Od soboty obowiązują zaostrzone przepisy ws. wycinki drzew

Od soboty zaczynają obowiązywać zaostrzone przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych gruntach. W pewnych przypadkach, by wyciąć drzewo trzeba będzie wcześniej uzyskać zgodę w gminie.

(fot. Piotr Guzik / FORUM)

Zgodnie ze znowelizowaną ustawą o ochronie przyrody nie trzeba będzie zgłaszać wycinki do gminy, jeżeli obwód pnia na wysokości 5 cm nie będzie przekraczał: 80 cm - w przypadku topoli, wierzb, klonu jesionolistnego oraz klonu srebrzystego; 65 cm - w przypadku kasztanowca zwyczajnego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm - w przypadku pozostałych gatunków drzew.

Jeżeli drzewo będzie miało większy obwód, jego planowaną wycinkę trzeba będzie zgłosić w gminie. W zgłoszeniu trzeba będzie podać imię i nazwisko wnioskodawcy, oznaczyć nieruchomość, oraz dołączyć rysunek bądź mapkę gdzie na działce znajduje się planowane do wycięcia drzewo.

Po dokonaniu zgłoszenia, gmina będzie miała 21 dni, by przeprowadzić oględziny drzewa, które miałby zostać wycięte. Następnie samorząd będzie miał 14 dni na wydanie ewentualnego zakazu. Urzędnik sprawdzi np. czy drzewo bądź drzewa nie są chronione. Urząd będzie mógł nie zgodzić się na wycinkę m.in. na nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków, na terenie przeznaczonym w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego na zieleń lub chronionym innymi zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, bądź jeśli drzewo będzie nosiło znamiona drzewa pomnikowego. W tym ostatnim przypadku, kryteria na podstawie których samorząd będzie mógł wydać taki zakaz zostaną określone w rozporządzeniu ministra środowiska, na które minister będzie miał jeszcze pół roku.

Jeśli w ciągu dwóch tygodni, gmina nie zgłosi sprzeciwu do planowanej wycinki, tzw. milcząca zgoda, to właściciel nieruchomości będzie mógł ją przeprowadzić.

Zgodnie z nowelizacją maksymalna stawka za wycinkę nie może przekraczać 500 zł za jeden centymetr usuwanego drzewa. Minister środowiska w opublikowanym na stronach RCL projekcie rozporządzenia zaproponował, aby stawka za jeden cm obwodu pnia kasztanowca zwyczajnego, klonu, topoli czy wierzby, mierzonych na wysokości 130 cm, wynosiła odpowiednio 12 zł dla drzewa, którego obwód nie przekracza 100 cm i 15 zł dla drzewa o obwodzie pnia powyżej 100 cm.

Stawka za jeden cm obwodu pnia usuniętej brzozy, lipy, olchy, sosny czy świerku będzie wynosiła 25 zł bądź 30 zł, w zależności od obwodu pnia. Natomiast dla buku pospolitego, gruszy, jabłoni i leszczyny tureckiej wysokość opłat za jeden cm obwodu pnia została ustalona na poziomie 55 zł i 70 zł. W stosunku do cisu, głogu, jałowca czy jodły koreańskiej resort zaproponował stawki na poziomie 170 zł i 210 zł.

Stawka opłat za wycięcie krzewu została zróżnicowana ze względu na powierzchnię oraz gatunek. Według projektu rozporządzenia usunięcie jednego metra kwadratowego krzewu ma wynosić 10 zł dla dereni rozłogowej, róży pomarszczonej, sumaka, tawuły kutnerowatej i świdośliwy kłosowej. Za usunięcie pozostałych gatunków krzewów trzeba będzie zapłacić 40 zł za m kw., jeśli ogólna powierzchnia zakrzewienia nie przekracza 100 m kw. lub 50 zł dla krzewów powyżej 100 m kw.

Przepisy stanowią ponadto, że jeśli przed upływem pięciu lat od dokonania oględzin działki przez urzędnika gminnego właściciel wystąpi o pozwolenie na budowę związaną z prowadzeniem działalności gospodarczej i będzie ona realizowana na części nieruchomości, gdzie rosły usunięte drzewa, będzie musiał uiścić opłatę za wycinkę tych drzew.

Od nowego roku obowiązywały liberalne przepisy dot. wycinki drzew na prywatnych gruntach. Pozwalały one właścicielowi nieruchomości wyciąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód, o ile nie było to związane z działalnością gospodarczą. Przepisy te wzbudziły społeczne protesty. (PAP)

mick/ dym/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 6 komarwar

Na chwilę uchylono stare przepisy,aby władni usunęli co chcieli,a jak to zrobili to przywracają stare restrykcyjne-a to nie przepisy tylko zdrowy rozsądek potrzebny

! Odpowiedz
1 6 ~tomasz

Drzewa wycinać jak przeszkadzają i tyle w temacie.Policzył ktoś trupy ludzi na przydroźnych drzewach i co ? Drzewo waźniejsze od człowieka-takie czasy

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
3 8 ~Ed

Beznadziejna poprawka. Usuwane beda drzewa zblizajace s obwodem do granicznego wymiaru i tyle z ochrony drzew

! Odpowiedz
6 6 ~Wkurzona

Zapatrzona przepisy?hahaha.wycieli co się dało a teraz zapraszają?PARODIA!!!!

! Odpowiedz
0 23 markso

Cytując klasykę : "Trzeba wiele zmienić, żeby wszystko zostało po staremu".

! Odpowiedz
6 53 silvio_gesell

Zamiast opłat za wycinkę powinny być ulgi od podatku za niewycinanie, bo na istnieniu drzew korzystają wszyscy, a koszty pielęgnacji ponoszą tylko właściciele. Opłaty za wycinkę są szkodliwe, gdyż powodują, że ludzie wyrywają młode drzewka, aby uniknąć w przyszłości opłat.

A najlepiej byłoby opodatkować wartość samej ziemi, bez wartości drzew, budynków i innych ulepszeń których utrzymanie ponosi właściciel.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Podatek_od_wartości_gruntu

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 71 ~uiu

znowu trzeba nowych urzędników do mierzenia drzew. bo co, apokalipsa była? trochę powycinano zaległości z 20 lat, sztuczny problem.

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl