NIK sprawdzi, jak działały UOKiK, KNF i NBP ws. kredytów frankowych

NIK sprawdzi, jak działały UOKiK, KNF i NBP w zakresie ochrony klientów banków, którzy zaciągnęli tzw. kredyty frankowe - podała w czwartek Izba. Kontrola obejmie np. to, jak i czy organy państwa włączały się do postępowań sądowych wytaczanych bankom przez ich klientów.

(fot. Dusko Jaramaz/PIXSELL / FORUM)

"Prezes NIK podjął decyzję o przeprowadzeniu jeszcze w bieżącym roku kontroli działalności organów państwa, m.in. Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Komisji Nadzoru Finansowego oraz Narodowego Banku Polskiego w zakresie ochrony klientów banków, którzy zaciągnęli tzw. kredyty frankowe. NIK w szczególności będzie chciała przyjrzeć się skuteczności nadzoru nad bankami oraz skuteczności ochrony konsumentów, sprawowanych przez właściwe organy" - wyjaśniono w komunikacie.

W trakcie kontroli Izba badać będzie, jak organy państwowe korzystały z przysługujących im uprawnień procesowych, m.in. polegających na przystępowaniu do postępowań sądowych, wytaczanych bankom przez ich klientów. NIK ponadto sprawdzi, jak KNF i NBP działały w celu zapewnienia stabilności sektora finansowego i wpływu na ten system kredytów nominowanych w walutach obcych.

"Ponadto zweryfikowania wymaga kompletność i adekwatność przepisów, na podstawie których działają organy nadzorujące sektor finansowy, w szczególności w związku z przedłużającym się procesem systemowego rozwiązania problemu tzw. kredytów frankowych" - dodała Izba.

NIK już w 2010 r. wskazała na nieskuteczność nadzoru bankowego wobec wzrostu kredytów w walutach obcych. "W raporcie z 2014 roku NIK wskazywała brak skutecznej ochrony praw klientów podmiotu rynku finansowego z uwagi m.in. na małą skalę kontroli wzorca umów oraz niską skuteczność prewencyjnego oddziaływania, w tym stosowania kar wobec podmiotów naruszających zbiorowe interesy konsumentów" - zwrócono uwagę. (PAP)

mick/ son/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~robert

od 2010 roku pisałem skargi wskazywałem w pismach do RPO KNF MINISTER FINANSÓW UOKik i odpisywali że nic nie mogą bo to bank zagraniczny i nie mogą te instytucje interweniować w Polsce w ich postępowanie mam plik odpowiedzi liczę ze może teraz coś sie zmieni!

! Odpowiedz
0 0 ~Kancelaria

Osoby zainteresowane bezpłatną konsultacją prawną dotyczącą niedozwolonych klauzul umownych zawartych w umowach kredytów we CHF, zapraszamy do kontaktu z Kancelarią GLOBAL z siedzibą we Wrocławiu – www.kancelaria-global.pl

! Odpowiedz
0 8 ~podatnik

taka władza jak społeczeństwo bo na to pozwala, a takich zawistników i opluwaczy frankowiczów jak widać na tym portalu jest masa, więc trudno sie dziwic że mamy jak mamy, przerażajace jak Polacy są do siebie wrogo nastawieni

! Odpowiedz
1 5 ~bundfut

Kiedy frankowicze zauważą, że jest to zwyczajnie problem grillowany. Nie będzie teraz rozwiązany. Z czasem się sam rozwiąże. :-)
Jak się spłacą kredyty. Nie ma żadnego systemowego rozwiązania, to prezes powiedział wyraźnie. Jak ktoś chce przyspieszać to musi iść do sądu. Prezes ma teraz wiele innych spraw na głowie. :-)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 ~gil

To oczywiste, że KNF nie spełnił swojego zadania. W Rekomendacji S z 2006r. zawarł, jakie kroki powinien podejmować bank m.in.w relacjach z klientami, aby zniwelować ryzyko kredytów "frankowych", po czym w raporcie o sytuacji banków w 2007r. stwierdza :Najprawdopodobniej największym ryzykiem obarczone są kredyty udzielone w II połowie 2006 r. oraz w I
połowie 2007 r. w sytuacji rekordowo niskich stóp procentowych, silnego złotego, „galopujących cen mieszkań”
(w konsekwencji niektóre decyzje kredytobiorców mogły być nieprzemyślane), bardzo silnej konkurencji
pomiędzy bankami powodującej nadmierne łagodzenie procedur kredytowych oraz stosowanie na szeroką skalę
wszelkiego rodzaju promocji. Wydaje się, że „wybuch kryzysu subprime” oraz rozpoczęcie przez RPP procesu
zacieśniania polityki pieniężnej wpłynęło na zrewidowanie polityki kredytowej banków i postawy klientów, co
powinno sprawić, że jakość kredytów udzielonych w końcu 2007 r. oraz w 2008 r. powinna być wyższa.
" Inspekcje przeprowadzone w bankach w latach 2006-2007 wykazały, że
wprawdzie banki wprowadziły postanowienia Rekomendacji S59 do swoich procedur, jednak w mniejszym
stopniu wykorzystały je w praktyce. Stwierdzone nieprawidłowości w zakresie realizacji wymogów
Rekomendacji S dotyczyły m.in.:
− braku określenia w strategii akceptowalnego poziomu ryzyka z tytułu kredytowania rynku nieruchomości
oraz/lub braku dokumentu określającego politykę zarządzania ryzykiem portfela ekspozycji finansujących
rynek nieruchomości (rekomendacja nr 1);
− niewłaściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie zarządzania ryzykiem ekspozycji kredytowych
zabezpieczonych hipotecznie (rekomendacja nr 5);
− niewystarczającego zakresu limitów odnoszących się do portfela ekspozycji kredytowych zabezpieczonych
hipotecznie (rekomendacja nr 7);
− braku sformalizowanych zasad lub praktyki przeprowadzania testów warunków skrajnych w zakresie
oddziaływania ryzyka kursowego dłużnika (rekomendacja nr 11);
− braku sformalizowanych zasad lub praktyki przeprowadzania testów warunków skrajnych w zakresie
oddziaływania ryzyka stopy procentowej dłużnika (rekomendacja nr 12);
− braku procedur służących aktualizacji oceny wartości nieruchomości, przyjmowanych jako zabezpieczenie
(rekomendacja nr 13);
− braku praktyki monitoringu wielkości LtV w okresie trwania umów kredytowych (rekomendacja nr 14);
− braku dostępu do bazy danych na temat rynku nieruchomości lub niewystarczającego zasobu danych w
takiej bazie (rekomendacja nr 15)
− braku przygotowania rozwiązań pozwalających na podjęcie szybkich środków zaradczych na wypadek
spadku wartości nieruchomości przyjętych na zabezpieczenie udzielonych kredytów (rekomendacja nr 17).
Ponadto, w niektórych bankach „chęć zdobycia rynku” doprowadziła do nadmiernego rozluźnienia polityki
kredytowej przez m.in.:
− przyjmowanie zaniżonych kosztów utrzymania gospodarstw domowych;
− nieuwzględnianie w ocenie wszystkich zobowiązań finansowych obciążających kredytobiorcę;
− rezygnację z dokumentów potwierdzających sytuację dochodowo-majątkową dłużnika ograniczając się do
oświadczenia kredytobiorcy o wysokości uzyskiwanych dochodów lub niewystarczającą weryfikację
dokumentów;
− wydłużanie okresów trwania umów kredytowych;
− stosowanie okresów preferencyjnych marż i odsetek, co było jedną z przyczyn „kryzysu subprime”. Jakie wnioski i działania zostały podjęte?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 14 ~aaa

A powinni sprawdzić jak KNF sprawował nadzór nad bankami w momencie udzielania tych kredytów. Czy kontrolował w jaki sposób banki finansowały akcję kredytową nie mając franków? W jaki sposób sprawuje nadzór teraz skoro kilkaset tysięcy umów kredytowych zawiera klauzule niedozwolone?

! Odpowiedz
0 5 ~KZ

Wszystko sie robi na zwłoke, może rok a może dwa przetrzymać i ugrać dla siebie-kredyty się przeterminują, już część przeterminowanych. Proszę państwa puśccie ludzi prostych, nie garbatych i oni szybko w mig wszystko załatwią. Dlaczego podatnik musi płacić za ciągnące się wyliczenia, komisje i na to pieniądze rzad ma a na biednego frankowicza niema.Banki cieszą się, że kredyty są dobrze spłacane ale to się kończy. Dokąd całe rodziny maja robić składki na raty??? każdy ma juz dosyć i tak dłużej nie da się żyć. Część ludzi już leży na cmentarzach czy to jest obojętne dla banksterów, czy to jest powód do radości, kto spłaci wtedy raty i kto wychowa dzieci ??

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 11 ~mDziad

Pisałem do uokik i knf na temat dowolności ustalania stopy procentowej przez mBank. Olali mnie, napisali że oni nic nie mogą. Po co nam te urzędy?!

! Odpowiedz
0 9 ~jarkuz

Se posprawdzają, se napiszą raport pokontrolny, se wyciągna wnioski. I co z tego. Obudzili się w 2017 r. !!!!

! Odpowiedz
0 7 ~fix_var

Pooglądamy relację na TVP Historia. Mają refleks.

! Odpowiedz

Księgarnia Bankier.pl

Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego ilustracje: Andrzej Mleczko, Robert B. Cialdini Cena: 34,90 zł  Zamów książkę

Znajdź nas na Facebooku

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl