Polska na szarym końcu UE jeśli chodzi o ulgi prorodzinne

Średnia bezpośredniej pomocy państw Unii Europejskiej w zakresie ulg podatkowych na dzieci i świadczeń rodzinnych wynosi 9 819 zł rocznie, ale w rzeczywistości aż 60 % państw UE nie osiąga tej wartości. W tym zestawieniu Polska plasuje się dopiero na 24. miejscu z kwotą 2 224 zł – wynika z raportu „Ulgi podatkowe i świadczenia rodzinne w UE” przygotowanego przez PwC.

(PwC)

Na podstawie zebranych ze wszystkich krajów Unii Europejskiej danych PwC przeprowadziło symulację, aby ocenić, na jaką pomoc w 2015 roku mogła liczyć przeciętna rodzina, składająca się z aktywnych zawodowo rodziców, z których każdy zarabia średnią krajową, oraz dwójki zdrowych dzieci w wieku 4 i 8 lat uczęszczających do publicznych placówek szkolnych/przedszkolnych. W symulacji uwzględniono ulgi podatkowe, zasiłki i pozostałe dodatki na dzieci. Badanie wykazało, że średnia bezpośredniej pomocy państw Unii Europejskiej w zakresie ulg na dzieci i świadczeń rodzinnych wynosi 9 819 zł rocznie, chociaż aż 60 % państw UE nie osiąga tej wartości. Na pierwszym miejscu zestawienia uplasował się Luksemburg z kwotą 39 218 zł, Polska natomiast, z kwotą 2 224 zł, znalazła się na 24. miejscu, w grupie krajów, gdzie wsparcie państwa nie przekracza kwoty 1 000 euro. Za nami są Grecja, Litwa, Rumunia i Bułgaria.

Policzono także, jak kształtuje się finansowe wsparcie państwa w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia wyżej wymienionej przykładowej pary. Polska, z wynikiem 2,4%, uplasowała się na 21. miejscu zestawienia, na pierwszym zaś Francja (13,7%), a na ostatnim Bułgaria (0,2%).

Zgodnie z wynikami badania Eurostatu Polska do 2060 roku ma jeden z najgorszych wskaźników demograficznych spośród krajów Unii Europejskiej. Podczas gdy wskaźnik demograficzny pierwszego na liście Luksemburga wynosi 110,5%, a średnia dla całej UE 3,1%, Polska z przyrostem naturalnym -13,8% znajduje się na 21. miejscu, przed Słowenią, Estonią, Portugalią, Grecją, Bułgarią, Łotwą i Litwą. Współczynnik dzietności w Polsce w 2013 r. wynosił 1,29% (za nami były jedynie Hiszpania i Portugalia), podczas gdy średnia dla krajów UE była na poziomie 1,55%.

Autorzy raportu sprawdzili także zależność pomiędzy wysokością ulg podatkowych i świadczeń rodzinnych a dzietnością w poszczególnych krajach. W większości przypadków stosowanie przez państwo odpowiednich zachęt i ulg dla rodzin sprzyja dzietności, jednak w kilku państwach zależność ta nie jest tak widoczna. Niemcy i Francja znajdują się na dwóch różnych biegunach w statystyce dotyczącej zmiany liczby ludności (Francja ze wskaźnikiem demograficznym na poziomie 15,1%, zaś Niemcy -12,9%), mimo że oba państwa stosują jedne z najwyższych kwot zachęt finansowych w Unii w zakresie ulg i świadczeń dla rodzin.
W raporcie „Ulgi podatkowe i świadczenia rodzinne w UE” szczegółowo opisano również narzędzia polityki prorodzinnej funkcjonujące we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Oprócz typowych ulg, działających także w Polsce, w niektórych krajach (Francja, Malta, Estonia) istnieje możliwość odliczenia od podatku kosztów związanych z utrzymaniem i wychowaniem potomstwa, w tym także kosztów nauki. Należy jednak pamiętać, że istnieją w Unii Europejskiej kraje, które ograniczają do minimum lub w ogóle nie przewidują podatkowych ulg prorodzinnych. Są to np. Bułgaria (brak ulg jest rekompensowany niskim, 10-procentowym podatkiem liniowym), Szwecja (zamiast ulg zasiłki socjalne) czy Cypr (z najwyższą wśród krajów UE kwotą wolną od podatku).

„Według badań Eurostatu w 2040 roku liczba mieszkańców Polski będzie wynosiła 36,2 mln osób, co w porównaniu z 2015 rokiem stanowi spadek o 5,97%. Wydaje się zasadne, aby  zastąpić doraźne i punktowe działania, które nie przynoszą długofalowego efektu, przemyślaną i kompleksową polityką prorodzinną. Dobrym przykładem dla nas w tym zakresie może być Francja” – mówi Tomasz Barańczyk, partner zarządzający działem prawno-podatkowym w PwC.

„Politykę prorodzinną powinniśmy traktować szeroko – z jednej strony są to odpowiednio wysokie nakłady finansowe, zapewniające wzrost gospodarczy i stabilność zatrudnienia, z drugiej zaś chodzi także o odbudowanie zaufania obywateli do państwa i proponowanych przez nie trwałych i skutecznych rozwiązań systemowych. Patrząc na najlepsze rozwiązania funkcjonujące w innych krajach Unii Europejskiej, powinniśmy rozważyć wprowadzenie w Polsce mechanizmów wspierających wielodzietność, takich jak: dodatkowe świadczenia, większe emerytury za wychowanie większej liczby dzieci, francuski model ulg „iloraz rodziny”. Ważna jest także rozbudowa infrastruktury żłobkowo-przedszkolnej oraz inwestowanie w edukację dzieci i młodzieży” – dodaje Joanna Narkiewicz-Tarłowska, dyrektor w dziale prawno-podatkowym w PwC.

PwC

Źródło: Informacja prasowa

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 4 ~qwert

Państwo zachęca do wydajnej pracy i dobrego zarabiania - po pierwsze trzeba zapłacić wyższy podatek (skala podatkowa), a po drugie ulga na dziecko się już nie należy. Najlepiej dać 500, a może i 1000 na każde dziecko, ale tylko tym, którzy nie płacą podatków i żyją na koszt państwa.
To co proponuje PiS to nie socjal - to socjalizm!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 6 ~tata5

Polska przez 25 lat wolności zapomniała o wsparciu rodziny. Stąd najniższa dzietności i najniższe też nakłady. Dzieci to kosztowna, ale najważniejsza inwestycja.

! Odpowiedz
2 10 ~StanRS

Nie może być ulg prorodzinnych bo to jest rozdawnictwo. Za to trzeba zwolnić z podatków hipermarkety i zachodnich inwestorów w Polsce. Trzeba dofinansować prywatne banki z publicznych pieniędzy, tak jak to zrobiono w hameryce. Wtedy będzie dobrze.

! Odpowiedz
1 6 ~peter

To wszystko wina PiSu, jakbyście mieli wątpliwości.

! Odpowiedz
4 8 ~Mydlenieoczu

Tylko czy we Francji ten wysoki dodatni przyrost naturalny tworzą murzyni czy Francuzi...

! Odpowiedz
1 2 ~Dżejms

Gdyby nie było socjalu to by nie tworzyli tego przyrostu. Bo za co???

! Odpowiedz

Pobierz program PIT 2016

Program Pit 2016

Księgarnia Bankier.pl

Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego ilustracje: Andrzej Mleczko, Robert B. Cialdini Cena: 34,90 zł  Zamów książkę

Znajdź nas na Facebooku

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl