Morawiecki: Za 5, 10, 15 lat możliwa emerytura obywatelska

Za 5-10-15 lat emerytura obywatelska, z komponentem solidarnościowym -  taką możliwość zasugerował wicepremier Mateusz Morawiecki w „Faktach po faktach” TVN24 we wtorek wieczorem. Wyraził także zadowolenie z dotrzymania obietnicy obniżenia wieku emerytalnego.

(fot. Łukasz Dejnarowicz / FORUM)

„Zastanawiamy się nad taką zasadą: przechodzę na emeryturę tylko raz. Mogę później wracać do pracy, ale mój kapitał emerytalny już nie wzrośnie. Bo rzeczywiście w FUS mamy 50 mld deficytu. To mniej więcej deficyt równy deficytowi budżetu. Można sobie wyobrazić, że za 5-10-15 lat zdecydujemy się na system obywatelski, ale z zachowaniem komponentu solidarnościowego – mówił wicepremier Mateusz Morawiecki we wtorkowych „Faktach po faktach” TVN24.

„Cieszę się, że obietnica została dotrzymana. Cieszę się również, że jest szerokie zrozumienie tego w rządzie, że ten, kto chce pracować, to będzie pracować. My chcemy zachęcać ludzi do pozostania na rynku pracy. Dajemy prawo, ale nie obowiązek. Dajemy wolność pójścia na emeryturę: 60 lat dla kobiet, 65 lat dla mężczyzn” – powiedział także Morawiecki.

"Podstawowe wyliczenie emerytury składa się z licznika i mianownika. W liczniku jest kapitał zgromadzony, a w mianowniku jest liczba lat czy miesięcy życia spodziewanego dla kobiety lub mężczyzny, według dzisiejszych kalkulacji. Im dłużej pozostaniemy na rynku pracy - pół roku, rok - tym zdecydowanie wyższa będzie nasza emerytura i myślę, że wiele osób się przekona, że warto jeszcze parę lat popracować" – zauważył wicepremier.

Jak dodał, rząd nie rozważa możliwości zakazu pracy po przejściu na emeryturę, natomiast zastanawia się nad zasadą, że "na emeryturę przechodzi się tylko raz", tzn. będzie możliwość dalszej pracy, ale nie będzie już rósł kapitał emerytalny, by nie nadwyrężać nadmiernie finansów publicznych.

OFE

Pytany o los otwartych funduszy emerytalnych, wicepremier odparł, że pieniądze z nich "zostaną przekazane ludziom".

"OFE zostaną w 75 proc. przekazane ludziom. Zrobimy odwrotnie niż nasi poprzednicy, którzy znacjonalizowali te fundusze emerytalne i skonsumowali. (...) My mocno stawiamy na tzw. trzeci filar i to będzie bardzo poważny zastrzyk kapitałowy dla tego trzeciego filaru. Damy te pieniądze ludziom, a pozostałe 25 proc. zapiszemy też tymże wszystkim ludziom, wszystkim 16 mln uczestników systemu emerytalnego na ich kontach, tak żeby ich emerytury mogły rosnąć" - zadeklarował.

W sprawie podatku jednolitego wicepremier podkreślił, że choć widzi w tym rozwiązaniu "bardzo wiele zalet, natomiast zdecydowanie - tak jak pani premier powiedziała, bo to jest dla mnie absolutnie kluczowe - nie chcemy, żeby poprzez zmiany podatkowe utrudniać życie przedsiębiorcom". Powiedział, że najpóźniej do końca tego roku poinformuje, "jakie mamy podejście do tego, co jest nazywane jednolitym podatkiem i tego, co obrosło już w wiele różnych niepotrzebnych interpretacji". 

Produkt Krajowy Brutto

"Ja myślę, że PKB będzie w tym roku między 2,5 a 3 proc. m.in. ze względu na spowolnienie gospodarcze wokół nas" - mówił wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że spadek wzrostu gospodarczego nastąpił także w Niemczech, w Czechach, na Słowacji, Węgrzech i w Rumunii i że nie można wykluczyć ryzyka "trzeciej fali kryzysu gospodarczego".

"Jest ryzyko takiej fali, bo ten kryzys, który wybuchł w 2007 r., już blisko 10 lat temu, niestety się nie zakończył - ani polityka monetarna, ani polityka fiskalna nie potrafiły sobie z tym poradzić" - ocenił.

Jako drugą przyczynę spadku wzrostu gospodarczego Morawiecki wskazał spowolnienie inwestycji w samorządach. Ocenił, że władze samorządowe wstrzymują się z inwestycjami ze względu na kalendarz wyborów samorządowych.

"Wybory zbliżają się w 2018 r. Najbardziej opłaca się niestety marszałkom, burmistrzom, wójtom rozpoczynać te inwestycje pod koniec 2017 r. i początku 2018 r., żeby wtedy wszyscy wyborcy widzieli" - powiedział. Jak dodał, trend ten dotyczy wszystkich samorządów, nie tylko tych pozostających we władzy opozycji. Podkreślił też, że inwestycje prywatne i zagraniczne wzrosły.

Pytany o "ekspresowy" tryb procedowania ustawy o kwocie wolnej od podatku Morawiecki powiedział, że wynika on z poważnego potraktowania obietnic wobec wyborców.

"Chcieliśmy wypełnić jak najwięcej tych obietnic, jednocześnie zapewniając spójność finansów publicznych. (...) To jest bardzo ważne dla tych trzech milionów najbiedniejszych Polaków" - powiedział. Podkreślał, że rząd pracował nad ustawą od kilku tygodni, by z kilku dostępnych rozwiązań wybrać wariant optymalny.

Kwota wolna

Na pytanie, jak ustawa wypełnia obietnicę podniesienia kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł dla wszystkich, odparł, że "skoro dla menedżerów i dziennikarzy TVN nie robi to takiej dużej różnicy, a dla telewidzów TVN to robi dużą różnicę, czy nie jest dobrze, że podjęliśmy ten temat już w tym roku, zamiast czekać kolejny rok".

"Dla nauczyciela, dla lekarza, dla przedsiębiorcy nic się nie zmieni, natomiast dla studenta, dla rencisty, dla emeryta i dla wielu pracowników, łącznie 3 mln osób, bardzo dużo się zmieni. (...) Tej obietnicy na pewno dotrzymaliśmy w takim stopniu, w jakim mogliśmy dotrzymać" - mówił.

mww/ pad/ pb/

PAP/Bankier.pl/MD

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Rencista

Zwykły luj

! Odpowiedz
2 5 ~aaaaa

Emerytura obywatelska w wysokości 1000 zł miesięcznie a podatki wzrosną - tak się doi, dobrzy ludzie.

! Odpowiedz
6 7 ~marek

ale o co chodzi bogaczom zarabiającym ponad 11 tys zł miesięcznie? o te marne 556.02zł odliczenia kwoty wolnej od podatku? bo tyle wychodzi jeśli się weźmie pod uwagę kwotę 3091zł dochodu nieopodatkowanego rocznie. Ludziska myślą, że jak PiSowcy podnieśli kwotę wolnym najuboższym do 6600zł to ci tyle dostaną hehe, ale dostaną zaledwie 18% tej kwoty czyli w skali roku dodatkowo 631zł zarobią więcej, miesięcznie więcej o ok 52zł niż obecnie od kwoty 3091zł.
jest naprawdę o co kruszyć kopie?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 15 ~Eskimos

Najbardziej podoba mi się ,,komponent solidarnosciowy".
Brzmi jak dodatek żebraczy.

! Odpowiedz
6 8 ~Fred

Mundurowym tez? Ogolnie swietny pomysl

! Odpowiedz
2 6 ~Polak

Obyś nie powiedział tego w złą godzinę. Będziesz wołał mundurowego, a jego nie będzie. Radź se sam. Będzie krew. Okradają ludzi ze wszystkiego spój człeku na to wszystko. Prawa nabyte są święte. W żadnym kraju nie ma takiej samowoli jak u nas. Tylko oczywiście nie dotyczą ograniczenia czarnych.

! Odpowiedz
3 12 ~bb33

czy ten człowiek był dyrektorem?
co za bełkot
co najwyżej z taką wiedzą jaką prezentuje może rozliczać i planować w szalecie miejskim z góra 3 stanowiskami do czynności fizjologicznych

! Odpowiedz
1 7 ~Andy

Od prezesa wiecej sie nie wymaga, miec dobre gadane, umiec zadawac pytania, skladnie podsumowac, wystarcza

! Odpowiedz
2 11 ~Le

Poprzednicy oddali do ZUSu na konta tych co wpłacali ile wpłacili,a ci znowu zabiorą tym co wpłacili więcej żeby ci co wpłacali mniej mieli tyle samo ,to komuna w najgorszym wydaniu, bo w komunie ci co więcej pracowali więcej zarabiali i mieli wyższe emerytury a tu po równo..

! Odpowiedz
1 14 ~len

ZA 5 10 15 to ....... wie jak będzie.

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl