Magierowski: Projekt tzw. ustawy spreadowej nie zamyka sprawy frankowców

Skierowanie do Sejmu projektu - tzw. ustawy spreadowej nie zamyka dla prezydenta Andrzeja Dudy tematu pomocy dla frankowiczów - powiedział dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski w środę w Telewizji Witrualnej Polski.

(fot. ajn / YAY Foto)

"(Sprawa) nie jest zamknięta" - zadeklarował Magierowski. Jak przypomniał, kiedy projekt ustawy o tzw. frankowiczach, czy też tzw. ustawy spreadowej, został skierowany do Sejmu - minister Maciej Łopiński "mówił wyraźnie o tym, że pan prezydent daje bankom rok czasu - także Narodowemu Bankowi Polskiemu, który zaangażował się w tę kwestię - na to by spróbować doprowadzić do sytuacji, w której banki same będą próbowały dochodzić do ugody z osobami, które wzięły kredyty w walutach obcych".

"Ten proces się toczy. Została wydana stosowana dyrektywa przez Narodowy Bank Polski, czy też przez Komitet Stabilności Finansowej" - powiedział Magierowski.

Dyrektor Biura Prasowego KPRP pytany był, czy było spotkanie prezydenta z szefem NBP. "Tak, niedawno takie spotkanie odbyło się. Prezes NBP Adam Glapiński mówił właśnie o tych działaniach NBP" - odparł Magierowski. Jak zaznaczył, działanie jest dwutorowe. "Z jednej strony ustawa, z drugiej te regulacje, które wypływają z NBP. Pamiętajmy, o tym, że to nie jest wyłącznie ustawa - ta ustawa, kiedy została skierowana do Sejmu przez niektórych ekspertów, obserwatorów została uznana za taką złagodzoną wersje tego, o czym, mówił pan prezydent wcześniej" - podkreślił Magierowski.

Na pytanie, czy w najbliższym czasie będzie wspólna konferencja prezydenta z szefem NBP w tej sprawie, odpowiedział: "Być może tak", "Nie wykluczam".

Rozwiązanie problemu frankowiczów Andrzej Duda zapowiadał w kampanii wyborczej. W połowie stycznia 2016 r. ówczesny minister w Kancelarii Prezydenta Maciej Łopiński przedstawił projekt ustawy "o sposobach przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i umów pożyczki". Zakładał on m.in. przeliczenie walutowego kredytu hipotecznego na złote "po sprawiedliwym kursie". Projekt odnosił się do kredytów denominowanych we wszystkich obcych walutach, nie tylko we frankach. Projekt krytycznie oceniła wówczas Komisja Nadzoru Finansowego.

W Kancelarii Prezydenta powołano następnie zespół pracujący nad modyfikacją prezydenckiego projektu tzw. ustawy frankowej.

W sierpniu ub.r. został złożony w Sejmie projekt prezydencki, który przewiduje, że banki będą musiały zwrócić swoim klientom różnicę między dopuszczalnym spreadem a tym, który w rzeczywistości pobrały. Ustawa ma obejmować umowy kredytu zawarte od 1 lipca 2000 r. do wejścia w życie "ustawy antyspreadowej" (26 sierpnia 2011 r.). Dotyczyć ma konsumentów, a także tych osób prowadzących działalność gospodarczą, które nie dokonywały odpisów podatkowych w związku z kredytami.

8 marca na konferencji po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej prezes NBP powiedział, że dzień wcześniej podczas spotkania z prezydentem przedstawił parametry, jakie powinny uwzględnić banki, przystępując do restrukturyzacji kredytów frankowych. Prezes NBP zapowiedział też, że jeszcze w marcu albo w kwietniu odbędzie się konferencja, podczas której te rozwiązania zostaną zaprezentowane.

Tymczasem prezydencki minister Andrzej Dera zapowiedział, że w ciągu dwóch tygodni odbędzie się wspólna konferencja Kancelarii Prezydenta i prezesa NBP Adama Glapińskiego dotycząca pomocy frankowcom. Czytaj więcej

(PAP)

dsr/ par/

Źródło: PAP
Ludzie:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 1 ~złotówkowicz

A co z kredytami w PLN? Tylko milionerzy franksterzy się liczą dla PiSu? To ma być równość wobec prawa? Nie mam zamiaru spłacać kredytów franksterowych cwaniaczków, którzy przez całe lata płacili groszowe odsetki przy prawie zerowym oprocentowaniu kredytów frankowych!

! Odpowiedz
0 0 ~Fox

Największym kuriozum jest to, że baki w tej ustawie mają oddać spread do 350tys. Czyli złodziej okradł, ale nie wszystko musi oddać bo okradziony jest "bogaty"!!!

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 3 ~Eduardo

parodia prawa i funkcjonowania państwa!
Złodziej ukradł a sąd apeluje do złodzieja, żeby oddał okradzionemu czyli banki wykorzystując swoją przewagę nad indywidulanym klientem użyły wadliwe umowy, pobrały nienleżne kwoty ( taki eufemizm na określenie "banki okradły" ) a instytucje apelują aby banki porozumiwały się z klientami.

Brawo KNF, brawa pan prezydent, brawo wszyscy! A banki na to" "możecie nam skoczyć"

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 2 ~mDziad

RUCHY POZOROWANE! Niby coś robią ale efektów nie widać, inne ustawy zajmowały im JEDNĄ NOC a tutaj niemoc totalna! Przed wyborami prace przyspieszą ale oczywiście na gadaniu się skończy!

! Odpowiedz
0 4 ~malma

kiedy to się stanie realne prawdziwe bo na razie wszystko stoi raty i zadłużenie jest przeogromne a gadanie od niemal 2 lat sie nie liczy , na co banki i rzad czeka aż frank wzrosnie jeszcze bardziej, może protest 25 marca coś podgoni, chociaz widzimy jakie probankowe jest obecnie myślenie naszej władzy zupełnie odwrotnie jak przed wyborami

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 15 ~Iwona

A ustawy spreadowej tak naprawdę cały czas NIE MA. Jak będzie to można gadać o dalszych krokach.

! Odpowiedz
0 10 ~autor

A gdzie putinowsko-bankowy troll seth? Pewnie jest teraz wypięty w stronę klienta i nie ma czasu.

! Odpowiedz
0 10 ~gf

Juz drugi rok minął kiedy budyń kukiełka bez zdania i kompetnecji zrobi cokolwiek? On tylko pi...ć potrafi. Czyny nie słowa figurancie.

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl