Maleją szanse na podwyżkę stóp w Ameryce

Inwestorzy tracą wiarę w to, że do końca roku Rezerwa Federalna odważy się dostarczyć obiecaną trzecią podwyżkę stóp procentowych. Pretekstów „gołębiemu” skrzydłu dostarcza oficjalnie niska inflacja CPI oraz szkody wyrządzone przez huragany.

Implikowane z kontraktów terminowych prawdopodobieństwo podwyżki stopy funduszy federalnych w grudniu spadło do zaledwie 22% - wynika z danych Bloomberga. Jeszcze w sierpniu szanse na podwyżkę były wyceniane na blisko 40%, a w marcu na ponad 50%.

Implikowane prawodpodobieństwo podwyżki stóp procentowych w grudniu (niebieska linia) i wrześniu (biała linia).
Implikowane prawodpodobieństwo podwyżki stóp procentowych w grudniu (niebieska linia) i wrześniu (biała linia). (Bloomberg)

Ostatniej podwyżki stóp procentowych Fed dokonał w czerwcu, a poprzedniej w marcu. W ramach tzw. fedokropek członkowie FOMC podtrzymali deklarację dokonania trzech podwyżek (po 25 pb. każda) do końca 2017 roku i kolejnych trzech w przyszłym roku.

Jednakże ten scenariusz jest już chyba nieaktualny. Po pierwsze, decydentom nie podoba się fakt, że oficjalnie raportowana inflacja CPI pozostała poniżej celu inflacyjnego w wysokości 2% rocznie. Według danych rządowego Biura Statystyki Pracy w lipcu koszty życia w Ameryce wzrosły o 1,7% rdr. Dane za sierpień poznamy już w czwartek. Ekonomiści spodziewają się nieznacznego przyspieszenia inflacji CPI do 1,8%. Dodajmy, że Fed patrzy na nieco inną miarę inflacji: dynamikę cen wydatków osobistych (PCE), która wyniosła tylko 1,4%. Dziwnym trafem inflacja PCE na ogół jest niższa od CPI.

Po drugie, głośno i jednoznacznie przeciwko kolejnym podwyżkom opowiadają się najbardziej „gołębio” nastawieni członkowie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC). Lael Brainard powiedziała niedawno, że Fed powinien być ostrożny w zaostrzaniu polityki, dopóki nie będzie przekonany, że inflacja jest na ścieżce ku 2%.

(Rezerwa Federalna)

Jeszcze dalej poszedł Neel Kashkari, który użył dość nietypowego języka jak dla bankiera centralnego. „Może nasze podwyżki stóp procentowych wyrządzają realną krzywdę gospodarce” – powiedział Kashkari. Trudno sobie wyobrazić, jak stopy na poziomie 1% rocznie mogą kogokolwiek „skrzywdzić”, ale opozycja przed kolejnymi podwyżkami wyraźnie narasta. Nawet nieco bardziej rozsądny szef Fed z Dallas Robert Kaplan przyznał, że FOMC „może sobie pozwolić na cierpliwość” w kwestii podwyżek kosztów kredytu.

Przez ostatnie lata przedstawiciele Rezerwy Federalnej przyzwyczaili nas do tego, że łapią się każdego pretekstu, aby tylko odwlec normalizację polityki monetarnej. Raz był to rynek pracy, innym sytuacja w Chinach, a jeszcze innym osłabienie wzrostu PKB. Tym razem wygodnych pretekstów dostarczyła matka natura: huragan Harvey zatopił Houston, a Irma dewastuje Miami. Kataklizmy w tak dużych stanach zapewne będą widoczne w statystykach makroekonomicznych dla całej gospodarki USA, dostarczając wygodnego pretekstu, aby do końca roku zamknąć temat podwyżek stóp. Mimo to niezagrożone wydaje się rozpoczęcie „zwijania” programu QE, które Fed zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów zaordynuje już na w przyszłym tygodniu.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 6 niepelnosprawny_org

no to euro sie bój, nadrobi straty i jeszcze dołozy do pieca...

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,8% VIII 2017
PKB rdr 3,9% II kw. 2017
Stopa bezrobocia 7,0% VIII 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 501,22 zł VII 2017
Produkcja przemysłowa rdr 8,8% VIII 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl