Misiewicz założył firmę. Będzie udzielał pożyczek?

Bartłomiej Misiewicz po tym, jak gwałtownie zakończyła się jego kariera w MON, postanowił założyć własny biznes. Czym będzie zajmował się były rzecznik prasowy resortu obrony i szef gabinetu politycznego Antoniego Macierewicza?

(fot. Adam Chełstowski / FORUM)

O nowym zajęciu Misiewicza jako pierwszy doniósł "Super Express". Zgodnie z ustaleniami dziennika były podwładny szefa MON 15 maja założył działalność gospodarczą – firmę doradczą BBM, której specjalnością ma być też reklama i organizacja eventów.

Jak jednak ustalił serwis Wirtualna Polska, profil działalności BBM określony w PKD to przyjmowanie depozytów, udzielanie kredytów (w formie zastawów hipotecznych i pożyczek gotówkowych) oraz prowadzenie agencji bankowej i punktów pobierania opłat. Siedziba firmy zarejestrowana jest w podwarszawskich Łomiankach.

Wcześniej Bartłomiej Misiewicz dostał propozycję pracy od Telewizji Republika. Pierwsze donosy mówiły o prowadzeniu własnego programu na temat obronności, później pojawiały się informacje, że były protegowany ministra obrony narodowej będzie pozyskiwał reklamodawców i sponsorów dla medium.

Kariera Misiewicza od dłuższego czasu jest w centrum zainteresowania opinii publicznej. W kwietniu został rzecznikiem Polskiej Grupy Zbrojeniowej i miał zarabiać na tym stanowisku 50 tys. zł miesięcznie. Sama PGZ zdementowała te informacje, jednak przygoda Misiewicza z instytucją zakończyła się bardzo szybko – umowa została zerwana po zaledwie dwóch dniach, a Jarosław Kaczyński zawiesił go w prawach członka partii. Specjalnie powołana komisja orzekła, że Misiewicz nie posiadał odpowiednich kwalifikacji, by być pracownikiem administracji państwowej, a sam zainteresowany zrezygnował z członkostwa w partii.

10 maja wiceminister obrony Bartosz Kownacki poinformował, że Misiewicz zarabiał w ministerstwie 12 tys. zł miesięcznie. 27-latek dostawał 6070 zł wynagrodzenia zasadniczego, 1810 zł dodatku funkcyjnego i 4121,24 zł dodatku specjalnego. Takie sumy brutto otrzymywał od 16 listopada 2015 do 31 marca 2017 r., jako szef gabinetu politycznego z wynagrodzeniem miesięcznym. Od 1 kwietnia b. rzecznik został asystentem politycznym ministra Antoniego Macierewicza i zgodnie z ustawowymi przepisami dostawał wtedy kwotę między 2590 zł a 3170 zł brutto.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 ~jj

co na to UKF? pozwoli na Ambergold BIS?

! Odpowiedz
1 5 ~skokwbok

Nie powierzył bym mu złamanego grosza! Jak wykiwa jeleni to będzie płacz i zgrzytanie zębów. Antek gwarantem bezpieczeństwa i zysku? Chyba tylko Bartka!

! Odpowiedz
2 11 ~Tree

SKOK MISIEWICZ - Twoja pewna lokata.

! Odpowiedz
0 3 ~CNN

Zdradek w zeszlym tygodniu zrobil laske tesciowi.Eeeeeeeeee... tentegez...znaczy w sensie ze wystrugal z drewna taki kijek do podpie...ania sie

! Odpowiedz
7 15 ~Dżejms

Misiewicz i Misiewicz - lepiej pociągnijmy sprawę byłych premierów i ich ciepłych posadek za rozwalanie naszej gospodarki. To jest nieistorne bo jest Misiewicz. Dziwne kontrakty, likwidacja całych gałęzi przemysłu to betka bo jest Misiewicz. Słowo daję że ci redaktorzy to płatne pachołki jakichś WSIoków i kapitału zagranicznego. Pociągnąć tych co kraj rujnowali - jakaś chyba kolejność powinna być?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~niepelnosprawny_org

jak taka dzialalnosc ma do PKD?...

! Odpowiedz
2 4 ~autor

Nie sądziłem, że aż tylu miłośników ma Misiewicz. W uwielbieniu dla Nieinternowanego są w stanie nawet wychwalać Misiewicza. Żenada.

! Odpowiedz
2 1 ~Maciej

Przynajmniej nie zachował się jak idiota i nie przetrwonił tych setek tysięcy złotych, które wyprowadził ze Skarbu Państwa.

! Odpowiedz
5 17 ~Zigihail

Bankier stacza się. Poziom Onetu, Interii i Wirtualnej coraz bliżej. Szkoda, bo to kiedyś dobry portal był.

! Odpowiedz
5 13 ~prezio

Nie pojmuje tych ataków na MISIEWICZA . Chłopa sam nie lubię ale to wy go stworzyliście . To oficerowie w randze majorów czy pułkowników , ba jenerały ma nadskakiwały . To posłowie tworzą przepisy , ze legalnie można z budżetu pobierać kasę za kampanie a potem na partie polityczne . Wyborcy wybrali pasożytów chciwych pasożytów , którym 15000 plus 15000 [ biuro ] nie wystarcza i rżną m.in. na paliwie [ np. ten 28 letni gostek wszechpolski ] czy na biletach lotniczych [ 22000 Pawłowicz do Tokio ] Oni uważają , ze jak już tam są [ PARLAMENT ] to im się należy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl