Pomysł na biznes: szkoła nauki jazdy

Większość ludzi nie wyobraża sobie normalnego funkcjonowania bez posiadania prawa jazdy. Zanim jednak je zdobędziemy, ktoś musi nas przeszkolić. Odpowiednimi do tego są Ośrodki Szkolenia Kierowców.

Jak prowadzić taki Ośrodek i czy to dobry pomysł na biznes? Na te pytania odpowiada nam Adam Wesołowski, właściciel szkoły nauki jazdy GDprawko.

Z jakimi trudnościami spotkał się Pan na początku swojej działalności, a z jakimi boryka się Pan teraz?


Jestem zdania, że wszystko jest kwestią dobrego biznes planu i odpowiedniego zaplanowania wszystkich działań. Byłem dobrze przygotowany do rozpoczęcia działalności mojego Ośrodka Szkolenia Kierowców, dlatego nie napotkałem na trudności finansowe czy prawne. Jeśli chodzi o bieżącą działalność, odpowiednie gospodarowanie środkami pozwala uniknąć kłopotów finansowych, a kwestie prawne związane bezpośrednio z prowadzeniem OSK są generalnie niezmienne, dobrze mi znane, dlatego również one nie przysparzają mi problemów.


Jakie potrzebne są koncesje, licencje, zezwolenia na prowadzenie szkoły jazdy?

OSK to rzeczywiście działalność regulowana. Aby ją uruchomić należy uzyskać wpis do rejestru Ośrodków Szkolenia Kierowców. W tym celu należy złożyć wniosek w którym deklarujemy, że spełniamy wymogi „Rozporządzenia w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów” odnośnie do wyposażenia dydaktycznego, warunków lokalowych, placu manewrowego i pojazdów przeznaczonych do szkolenia. Na podstawie takiego wniosku wpis zostaje dokonany, natomiast później przeprowadzona jest kontrola stanu faktycznego i jego zgodności z wnioskiem.

Jakie trzeba poczynić inwestycje, by otworzyć taki biznes? Ile i na co trzeba przeznaczyć najwięcej pieniędzy?

Każdy Ośrodek Szkolenia Kierowców musi posiadać infrastrukturę i środki trwałe określone w Rozporządzeniu, o którym wcześniej mówiłem. Potrzebne minimum to biuro + sala wykładowa, pojazd do prowadzenia szkolenia, plac manewrowy oraz środki i materiały dydaktyczne. Ile pieniędzy przeznaczymy na nasz biznes będzie zależało od tego, jaki standard chcemy zaoferować klientom.

Jeśli chcemy przyjąć wariant minimum, jako salę wykładową można wynająć salę lekcyjną w szkole, która jest już wyposażona w stoliki, krzesła, tablice, często też w TV i odtwarzacz dvd. Przy zakupie pojazdu do szkolenia można wesprzeć się kredytem czy leasingiem, natomiast plac manewrowy można poddzierżawić od już istniejącej Szkoły Jazdy (takie praktyki są stosowane). Pozostaje zakup materiałów dydaktycznych i przeznaczenie jakiejś kwoty na poinformowanie potencjalnych klientów o naszym istnieniu. Przy takim podejściu sądzę, że na początek nie wydamy więcej niż 5 tys. zł. Czy taka wersja przyniesie sukces?


Ja w swojej Szkole Jazdy chciałem zaproponować zdecydowanie wyższy standard. Dlatego biuro i sala wykładowa GDprawko znajduje się w dobrze skomunikowanym miejscu dużego osiedla. Pomieszczenia te są oczywiście tylko do naszej dyspozycji. Było dla mnie bardzo ważne, aby sala wykładowa w której kursanci – klienci będą rozpoczynać swoją drogę do prawa jazdy była miejscem przyjaznym. Liczył się więc estetyczny wygląd, wysoki standard oraz utrzymanie klimatu sprzyjającego poznawaniu tajników przepisów o ruchu drogowym. Do tego nowoczesne środki  dydaktyczne i różnego rodzaju pomoce, aby część teoretyczna nie była przykrą koniecznością. Każdy ma trochę inne preferencje, więc można przyjąć, że taka wersja będzie nas kosztowała 15-30 tys.

Kolejna rzecz – samochody. Szkoła Jazdy najczęściej chce dysponować takimi samymi pojazdami, jakimi dysponuje ośrodek egzaminacyjny (tak było też w naszym przypadku), dlatego koszt auta będzie uzależniony od miejsca, gdzie otwieramy OSK. W Gdańsku samochód do prowadzenia najpopularniejszej kategorii prawa jazdy B to koszt ok. 35 – 40 tys. zł.

Plac. Jeśli znajdziemy utwardzony, oświetlony o odpowiedniej powierzchni to samo jego przygotowanie pod plac manewrowy będzie nas kosztowało ok. 1 tys. zł. Następnie wydatki na reklamę i promocję – oczywiście czym więcej tym lepiej, sądzę że minimum jakie powinniśmy przeznaczyć na starcie to 10 tys. zł.

Tak przedstawiają się najważniejsze koszty związane z uruchomieniem OSK, choć zapewne jeszcze kilka tysięcy wydamy na pozostałe, drobniejsze rzeczy.


Jakie i w jakiej wysokości ponosi się koszty przy prowadzeniu tego biznesu?


Koszty prowadzenia takiej działalności to przede wszystkim koszty związane ze szkoleniem kursantów oraz wynajmu pomieszczeń i placu. Będą to zatem koszty paliwa i utrzymania samochodów (kredyt, amortyzacja, ubezpieczenia, itp.)  oraz wynagrodzenia dla instruktorów nauki jazdy, osoby prowadzącej część teoretyczną szkolenia, wynagrodzenie dla osoby prowadzącej obowiązkowe zajęcia z pierwszej pomocy. Uwzględniając powyższe, minimalny koszt wyszkolenia 1 osoby to około 700 zł. Wynajęcie przyzwoitych pomieszczeń w odpowiednim miejscu to kwota rzędu 1 tys. – 3 tys. zł /m-c za jeden punkt , natomiast dzierżawa placu to kwota miedzy 800 a 2 tys. zł./m-c. Dodatkowo koszty reklamy - przyjmijmy minimalną kwotę 1 tys. zł / m-c. Tak wyglądają podstawowe koszty utrzymania OSK.

Czy ten biznes można prowadzić w pojedynkę, czy lepiej ze wspólnikami?

Z organizacyjnego punktu widzenia zdecydowanie można ten biznes prowadzić w pojedynkę. Sadzę, że jak przy każdym innym przedsięwzięciu w tej skali, aby zdecydować się na spółkę trzeba mieć zaufanego, sprawdzonego wspólnika.

Ilu i na jakich stanowiskach zatrudnia Pan pracowników?

Szkoły jazdy nie mają rozbudowanych struktur kadrowych. Powinniśmy zatrudnić osobę prowadzącą biuro zajmującą się też obsługą klientów. „Rozporządzenie” stawia  wymóg zatrudnienia osoby na stanowisku Kierownika Ośrodka. Niezbędni będą też oczywiście instruktorzy i wykładowcy. Ilość osób zatrudnionych na poszczególnych stanowiskach zależy, rzecz jasna, od wielkości naszej szkoły jazdy.

W jaki sposób szuka Pan klientów?

Nasze działania głównie skupiają się na „poszukiwaniu” klientów po przez internet. Naszą główną grupą docelową są młodzi ludzie, którzy często tam właśnie szukają informacji i opinii o Szkołach Jazdy. Dbamy o to, aby nasza strona internetowa (gdprawko.pl) zachęcała do zapoznania się i skorzystania z naszej oferty, która wydaje mi się, jest atrakcyjna. Ważne jest dla mnie również to, aby strona była łatwo dostępna w sieci. Często też wspomagamy się dodatkowymi formami reklamy na portalach, które odwiedzają nasi potencjalni klienci. Staramy się również być widoczni, mówiąc kolokwialnie, na mieście poprzez banery reklamowe, obrendowane samochody, ulotki, plakaty. Warto również śledzić przetargi dotyczące przeprowadzania kursów na prawo jazdy i brać w nich udział. Tu też mamy sukcesy na swoim koncie. Niezawodną formą reklamy i promocji jest jednak przede wszystkim zadowolenie naszych klientów o które zawsze dbamy.



Jak wygląda konkurencja na tym rynku?


Nie jest to wybitnie specjalistyczna działalność gospodarcza, którą stosunkowo łatwo jest uruchomić, dlatego konkurencja na rynku OSK jest ogromna. Szczególnie w ostatnim czasie powstało wiele nowych Szkół Jazdy. Praktycznie w każdej Szkole ponadgimnazjalnej swoją siedzibę ma jakiś OSK, a na każdym osiedlu i w centrach znajduje się ich po kilka. Rynek nie jest łatwy dlatego Ci, którzy działają tylko standardowo jako pierwsi odczuwają większą konkurencję i brak klientów. Jestem zdania, że aby zapewnić sobie sukces trzeba oferować więcej, mieć innowacyjne pomysły i przede wszystkim nie lekceważyć klientów czyli skutecznie przygotowywać ich do egzaminu państwowego i do samodzielnego poruszania się po drogach.

W jakiej wg Pana perspektywie czasu można oczekiwać zysków? Jak długo czekał Pan na pierwsze zyski?

Wszystko zależy od tego jakiej wielkości firmę planujemy uruchomić. Jeśli OSK założy przedsiębiorca, który ma uprawnienia instruktora-wykładowcy, czyli jest praktycznie samowystarczalny to przy odpowiednim wyjściu do klienta jest w stanie wygenerować zyski już w pierwszych miesiącach. Nie będą to oczywiście krocie, ale w miarę przyzwoita pensja jest możliwa do osiągnięcia. W naszym przypadku pierwszy rok działalności był zaplanowany tak, aby całość dochodów inwestować w rozwój i budowanie pozycji, dlatego też pierwsze zyski zaczęliśmy odczuwać po mniej więcej roku naszej działalności. Nie zapominamy jednak o tym, że aby utrzymać i wzmacniać wypracowaną pozycję wśród OSK potrzebne są ciągłe inwestycje i ulepszenia.

Z usług jakich przedsiębiorców (dostawców) musi Pan korzystać, by prowadzić ten biznes?

Nie mamy zbyt wielu kontrahentów. W pierwszej kolejności są to oczywiście sprzedawcy paliw oraz dealerzy i serwisy samochodowe. Współpracujemy również z firmami, w których zaopatrujemy się w materiały dydaktyczne dla naszych kursantów i dla nas oraz różnego rodzaju druki, których cała masa musi być prowadzona zgodnie z Rozporządzeniem, na podstawie którego działamy.  Pozostali kontrahenci to ci, z którymi związana jest nasza działalność reklamowa i promocyjna.


Dlaczego zdecydował się Pan działać w tej branży?

Chcieliśmy prowadzić działalność usługową, a z kilku, które rozważaliśmy, ta wydawała nam się najciekawsza, dająca możliwości ciągłego rozwoju. Jak na razie jesteśmy zdania, że nie pomyliliśmy się. Oprócz czysto biznesowego wymiaru mamy naprawdę wielką satysfakcję z tego, że dzięki nam wiele osób uzyskuje uprawnienie do prowadzenia pojazdów, które jest w dzisiejszych czasach niezbędne do życia a jednocześnie tak bardzo upragnione zarówno przez młodych ludzi jak i przez tych którzy decydują się je uzyskać w późniejszym okresie swojego życia.

Jakie wg Pana zmiany legislacyjne mogłyby przyczynić się do rozwoju branży, w której Pan działa?

Obecnie planowane są zmiany legislacyjne, które wydaje się, mogą wpłynąć pozytywnie na rozwój branży. Chociażby zwiększony nadzór nad OSK, który może przyczynić się do eliminowania nieuczciwych graczy, czy możliwość poszerzenia oferty kursów po uzyskaniu poświadczenia potwierdzającego spełnianie dodatkowych wymagań przez OSK. W środowisku często natomiast mówi się o wprowadzeniu ceny minimalnej za kurs prawa jazdy, która zagwarantowałaby zysk dla Szkoły na odpowiednim poziomie. Obecnie przy niskiej cenie za kurs wygenerowanie zysku może odbijać się na jakości szkolenia. Wydaję się jednak, że taka zmiana legislacyjna nie jest możliwa, ponieważ zapewne była by sprzeczna z zasadami gospodarki wolnorynkowej, dzięki którym mamy możliwość prowadzić swoje firmy.

Czy korzystał Pan z funduszy UE?

Dotychczas bezpośrednio nie korzystaliśmy ze środków unijnych. Nie było takiej konieczności oraz  takich planów. Obecnie jednak planując dalszy rozwój jesteśmy na etapie starania się o dotacje unijne.

Dziękuję za rozmowę.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

 
Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Rozliczenie podatku od towarów i usług za poprzedni miesiąc - VAT 7.

    Podatnicy podatku akcyzowego rozliczają akcyzę.

  • Składkę na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne odprowadzają jednostki budżetowe, zakłady budżetowe i gospodarstwa pomocnicze.

  • Termin uiszczenia podatku dochodowego od podatników rozliczających się w formie karty podatkowej.

    Termin wpłaty zryczałtowanego podatku dochodowego pobranego od wpłaconych w poprzednim miesiącu dochodów z udziałów w zysku. Termin złożenia deklaracji oraz wpłaty zryczałtowanego podatku dochodowego od zagranicznych osób prawnych, czyli osób prawnych niemających siedziby lub zarządu na terenie Polski.

  • W tym terminie z ZUS rozliczają się przedsiębiorcy opłacający składki za siebie. Składka na Fundusz Pracy.

    Termin przekazania sprawozdania do systemu INTRASTAT, za poprzedni miesiąc kalendarzowy, gdy realizowano transakcje wewnątrzwspólnotowe podlegające obciążeniu podatkiem od towarów i usług (VAT).

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Księgarnia Bankier.pl

Potęga słowa „dlaczego”. Jak się wyróżnić na tle konkurencji Potęga słowa „dlaczego”. Jak się wyróżnić na tle konkurencji C. Richard Weylman Cena: 29,90 zł  Zamów książkę

Znajdź nas na Facebooku