Prawdziwa „chmura” możliwości dla biznesu

Prowadzenie biznesu w chmurze, czyli cloud computing staje się prawdziwą rewolucją w zarządzaniu projektami IT. Do zalet chmury obliczeniowej przekonuje się coraz więcej firm.

Zwykle jest tak, że firmowe dane, aplikacje, programy komputerowe przechowywane są w firmie na własnym serwerze. Całością kieruje często kilkuosobowy dział IT. To konieczne by zapewnić sprawność całego systemu. Specjaliści IT dbają też, by wszelkie informacje przesyłane na serwer i wysyłane z niego były bezpieczne. Mnogość danych dostarczanych każdego dnia do komputerów, skomplikowanie aplikacji i programów, które obsługują firmę wymusza konieczność korzystania z coraz bardziej pojemnych i niezawodnych dysków. A to wszystko oczywiście kosztuje. Pamięci komputerów nie da się powiększać w nieskończoność, poza tym częsta rozbudowa systemu kosztuje. I właśnie dlatego pojawia się chmura. Rosnąca popularność chmury wynika z obecnej sytuacji gospodarki światowej. Trudna sytuacja wielu firm sprawa, że przedsiębiorstwa są poddawane coraz większej presji cięcia kosztów, przy jednoczesnym nacisku na efektywność i innowacyjność rozwiązań. Cloud computing jest odpowiedzią na to zapotrzebowanie, gdyż pozwala zachować efektywność kosztową oraz operacyjną.

Pierwsze skojarzenie z chmurą przynosi nam na myśl zjawisko atmosferyczne: kłębiasty, nieco tajemniczy twór, który składa się z miliardów maleńkich kropelek wody i kryształków lodu. Może przybierać dowolne kształty,  dla każdego obserwatora będąc czym innym. Z cloud computing jest podobnie- może przybierać różne formy, by dopasowywać się do oczekiwań i wymagań użytkowników. Wielu z nas nawet nie zdaje sobie sprawy, że z usług w chmurze korzysta od dawna. Używając bezpłatnej poczty elektronicznej, systemów pracy zdalnej do obsługi klienta, czy internetowych systemów księgowych i kadrowych, korzystamy właśnie z chmury. Jednym z pierwszych etapów rozwoju cloud computing była firma salesforce.com, która w 1999 roku była pionierem w zakresie dostarczania aplikacji biznesowych za pośrednictwem strony internetowej. Trzy lata później firma Amazon, wprowadziła usługi cloud na potrzeby magazynowania danych, przeprowadzania obliczeń i usług takich jak Amazon Mechanical Turk, która to usługa umożliwia wykonywanie pewnych działań ludziom, które nie mogą być zautomatyzowane. podobnie jak w „Matrixie”, gdzie ludzie byli podłączeni do maszyny, która serwowała im rzeczywistość. Rozproszone pomiędzy serwerami dane, programy czy aplikacje powodują, że na co dzień możemy korzystać z superkomputerów o ogromnej mocy obliczeniowej. W ten sposób zyskujemy możliwość używania zaawansowanych aplikacji i lepszych metod przechowywania danych. Najkrócej rzecz ujmując, chmury w pewnym sensie zmienią całą sieć komputerów w największy wirtualny komputer na świecie.

Chmura magazynuje wszelkie dane, aplikacje i programy w wirtualnym miejscu. By się do nich dostać, wystarczy zalogować się do serwera za pośrednictwem Internetu. Normalnie te dane musielibyśmy przetrzymywać w naszym komputerze, na twardym dysku. Dzięki chmurze z zasobów można korzystać nawet wtedy, jeśli używamy innego komputera albo gdy jesteśmy poza firmą i nie mamy dostępu do służbowego sprzętu.

Zdaniem specjalistów, chmury nie powinno się traktować jako zupełnie nowej technologii. To raczej nowe podejście do korzystania z Internetu. Wielu ekspertów porównuje ją nawet do „usługi na żądanie”. Klienci mogą uzyskać dostęp do danej przestrzeni w sieci, pozyskać zasoby mocy obliczeniowej w niemal realnym czasie i zwolnić je kiedy nie będą już potrzebne. To rodzaj abonamentu, korzystania ze współdzielonych dóbr.

Chmura w praktyce
A jak to działa w praktyce? Załóżmy, że firma chce wdrożyć nowy projekt informatyczny. W tradycyjnym modelu trzeba zaplanować miejsce na serwerach, być może dodatkowy sprzęt komputerowy, licencje na oprogramowanie. To wszystko koszty. W momencie, gdy projekt się nie powiedzie, pieniądze są przysłowiowo „wyrzucane w błoto”. W modelu chmury, można reagować na bieżąco, można pozostawać w stanie gotowości, nie trzeba inwestować w dodatkowy sprzęt, a co za tym idzie budżet firmy nie jest obciążony niepotrzebnymi kosztami. Chmura pozwala działać praktycznie bez ograniczeń. Klient może skorzystać z zakresu, który jest mu potrzebny, kupując – zależnie od potrzeb – mniej lub więcej usług. Można to porównać do kupowania energii elektrycznej w konkretnej taryfie czy konfigurowania usług telefonii komórkowej. Nie ma tu ryzyka, że zasobów będzie za mało albo, że projekt będzie przeinwestowany przez zakup zbyt dużej liczby sprzętu.

Cloud computing nie jest oprogramowaniem komputerowym. Jest to raczej możliwość wynajęcia produktu internetowego, który jest nam w danej chwili potrzebny. Często więc taką usługę określa się mianem „na życzenie”, ponieważ jest dostępna, gdy jest potrzebna. Korzyścią takiego modelu jest to, że koszty początkowe są znacznie mniejsze, a po drugie zapewniony jest dużo wyższy poziom skalowalności.

Jeśli więc przechowujemy dużą ilość danych, w pewnym momencie będziemy musieli kupić dodatkowe serwery i pamięci. Potem to wszystko zainstalować i skonfigurować. W systemie chmury po prostu kupujemy tyle, ile potrzeba i w razie nagłego zapotrzebowania możemy dokupić tylko tyle zasobów, ile będzie potrzeba, a gdy już nie potrzebujemy tych zasobów bardzo szybko możemy się ich pozbyć.

Niezwykłą korzyścią działania w chmurze jest też to, że konkretnymi zasobami możemy dzielić się nie tylko wśród pracowników wewnątrz firmy, ale również z partnerami zewnętrznymi. To szczególnie ważne dla telepracy, pracy w domu lub w terenie. Atuty zarządzania w chmurze doceniają coraz bardziej użytkownicy urządzeń mobilnych, takich jak tablety czy telefony komórkowe. Wciąż mają one ograniczoną pamięć, tym samym skutecznie ograniczając możliwości pracy, np. na skomplikowanych dokumentach. Dodatkowo jeśli stracimy telefon, prawie niemożliwe będzie odzyskanie informacji, które były zapisane w jego pamięci. Jeśli przeniesiemy dane do chmury, będziemy mieli do nich dostęp z każdego miejsca na Ziemi i co ważne – z każdego urządzenia. Przez telefon możliwe jest też połączenie z zasobami firmowymi, w celu uzyskania dostępu do dokumentów, zestawień i innych materiałów do tej pory dostępnych wyłącznie z poziomu służbowego komputera. Dzięki temu można zarządzać firmą sprawniej, przy okazji poprawiając bezpieczeństwo firmowych danych. Ważne jest to, że dzisiejsze systemy do zarządzania w chmurze, są bardzo dobrze chronione. Zabezpieczenia podobne są do tych stosowanych przez banki przy zabezpieczeniu transakcji finansowych. Jedną z pierwszych tego typu usług jest produkt T-MobileCloud, który pozwala korzystać z zasobów firmy z dowolnego miejsca oraz z każdego urządzenia z zainstalowaną przeglądarką internetową. Klienci po zalogowaniu się do środowiska T-MobileCloud będą rozpoznawani po ich numerze telefonu lub adresie e-mail i w ten sposób będą mogli zamawiać interesujące ich produkty IT. Nie będą musieli podawać żadnych danych kart kredytowych ani dokonywać przelewów, ponieważ zamówione przez nich pozycje zostaną dodane do faktury za usługi telekomunikacyjne w T-Mobile. Klient nie płaci za mobilną transmisję danych przy synchronizacji ze zdalnymi dyskami. Nie dotyczy to dostępu w roamingu.

Źródło: Biznes.pl

Przeczytaj też

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr -0,6% X 2014
PKB rdr 3,3% III kw. 2014
Stopa bezrobocia 11,3% X 2014
Przeciętne wynagrodzenie 4 004,8 zł XI 2014
Produkcja przemysłowa rdr 1,6% X 2014

Znajdź profil

Księgarnia Bankier.pl

Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Ph.D., Robert B. Cialdini Cena: 34,90 zł  Zamów książkę

Znajdź nas na Facebooku