Premier: Do końca roku decyzja w sprawie jednolitego podatku

Do końca roku zostanie przedstawiona ostateczna informacja w sprawie jednolitego podatku - poinformowała w czwartek premier Beata Szydło.

Premier: Do końca roku decyzja w sprawie jednolitego podatku
Premier: Do końca roku decyzja w sprawie jednolitego podatku (fot. Bartosz Frydrych / FORUM)

"Rada Ministrów do końca tego roku, do końca grudnia poinformuje, czy prace nad podatkiem (jednolitym) będą kontynuowane i czy ta danina zostanie wprowadzona pod obrady rządu, a potem Sejmu i wejdzie w życie - tak jak wcześniej pojawiały się informacje - w 2018 roku, czy też nie będziemy decydowali się na podjęcie tych kroków" - powiedziała szefowa rządu w czwartek na konferencji prasowej.

Jak dodała, w tej chwili nie ma żadnej decyzji w sprawie jednolitego podatku. "W tej chwili nie ma zmiany systemu podatkowego. I jeszcze raz podkreślę - do końca roku zostanie przedstawiona ostateczna informacja, co dalej, jeśli chodzi o podatek jednolity" - podkreśliła Beata Szydło.

Przypomnijmy, że jeszcze przed tygodniem premier Szydło mówiła, że wprowadzenie jednolitego podatku nie jest przesądzone. Tymczasem podniesienie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł, wraz z wprowadzeniem jednolitego podatku nastąpi od 2018 r. zapowiedział szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

Jednolity podatek - kto zyska, a kto straci?

Jednolity podatek - kto zyska, a kto straci?

Poznaliśmy kolejne informacje na temat największej reformy podatkowej od 23 lat. Wszystko wskazuje na to, że „jednolity podatek” najmocniej uderzy w przedsiębiorców i samozatrudnionych. Zyskać mają najmniej zarabiający.

"Kwota wolna będzie wmontowana w nowy system podatkowy, o którym mówiliśmy. Chcemy ją, zgodnie z naszymi deklaracjami, podnieść do 8 tys. zł. Ale stanie się to dopiero od 2018 roku. (...) rząd pracuje nad całościowym systemem podatkowym, który zostanie wdrożony w postaci jednolitej daniny od 2018 roku" - powiedział w rozmowie z "Gazetą Polską" Kowalczyk.

Beata Szydło: W sprawie OC czekam na rozstrzygnięcia z UOKiK

Czekam na rozstrzygnięcia z UOKiK, który przygląda się sprawie podwyżek OC - powiedziała premier Beata Szydło, pytana na czwartkowej konferencji prasowej, czy rząd planuje interwencję na rynku obowiązkowych polis komunikacyjnych OC w związku z gwałtownym wzrostem ich cen.

"Ta podwyżka jest wynikiem działań poprzedniego rządu, rządu PO i PSL, i w poprzedniej kadencji takie zmiany zostały wprowadzone, że w tej chwili następuje podwyżka. Natomiast już postępowanie prowadzi i przygląda się całej sprawie UOKiK, czyli ta instytucja, która jest do tego jak najbardziej upoważniona. Czekam na rozstrzygnięcia, które z UOKiK zostaną przedstawione" - powiedziała premier.

W niedawnym wywiadzie dla IAR prezes UOKiK Marek Niechciał mówił, że podwyżki OC mogą być przynajmniej częściowo uzasadnione i nie są związane z samą konkurencją.

"Przez wiele lat ubezpieczyciele ponosili straty i to coraz większe na tym produkcie. Łącznie w ciągu paru lat stracili 4 mld zł. To nie oznacza, że mają prawo też do podwyżki, ale są wzywani zarówno przez nadzór finansowy, jak i przez prawo, które wymaga, że nie można sprzedawać polis ze stratą" - zaznaczył.

Jak powiedział, UOKiK sprawdza nie tylko to, czy ubezpieczyciele teraz działają w zmowie, ale też czy wcześniejsze niższe ceny nie były efektem nielegalnego porozumienia.

"Wydaje się, że może być kuriozalną teza, że może być zmowa cenowa, która służy temu, żeby obniżyć ceny. Ale popatrzmy sobie np. na kartel OPEC - tam, ograniczenie wydobycia ropy, które narzuca kartel, nieraz ma na celu nie podwyższenie ceny, tylko utrzymanie bieżącego poziomu lub zapobieżenie większym spadkom lub zmniejszenie tempa spadku cen ropy" - dodał.

Natychmiastowej interwencji ws. podwyżki ubezpieczeń OC domagali się we wtorek od premier Beaty Szydło posłowie PO, którzy podkreślali, że w Polsce jest zarejestrowanych 31 mln aut objętych takim ubezpieczeniem, a więc ponad 20 mln osób w Polsce musi zmierzyć się z drastyczną podwyżką cen, średnio o 36 proc., w skrajnych przypadkach nawet o 500 proc.

Według wiceprezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Doroty Karczewskiej, która powołała się na wyliczenia KNF, na skutek podwyżki średnio ceny AC i OC wzrosły dotychczas o 20-30 proc.

Karczewska, odpowiadając w połowie listopada w Sejmie na pytania posłów PO w sprawie gwałtownego wzrostu cen ubezpieczeń komunikacyjnych, podkreśliła, że jeśli cena polis nie wzrośnie, to nastąpi petryfikacja stanu nierentowności ubezpieczeń komunikacyjnych, co w dalszej perspektywie może stanowić zagrożenie dla stabilności systemu ubezpieczeń i wypłaty odszkodowań. Jej zdaniem nie sposób ponadto nie dostrzec korelacji wielkości składki z jakością wypłacanych świadczeń.

Karczewska przekazała dane, z których wynika, że na koniec 2015 r. miała miejsce "najwyższa strata techniczna w historii polskiego rynku ubezpieczeniowego w wysokości prawie jednego miliarda złotych". Wiceprezes UOKiK zaznaczyła, że łączna strata w OC za lata 2011-16 wyniosła prawie 4 mld zł. (PAP)

mrr/ tgo/ par/ itm/ mww/ je/ mag/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Ron2000

"Socjalistyczne rządy zawsze robią bałagan w finansach. Zawsze wydają cudze pieniądze. To dla nich charakterystyczne." Margaret Thatcher

! Odpowiedz
2 1 stefa

ubezpieczyciele mieli 4 mld zl straty. akurat . prosze pokazac ktory ubezpieczyciel oc zbankrutowal. przeciez oc to podatek ktory dla wiekszosci z nas to danina z ktorej nic nie mamy. ja place od lat siedemdziesiatych , nigdy nic z tego nie mialem. to wrecz zlodziejstwo, bo przymusowezabieranie jak za najgorszych dyktatorow

! Odpowiedz
6 16 ~Marko

ALE BZDURY PANI MÓWI PRZECIEŻ JUŻ 1 ROK SĄ WASZE RZĄDY I TO ZA WAS MA OC IŚĆ DO GÓRY ( CO MA PIERNIK DO WIATRAKA ) GIMNAZJA LIKWIDUJECIE BO TO POPRZEDNI RZĄD ZROBIŁ TO ZA TRZYMAJCIE PODWYŻKI A NIE ZWALAJCIE WINĘ NA INNYCH PODATEK W KGHM OBIECAŁA PANI ZLIKWIDOWAĆ I CO ???? PO PROSTU PANI KŁAMIE I DZIWIĘ SIĘ ZE TAKIE JESZCZE JESZCZE MA PANI POPARCIE

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 5 ~koparka

klamczucha

! Odpowiedz
0 0 ~hahaha

oprócz głowy cały zdrowy ...

! Odpowiedz
5 20 ~dual

Chyba jej się płyta zacięła , a sama nic innego nie powie . To już cyrk na kółkach pod wodzą prezesa .

! Odpowiedz
4 17 ~Dario

Wg wzoru PRL.
Winni wszystkiego są poprzednicy.

! Odpowiedz
3 13 ~Erwin

"Ta podwyżka jest wynikiem działań poprzedniego rządu, rządu PO i PSL"
Tak, sam widziałem. Jak PiSowcy poszli na miesięcznicę to tamci szybko przegłosowali ustawy obciążające TU. Cały czas belki i kłody rzucają kochanej Pani Premier. Po złości ją oczerniają.
Niech Pani się nimi nie przejmuje. Jak będzie Pani mogła rządzić to składka OC po darmości będzie i to taka fajna, że ludzie po kilka będą brać od razu.
Życzę szczęścia i jeszcze więcej ufności w nieomylność - Dobrze będzie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 21 ~crocodillo

Jak wina rzadu i Tuska to mozecie wykazac dobra wole i obnizyc o polowe polisy wprowadzajac OC+ i doplacajac do kazdej,

! Odpowiedz
5 13 ~DJCat

Wszystko wina PO i PSL, argument z góry wiadomy według gotowca Premier Szydło. Ale gdyby się zastanowić, to faktycznie tak jest, bo poza wojną cenową były wprowadzane różne regulacje. Ale czy półprawda jest prawdą? Nie, bo obowiązki nakładane przez sejm na ubezpieczycieli były na korzyść np. ofiar wypadków i się zaczyna długa, bezowocna dyskusja.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl