Podwyżki cen 2017: ze smartfonem będzie taniej [Lista aplikacji]

analityk Bankier.pl

Wszystko wskazuje na to, że rok 2017 będzie stał pod znakiem rosnących cen. Droższe będzie utrzymanie domu, samochodu, żywność, komunikacja, a nawet cena listu. Z tego względu warto zainteresować się bliżej swoimi finansami i znaleźć sposoby na wygenerowanie oszczędności. Przydatne w tym celu będą aplikacje na smartfony.

Od kilku miesięcy obserwujemy rosnące ceny paliw na stacjach benzynowych. Wszystko wskazuje na to, że ten trend utrzyma się także w 2017 roku. Wynika to z faktu, że kraje OPEC podpisały porozumienie o zmniejszeniu wydobycia ropy naftowej. Drożejące paliwa mogą być zachętą do zapoznania się z zasadami ekonomicznego użytkowania samochodu. Eksperci przekonują, że wdrożenie w życie zaleceń tzw. eco drivingu, pozwala zmniejszyć zużycie paliwa nawet o 20-30 proc.

Jak oszczędzać na samochodzie?

Niezbędna do tego może się okazać aplikacja z GPS-em, która będzie monitorować nasz styl jazdy i udzielać wskazówek. Takich programów znajdziemy kilka. Jednym z nich może być EcoDrive Free Speedometer. Na podstawie prędkości auta i sposobów przyspieszania oblicza wskaźnik efektywności ruchu. Podpowiada użytkownikowi, w jakich sytuacjach może zmniejszyć zużycie paliwa oraz jak poprawić swój styl jazdy.

O tym, jak w praktyce eco driving przełoży się na stan naszego portfela przekonamy się, monitorując spalanie samochodu. W tym celu przyda się kolejny program – tam razem służący do notowania wydatków na paliwo. Tego typu programów znajdziemy co najmniej kilkanaście. Można tu wymienić chociażby popularne Fuelio. Po każdym tankowaniu trzeba zanotować stan licznika oraz liczbę zakupionych litrów paliwa i cenę. Po kilku tankowaniach program obliczy średnią i przedstawi na wykresie.

Od lewej: Fuelio, SkyCash, Yanosik
Od lewej: Fuelio, SkyCash, Yanosik (Google Play)

Zużycie paliwa spadnie, gdy zaczniemy omijać korki. W tym celu przyda się nam aplikacja do optymalizowania trasy przejazdu. Wiele nawigacji samochodowych posiada opcję ostrzegania przed korkami. Wśród darmowych programów na uwagę zasługuje niewątpliwie Yanosik. Ostrzeże przed korkami na drodze i wytyczy szybszą trasę. To jednak nie koniec jego możliwości – program informuje o niebezpieczeństwach na drodze, pozwala rejestrować na wideo przebieg trasy, a nawet kupić tańsze OC (o czym piszemy dalej).

Kierowcom przydadzą się też aplikacje mobilne pozwalające kupować miejskie bilety parkingowe. Możemy do nich zaliczyć SkyCash, mPay czy moBILET. Za ich pomocą można opłacić bilet dokładnie na tyle, ile rzeczywiście wynosi czas postoju samochodu. Dzięki temu nie przepłacimy za parkowanie lub nie narazimy się na mandat, gdy nasz papierowy bilet „wygaśnie”. Ważność biletu zakupionego w aplikacji mobilnej można przedłużyć zdalnie.

Jak oszczędzać na OC?

W roku 2017 w dalszym ciągu będziemy obserwować wzrost cen za ubezpieczenia komunikacyjne. Przez ostatnie lata mieliśmy do czynienia z wojną cenową firm ubezpieczeniowych, ale efektem było m.in. zaniżanie cen z odszkodowań. W 2015 roku Komisja Nadzoru Finansowego opracowała dokument z wytycznymi dla towarzystw sprzedających polisy. Zalecenia nadzoru były korzystne dla poszkodowanych, ale dla ubezpieczycieli oznaczało wyższe koszty. Dlatego zaczęły rosnąć ceny polis OC. Ten trend będzie kontynuowany w 2017 r.

Od lewej: Yanosik, Bank Millennium, Link4
Od lewej: Yanosik, Bank Millennium, Link4 (fot. Google Play / )

Z tego względu większość kierowców znacznie dokładniej przygląda się dziś stawkom OC i szuka cenowych okazji. Niewiele jest aplikacji mobilnych, które pomogą wybrać najtańsze ubezpieczenie. Rynek sprzedaży polis przez smartfona dopiero raczkuje. Nie oznacza to jednak, że nie znajdziemy żadnego programu, który wyliczy nam w kilka minut składkę. Opcję taką ma wspomniany wyżej Yanosik, który współpracuje w tym zakresie z CUK (30 towarzystw). Żeby poznać wysokość proponowanej składki, wystarczy zeskanować aparatem w telefonie kod AZTEC znajdujący się w dowodzie rejestracyjnym.

Ofertę sprzedaży polis OC ma w swojej aplikacji też Bank Millennium. Partnerem banku jest Grupa ERGO Hestia z markami mtu24.pl, You Can Drive oraz ERGO Hestia. Podobny mechanizm najdziemy też w aplikacji ubezpieczyciela Link4. W marketach dostępnych jest także kilka programów od mniejszych brokerów – warto je pobrać i sprawdzić proponowane ceny.

Jak oszczędzać na transporcie?

W związku z drożejącym paliwem, możemy się spodziewać drożejących cen usług transportowych – komunikacji miejskiej i pociągów. Już w grudniu 2016 roku PKP zmieniło cennik dla TLK i Intercity. Przy dłuższych trasach ceny biletów zdrożały od kilku do kilkunastu procent. Radom od stycznia zmienił cennik komunikacji miejskiej, a podwyżkę zapowiedziała już Łódź. Dlatego warto na swoim telefonie zainstalować aplikację, która pomoże nam nawigować i planować trasy przejazdu – tak, by nie nadkładać drogi i nie przepłacać za bilety.

Od lewej: Bilkom, jakdojade.pl, Uber
Od lewej: Bilkom, jakdojade.pl, Uber (fot. Google Play / )

Dla osób podróżujących transportem kolejowym szczególnie przydatne mogą się okazać Bilkom i IC Mobile Navigator. Pierwsza z nich pozwala wyszukiwać optymalne połączenia. Dzięki drugiej będziemy mogli zakupić cyfrowy bilet na pociąg i ominąć kolejki do kas. Przydatnymi aplikacjami dla osób poruszających się po mieście publicznymi środkami transportu mogą się okazać jakdojade.pl i mobileMPK. Oba programy służą do wyszukiwania optymalnych tras przejazdu po mieście i sprawdzania rozkładów jazdy. Są szczególnie przydatne tam, gdzie nie znamy dobrze planu miasta – pozwalają wyznaczyć trasę z jednego punktu do drugiego. Dzięki nim nie trzeba błądzić i przepłacać za połączenia.

Alternatywą dla komunikacji publicznej mogą być usługi tzw. car sharingu. Dużą popularnością w Polsce cieszy się aplikacja BlaBlaCar, która łączy kierowców z osobami, które jadą w tym samym kierunku. Z marketu Google Play pobrano ją już 10 mln razy. Dzięki niej można zrobić zrzutkę na wspólny przejazd z jednego miasta do drugiego i obniżyć koszty podróży. W kilku miastach dostępna jest także usługa car sharingu świadczona przez prywatne firmy. W Krakowie działa od niedawna Traficar – system pozwalający wypożyczać samochody. Rdzeniem usługi jest aplikacja mobilna, za pomocą której możemy zarezerwować i otworzyć samochód. Z kolei tańszą alternatywą dla tradycyjnych taksówek jest popularny na całym świecie Uber. Także i w tym przypadku zamawianie przejazdu i dokonywanie opłaty odbywa się za pomocą aplikacji zainstalowanej w telefonie.

Jak oszczędzać na jedzeniu?

W roku 2017 zdrożeje jedzenie. Najwyższy wzrost cen w może wystąpić w przypadku olejów i tłuszczów oraz cukru i słodyczy. Analitycy Banku BGŻ BNP Paribas szacują, że przeciętnie za te produkty Polacy będą płacić o ok. 4-6 proc. więcej, w tym za cukier o 10 proc., a masło nawet 15 proc. więcej. W 2017 roku Polacy więcej zapłacą również za wędliny, wołowinę, jaja, ryby, owoce oraz napoje bezalkoholowe, choć obecnie wzrosty ich cen prognozowane są na mniej niż 3 proc.

Od lewej: Moja Gazetka, Tesco Clubcard, Listonic
Od lewej: Moja Gazetka, Tesco Clubcard, Listonic (fot. Google Play / )

Z tego względu warto przywiązać większą wagę do cen żywności i kontrolowanych zakupów. Przydatne mogą okazać się tu wszelkie aplikacje pozwalające porównać ceny i wyłapać promocje. Do najpopularniejszych zaliczają się m.in. Moja Gazetka i Bilix, ale własne programy mają też poszczególne sieci handlowe. Niektóre z nich, jak na przykład Tesco Clubcard nie tylko informują o promocjach, ale pozwalają „wgrać” kartę lojalnościową do zbierania punktów. Przy kasie zamiast tradycyjnej karty wystarczy pokazać smartfona z wyświetlonym kodem klienta. Z kolei E.Leclerc na warszawskich Bielanach ma własną aplikację mobilną, za pomocą której można zapoznać się z aktualnymi promocjami i zrobić zakupy do domu online.

Przydatna może okazać się też aplikacja Listonic, która jest mobilną listą zakupów. Oprócz swojej podstawowej funkcji wyświetla też informacje o aktualnych promocjach. Lista zakupów jest niezbędna dla osób, które chcą utrzymać wydatki w ryzach. Pozwala realizować zakupy punkt po punkcie i hamuje przed impulsywnym wydawaniem pieniędzy na zbędne produkty.

Jak oszczędzać na kosztach utrzymania domu?

W 2017 droższe może być utrzymanie domu. Od stycznia wzrosną opłaty za dostarczenie energii elektrycznej – wzrośnie ta część rachunku, która podlega taryfowaniu przez Urząd Energii Elektrycznej. Na razie ominą nas natomiast zapowiadane pod koniec ubiegłego roku podwyżki opłat za wodę. Zgodnie z przepisami unijnymi,  państwo powinno pobierać od rolników i przedsiębiorców wyższą opłatę za korzystanie z wód. To przełożyłoby się na wzrost cen dla klientów detalicznych. Rząd ogłosił jednak, że w 2017 roku nie będzie tych podwyżek. W przyszłości nie da się ich jednak uniknąć.

Od lewej: Tauron eLicznik, Meter Readings, Monefy - Money Manager
Od lewej: Tauron eLicznik, Meter Readings, Monefy - Money Manager (fot. Google Play / )

Między innymi z tego względu warto już teraz zacząć przywiązywać większą uwagę do stanu liczników i monitorować zużycie prądu, wody czy gazu w gospodarstwie domowym. I na to znajdą się odpowiednie aplikacje. Niektórzy dostawcy mediów udostępniają swoim klientom własne programy – aplikację informującą o zużyciu energii mają Tauron (eLicznik) czy Energa (mój Licznik 2.0). Dzięki nim użytkownik może porównać zużycie energii w poszczególnych okresach i ocenić czy korzysta z optymalnych taryf. Klienci innych dostawców mogą śledzić zużycie prądu czy wody na własną rękę. Jedną z aplikacji, które umożliwiają notowanie aktualnego zużycia wody, CO czy prądu jest Meter Readings. W tym przypadku trzeba samodzielnie wprowadzać stan licznika.

