Morawiecki: PKB w I kw. może wzrosnąć o ok. 3 proc.

Wzrost PKB w I kwartale może wynieść ok. 3 proc. - ocenił wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

(fot. P. Tracz / KPRM)

"Spodziewam się, że w I kwartale wzrost PKB będzie wyższy niż w IV kwartale. Trend jest rosnący. Jest szansa, że wzrost PKB będzie w okolicach 3,0 proc." - powiedział w piątek dziennikarzom Morawiecki.

GUS podał, że w IV kwartale 2016 r. PKB wzrósł o 2,7 proc.

Mateusz Morawiecki we wtorkowym wywiadzie dla Radia Wnet skomentował ostatnią kondycję polskiej gospodarki. Wicepremier przypomniał, że wzrost PKB w czwartym kwartale okazał się wyższy, niż wstępnie prognozowali analitycy.

- Polecam popatrzeć na stawiane w listopadzie prognozy na IV kwartał. Wszystkie najmądrzejsze domy maklerskie i agencje ratingowe prognozowały wzrost gospodarczy poniżej 2 proc., a niektóre nawet poniżej 1 proc. Dynamika PKB spadała w pierwszym, drugim i trzecim kwartale, to uznano, że będzie podobnie. Tymczasem wzrost wyniósł 2,7 proc. Byliśmy pewni, że poprzez nasze działania - promocję inwestycji polskich i zagranicznych i poprzez działalność Polskiego Funduszu Rozwoju – uda nam się to szybko odwrócić. I udało się – skwitował wicepremier.

"Rynki kapitałowe będą się lepiej rozwijały"

Propozycje legislacyjne rządu spowodują, że rynki kapitałowe będą się znacznie lepiej rozwijały - powiedział w piątek wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki podczas Konferencji Izb Domów Maklerskich w Bukowinie Tatrzańskiej.

Propozycje, które mam na myśli, to choćby Real Estate Investment Trust, czyli takie specjalne wehikuły inwestycji zarówno w nieruchomości komercyjne, jak i w nieruchomości mieszkaniowe - mówił Morawiecki.

Wicepremier wyjaśnił, że propozycje rządu mają związek z programem Mieszkanie plus. Zapewnił on również, że rynek obligacji korporacyjnych oraz rozwój rynku obligacji samorządowych będzie rozwijany w ramach Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

Jesteśmy dzisiaj w stanie pewnego przełomu, ale również niedorozwoju na skutek różnych zawirowań z ostatnich wielu lat, no i na skutek tego, że nasza gospodarka rośnie praktycznie od zera przez ostatnie 25 lat - mówił.

Morawiecki podał szacunkowe dane, z których wynika, że na rynku polskim brakuje około miliona mieszkań. W Polsce przypada 353 mieszkania na tysiąc mieszkańców, a standard europejski to około 550 mieszkań na tysiąc mieszkańców. Wicepremier wyliczał, że mamy około 2 mln do 2,5 mln mieszkań w tak zwanym substandardzie - budowanych z wielkiej płyty czy bez ciepłej wody - które wymagają remontu.

Licząc w ten sposób brakuje nam około 3 milionów mieszkań. Jeżeli przyjmiemy wartość mieszkania od 200-250 tys. zł razy 3 mln, to daje astronomiczną kwotę 600 - 800 mld zł. Nikt nie sfinansuje takiego programu, żaden fundusz ani fundacja, którą byśmy stworzyli. Musimy zatem stworzyć mechanizmy rynkowe i my takie mechanizmy chcemy stworzyć. Taki cel ma właśnie program Mieszkanie plus. W tym celu chcemy stworzyć odpowiednie mechanizmy legislacyjne - mówił Morawiecki.

Wicepremier Morawiecki brał udział w Konferencji Izb Domów Maklerskich odbywającej się w Bukowinie Tatrzańskiej. To doroczne prestiżowe spotkanie branży papierów wartościowych z udziałem inwestorów, przedstawicieli spółek giełdowych, domów maklerskich i banków, organów rządowych, giełd i instytucji rozliczeniowych, organizacji biznesowych i samorządowych.

Morawiecki: Będzie pozytywny rozdział rozwoju motoryzacji w Polsce

Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki powiedział w piątek w Bukowinie Tatrzańskiej, że są prowadzone rozmowy z kierownictwem Opla, Peugeota i Fiata o produkcji samochodowej w Polsce. Jest rozważana produkcja samochodów elektrycznych i produkcja nowego modelu.

"Jesteśmy w kontakcie z najwyższym kierownictwem zarówno Opla jak i Peugeot" - powiedział. Wicepremier dodał, że rozmowy o produkcji samochodowej są prowadzone również na szczeblu ministerialnym ze stroną niemiecką i francuską. Tutaj wszystkie rozmowy są bardzo pozytywne" - wskazał.

Zakłady polskie są bardzo efektywne, więc jestem przekonany, że będzie to kolejny pozytywny rozdział rozwoju motoryzacji w ramach już nowej powiększonej grupy tutaj u nas w Polsce - zaznaczył Morawiecki.

Dodał on, że coraz więcej mówi się o produkcji aut elektrycznych. To bardzo mocno pasuje do naszej strategii elektromobilności - podkreślił.

Wicepremier zaznaczył także, że są prowadzone rozmowy z kierownictwem Fiata. Jest szansa, że przyciągniemy do Polski produkcję nowego modelu, ale to jest oczywiście decyzja właściciela - zakończył.

Wicepremier Morawiecki brał w Konferencji Izb Domów Maklerskich odbywającej się w Bukowinie Tatrzańskiej. To doroczne prestiżowe spotkanie branży papierów wartościowych z udziałem inwestorów, przedstawicieli spółek giełdowych, domów maklerskich i banków, organów rządowych, giełd i instytucji rozliczeniowych, organizacji biznesowych i samorządowych.

Jak poinformowano 6 marca tego roku, francuski koncern motoryzacyjny PSA kupił od General Motors firmę Opel oraz jego brytyjską markę Vauxhall za 2,2 mld euro. Umowa dotyczy ponad 12 zakładów produkcyjnych, zatrudniających ok. 40 tys. osób. Mimo wcześniejszych niepokojów prezes PSA Carlos Tavares zapowiedział, że utrzyma w nich miejsca pracy.

PSA oferuje takie marki jak Peugeot, Citroen, DS. Pozyskanie Opla wyniesie PSA na drugie miejsce wśród europejskich koncernów motoryzacyjnych, tuż za niemieckim Volkswagenem. Jak podkreślają analitycy, dołączenie do wyników PSA ok. 1,2 mln samochodów sprzedawanych rocznie przez Opla pomoże Francuzom rozłożyć koszty m.in. prac nad technologią pojazdów autonomicznych i przyjaznych dla środowiska jednostek napędowych.

Po ogłoszeniu przejęcia Opla przez PSA Ministerstwo Rozwoju zadeklarowało, że z zadowoleniem przyjęło tę informację. "Polski rząd jest przekonany, że przyszła współpraca z Grupą PSA będzie równie owocna dla obydwu stron" - podkreślono w komunikacie.

Resort wskazał, że General Motors jest wieloletnim, kluczowym partnerem Polski. "Przez lata GM mógł liczyć na ciągłe i intensywne wsparcie ze strony polskiego rządu. Łączna suma wsparcia otrzymanego przez Opla od 2003 r. wyniosła 70 mln euro. Zaowocowało to inwestycjami o łącznej wartości miliarda euro i zatrudnieniem ponad 4 tysięcy pracowników" - poinformowano.

Opel zatrudnia połowę swej blisko 40-tysięcznej załogi w zakładach w Niemczech, a pozostałych pracowników w fabrykach w Austrii, Hiszpanii, Polsce, na Węgrzech i w Wielkiej Brytanii, gdzie powstają samochody pod marką Vauxhall.

Dotąd w Polsce General Motors Manufacturing Poland zatrudniał ok. 4,1 tys. osób w fabryce samochodów osobowych w Gliwicach, zakładach produkcji silników w Tychach oraz w Centrum Usług Wspólnych w Tychach.

Gliwicki zakład wyprodukował w ubiegłym roku ponad 200 tys. samochodów - rekordową liczbę; w tym roku zakłada produkcję na podobnym poziomie. Głównym modelem fabryki jest Opel Astra piątej generacji.

Z kolei jeśli chodzi o Fiata, to szef Fiat Chrysler Automobiles Sergio Marchionne we wtorek w czasie salonu samochodowego w Genewie powiedział, że produkowana obecnie w Pomigliano d'Arco panda pójdzie gdzie indziej, nie teraz, około 2019-2020 r.. Zaznaczył następnie, że fabryka ta ma "zdolności do produkowania innych aut". Wyjaśnił, że będą powstawać tam modele Alfa Romeo lub Maserati. Włoskie media uznały te wypowiedzi za świadczące o możliwości przeniesienia produkcji pandy do Polski.

Druga generacja fiata pandy była produkowana w fabryce w Tychach w latach 2003-12. Produkcję trzeciej generacji tego auta ulokowano we włoskiej fabryce koncernu w Pomigliano d'Arco, nieopodal Neapolu. Od kilkunastu miesięcy w mediach pojawiają się informacje, że kolejna wersja pandy może znów trafić do fabryki w Tychach.

Rząd chce, aby na przełomie II i III kw. była gotowa legislacja dot. zmian w OFE

Rząd chce, aby na przełomie II i III kwartału była gotowa legislacja dotycząca zmian w OFE - powiedział wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki.

"Chcemy, żeby na przełomie II i III kwartału była gotowa legislacja. Wspólnie z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej próbujemy zbudować mechanizm, który w zarysach przedstawialiśmy kilka miesięcy temu" - powiedział Morawiecki podczas konferencji Izby Domów Maklerskich w Bukowinie Tatrzańskiej.

Dodał, że rząd będzie chciał doprowadzić do większego rozproszenia aktywów zgromadzonych w OFE.

"Nie podoba nam się pewna kartelizacja rynku. Trzy największe OFE mają 75 proc aktywów, a wszyscy pozostali tylko 25 proc." - powiedział.

W ramach Programu Budowy Kapitału, rząd pracuje nad reformą systemu emerytalnego. Przewiduje się przekazanie 25 proc. aktywów OFE do Funduszu Rezerwy Demograficznej, a przekształcenie pozostałych 75 proc. w aktywa Otwartych Funduszy Inwestycyjnych na indywidualne konta emerytalne prowadzone w ramach obecnego tzw. III filaru ubezpieczeń społecznych.

Prace opierają się na prezentowanych przez Morawieckiego założeniach Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju. (PAP)

pr/ nik/ ana/ skr/ szb/ maja/ son/

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 3 ~praktyk

Uważam, że papier potrafi przyjąć wszystko.

! Odpowiedz
0 1 ~Mason

A Powerpoint to już na pewno

! Odpowiedz
0 7 ~hahaha_ale_jajca

Jeszcze nigdy w historii polskiego członkostwa w UE, nasz rząd nie dostał takiego łupnia w Brukseli
Wszelkie sojusze strategiczne i taktyczne, które Jarosław Kaczyński budował przez ostatnie miesiące, okazały się funta kłaków warte
W Unii działać tak, jak rządzi PiS Polską od 2015 r. po prostu się nie da — liderzy krajów członkowskich pokazali to Kaczyńskiemu jednogłośnie
Najbardziej widowiskowe w porażce PiS jest to, że obóz władzy okazał się niebywale nieudolny w swej antytuskowej operacji.
Nietęgie miny mieli premier Beata Szydło, szef MSZ Witold Waszczykowski i minister ds. europejskich Konrad Szymański, po tym, gdy wszystkie pozostałe kraje Unii Europejskiej całkowicie zignorowały ich zabiegi i poparły Donalda Tuska na kolejną kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej.
Choć Jarosław Kaczyński skrzyknął wierchuszkę PiS, by powracającą z Brukseli Szydło przywitać tak, jakby wracała z tarczą, to fakty mówią co innego. Pani premier i jej ministrowie wracają na tarczy, i to imponujących rozmiarów. Jeszcze nigdy w historii polskiego członkostwa w UE, nasz rząd nie dostał takiego łupnia w Brukseli. Wszyscy przeciwko Polsce, czyli 27:1 — biało-czerwone naręcza kwiatów wręczane Szydło przez Kaczyńskiego tej arytmetyki nie osłodzą.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 1 ~Eskimos

No i o czym to świadczy?
Woźny Europy został kupiony i to już dawno, a głupio byłoby, żeby kandydatem Niemców został Niemiec, więc wybrali kogoś, kto osiągnie sukces- w przypadku Tuska on go osiągnął, szczególnie na gruncie finansowym.
PiS to nie moja opcja, ale byłoby dziwne gdyby nagle zaczęli bić brawo na stojąco.
Czy komuś się to podoba czy nie ( jak w moim przypadku) Tusk nie reprezentuje interesów Polski.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 2 ~hehe odpowiada ~Eskimos

Tusk nie reprezentuje interesów Polski to tak samo jak kartofel z pasztetową

! Odpowiedz
1 2 ~Eskimos

CIEKAWOSTKA:
właśnie minęło 6 lat (1.1.2011) od wprowadzenia stawki VAT 23% na trzy lata:)))))ddd.

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 8 ~tyu

zadłużają się mocniej do tuska a puki co wzrost mniejszy

! Odpowiedz
8 5 ~bolo

Tusk ukradł moje OFE, więc nie musiał się zadłużać. Złodziej nie musi pożyczać.

! Odpowiedz
9 0 ~bolo

wzrost mniejszy? 2012 1,8%, 2013 1,7% a ty piszesz że teraz 3% jest mniejsze?

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,8% VIII 2017
PKB rdr 3,9% II kw. 2017
Stopa bezrobocia 7,0% VIII 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 501,22 zł VII 2017
Produkcja przemysłowa rdr 8,8% VIII 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl