraca temat zniesienia wiz dla Polaków. Liczy na to szef dyplomacji Radosław Sikorski, zwłaszcza teraz, gdy Kanada na ten krok już się zdecydowała. Premier raczej jednak o nic prosić nie będzie, bo - w jego opinii - na zniesieniu wiz powinno zależeć stronie amerykańskiej. Szef rządu podkreślił, że nie będzie prosił Busha o nadzwyczajne kroki. Jego zdaniem, w najbliższych miesiącach polscy obywatele będą spełniali wymagania dotyczące procedur wizowych i problem sam się rozwiąże. Do Polski szef rządu wraca we wtorek.
Wizyta będzie błyskawiczna. Premier leci rejsowym samolotem do Nowego Jorku, a wieczorem miejscowego czas poleci do Waszyngtonu, gdzie w poniedziałek w Białym Domu zostanie przyjęty przez prezydenta George'a Busha.
Choć od kilku tygodni w kontekście tej wizyty pada prawie zawsze hasło tarcza antyrakietowa, Donald Tusk tłumaczy, że nie znamy daty finału negocjacji w tej sprawie. "Dla nas ważne jest to, by Amerykanie zrozumieli, czego tak naprawdę my od nich oczekujemy" - powiedział premier. Jego zdaniem najważniejsze jest, by wynegocjowane porozumienie sprzyjało i polskiemu i amerykańskiemu bezpieczeństwu i by było oparte na konkretach, a nie tylko na deklaracjach dobrej woli. Donald Tusk tłumaczył, że jeśli wynegocjowanie tego dobrego dla Polski finału będzie wymagało godzin, zostanie to zrobione w kilka godzin, choć - jak zaznaczył - to mało realne. Jeśli będzie wymagało miesięcy, to tyle potrwa.
W czasie każdej wizyty polskiego polityka w Stanach Zjednoczonych powraca temat zniesienia wiz dla Polaków. Liczy na to szef dyplomacji Radosław Sikorski, zwłaszcza teraz, gdy Kanada na ten krok już się zdecydowała. Premier raczej jednak o nic prosić nie będzie, bo - w jego opinii - na zniesieniu wiz powinno zależeć stronie amerykańskiej. Szef rządu podkreślił, że nie będzie prosił Busha o nadzwyczajne kroki. Jego zdaniem, w najbliższych miesiącach polscy obywatele będą spełniali wymagania dotyczące procedur wizowych i problem sam się rozwiąże. Do Polski szef rządu wraca we wtorek.








Dodaj komentarz