Początek nowego roku to dobra okazja także do tego, by zacząć prowadzić domowy budżet. W marketach z aplikacjami są dziesiątki programów pozwalających na bieżąco notować wydatki ponoszone przez gospodarstwo domowe. Później koszty można analizować na wykresach i ustawiać limity pozwalające ciąć koszty. Do popularnych programów tego typu można zaliczyć m.in. HandWallet Expense Manager  (Kontrola wydatków), Moje Finanse czy Monefy - Money Manager.  

Zachęcamy do dzielenia się w komentarzach opiniami na temat innych programów mobilnych, które ułatwiają zarządzanie domowym budżetem lub pozwalają oszczędzać. Do tematu będziemy wracać.

Wojciech Boczoń

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 1 ~noki

Wszystko będzie droższe, bo paliwo idzie w górę - tak to działa. Dobrze chociaż, że ja mam Toyotę Auris hybrid i podwyżka cen paliw nie będzie aż tak drastyczna jak dla posiadaczy on czy pb.

! Odpowiedz
1 7 ~huehuehue

Niedługo bez aplikacji, nie będziecie potrafili się nawet wysrać. W zupełności wystarczy mieć łeb na karku, ba dzięki temu, nawet oszczędzanie nie będzie potrzebne. W ten sposób to można najwyżej oddać wrażliwe dane i napchać kieszeń twórcy danej aplikacji, a z oszczędzania i tak nic nie będzie jak ktoś jest idiotą i nie potrafi robić tego bez aplikacji.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 ~Wojtek-szogun1987

Wszystkie powyższe metody mają wspólną wadę. Są to aktywne sposoby na oszczędzanie. Osobiście mało oszczędzam, ale staram się oszczędzać pasywnie. W przypadku samochodu wzrost cen benzyny podnosi opłacalność instalacji LPG. Przy bardzo długich trasach można nawet pokusić się o gaz w samochodzie z silnikiem diesla. Montujemy raz oszczędzamy nie myśląc o tym więcej. Oświetlenie - patrzymy które żarówki są używane najczęściej i wstawiamy Led (oświetlenie piwnicy zwykłą żarówką jest OK). Wymiana starej pralki i zmywarki też może się zwrócić szybciej niż myślimy. Wada niestety duże nakłady pieniężne.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 3 ~lelumpolelum

Super artykuł.Pozdrawiam

! Odpowiedz
1 5 ~2000007356160

#ciekawy
jednak nie aż tak jak by wskazywał Nick ,poszukaj trochę to może znajdziesz ze jednak można ubezpieczyć w Czechach, Słowacji,Włoszech albo gdzie tylko chcesz tylko rusz mózgownicą i wyłącz w końcu ten TVN bo potem myślisz że to prawda co Ci tam pokażą

! Odpowiedz
7 18 ~Horus

JA wam powiem jak tanio przepykać ,metoda jest bardzo prosta ,BA ,sama wpada do gowy. Rower + mirabelki + szczaw + 500+. I co ? skomplikowane ?.

! Odpowiedz
5 32 ~TeżMożnaTak

A może po prostu trzeba zrezygnować z rodziny, dzieci ( bo to koszty) i siedzieć przy piecyku
popijając kawę latte ubrany w kufajkę.

! Odpowiedz
2 36 ~hayek

Zmniejszyć podatki i wyeliminować regulacje rynku to będzie wszystko taniej

! Odpowiedz
1 1 ~Marek

Nie przy tej ekipie rządzącej.Obecna robi dokładnie na odwrót.

! Odpowiedz
27 21 ~Anatol

Kolejny przejaw histerii. Albo mrozy,albo smoog,albo susza,albo podwyżki. Dziwię się,że jaszcze oprócz mnie żyje w Polsce. Cel szczucia wiadomy ! Obalić legalny rząd~!Odpieprzcie się z tymi durnymi poradami których celem jest naciąganie na smartfony. Używając ich dopiero robimy sobie błoto z mózgu i spore koszty. Ale chyba o to chodziło piszącemu !!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Księgarnia Bankier.pl

Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego ilustracje: Andrzej Mleczko, Robert B. Cialdini Cena: 34,90 zł  Zamów książkę

Porównaj i kup ubezpieczenia turystyczne

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl