Londyńskie City numerem jeden. Warszawa też - w mniejszej skali

Spośród 92 centrów finansowych objętych badaniem Warszawie udało się zająć 36. miejsce i pozostać liderem Europy Wschodniej. Londyn, pomimo wielu obaw o życie po brexicie, pozostaje pępkiem świata finansowego – takie wnioski wykluwają się z kolejnej, już 22., edycji rankingu The Global Financial Centres Index.

(YAY Foto)

Ranking przygotowany został przez dwa think-tanki – Z/Yen zlokalizowany w Londynie i China Development Institute, a jego kolejne edycje pojawiają się co pół roku, w marcu i we wrześniu. Pod ocenę branych jest 108 czynników, które można podzielić na kilka głównych kategorii: otoczenie przedsiębiorstwa, kapitał ludzki, infrastruktura, rozwinięcie sektora finansowego, reputacja.

Pierwsze, co nasuwa się po zapoznaniu z raportem to fakt, że spada zaufanie do największych baz światowej finansjery. Gorsze wyniki w porównaniu z poprzednią edycją odnotowało 10 najlepiej ocenianych centrów. Podobnie zresztą wygląda sytuacja placówek znajdujących się dalej w rankingu – spośród najlepszych 25, tylko dwóm udało się nieznacznie poprawić swoje oceny. Dużo lepiej wypadły natomiast ośrodki znajdujące się w niższej części rankingu.

Londyn wciąż numerem 1

Po raz kolejny w rankingu zwyciężył Londyn, który jest jedynym centrum europejskim w TOP10, i co ciekawe, pomimo wielu obaw związanych z brexitem, jego wynik nie uległ znaczącemu pogorszeniu. Stolica Wielkiej Brytanii wygrała w każdej z 5 kategorii, które podlegały ocenie, można jednak zastanawiać się, co z kapitałem ludzkim, w obliczu zapowiadanych przez banki relokacji pracowników.

Bardziej ucierpiała ocena Nowego Jorku, co według autorów badania może mieć związek z rosnącym pesymizmem Trumpa wobec umów o handlu i tym samym rosnącą niepewnością. Słabszy wynik sprawia, że do Nowego Jorku zbliża się Hongkong, który we wrześniowej edycji badań wyprzedził Singapur. Tak wygląda pełna najlepsza dziesiątka.

10 najlepiej ocenianych centrów finansowych
Miejsce Centrum
1. Londyn
2. Nowy Jork
3. Hongkong
4. Singapur
5. Tokio
6. Szanghaj
7. Toronto
8. Sydney
9. Zurych
10. Pekin
Źródło: Global Financial Centres Index 22

W przyszłości wśród centrów, które prawdopodobnie zyskają na znaczeniu, wymienia się z kolei przede wszystkim Szanghaj i Qingdao. Mając na uwadze brexit, wymieniane są również Frankfurt i Dublin, które mogą wziąć na siebie odpowiedzialność, w przypadku gdyby Londyn stracił „paszport UE”. Ich problemem pozostaje jednak siatka połączeń, która w porównaniu z londyńską wygląda wyjątkowo ubogo, jak pokazuje poniższa ilustracja, wskazująca kontakty pomiędzy centrami.

Siatka połączeń Londynu (z lewej) i Frankfurtu (z prawej)
Siatka połączeń Londynu (z lewej) i Frankfurtu (z prawej) (GFCI)

Wskazywana jest też Casablanca, która ze swoim Casablanca Finance City założonym w 2010 roku ma aspiracje, by zostać hubem pomiędzy Afryką a resztą świata.

Brexit burzy spokój

Wśród ankietowanych głównych problem stanowi możliwość przewidywania przyszłości wobec brexitu. Pojawiają się głosy, że brexit może prowadzić do niższych podatków w Wielkiej Brytanii, ale większych w Unii Europejskiej. Wśród bankowców coraz większe znaczenie ma także miejsce do życia – na znaczeniu zyskuje kwestia bezpieczeństwa, ale też kwestia przestrzegania praw człowieka. Rośnie także presja na tworzenie infrastruktury dla fintechów – inwestycje w fintechy na całym świecie w lutym bieżącego roku wynosiły łącznie 24 miliardy dolarów.

Warszawa to „uznany gracz” w Europie Wschodniej

Warszawa w porównaniu z poprzednim rankingiem awansowała z 41. lokaty na 36. i pozostaje liderem dla Europy Wschodniej i Azji Środkowej. Tuż za nią znalazł się również Tallinn oraz Ryga. Mocny awans zaliczyła również Praga, która w regionie jest czwarta, w globalnym rankingu awansowała o aż 11 pozycji na miejsce 58. Pięcie się w górę naszej stolicy może cieszyć, zwłaszcza, że Warszawa jest scharakteryzowana jako „uznany gracz” lokalnie, nie można jednak takich samych pochwał kierować pod adresem jej oceny stabilności. Warszawa należy do grupy centrów sklasyfikowanych jako „nieprzewidywalne”, do której to grupy należą jeszcze m.in. wspomniana już Casablanca, Amsterdam, Kajmany czy też Bermudy. W drodze po awans udało nam się wyprzedzić takie ośrodki jak Monachium (potężny spadek z 27. na 50.), Kuala Lumpur (spadek z 35. na 55.), Bangkok czy też stolica Kataru (która mogła ucierpieć na skutek blokady). W zasięgu byli "równie niestabilni" - Amsterdam (który awansował z 40. lokaty na 33.) i Casablanca (która poszła w dół z 30. na 35.) czy Tel Awiw. Na wyciągnięcie ręki, przynajmniej do publikacji kolejnej edycji rankingu, pozostaje także Kanton.

TOP10 Europy Wschodniej i Azji Środkowej
Miejsce Centrum
1. Warszawa
2. Tallinn
3. Ryga
4. Praga
5. Budapeszt
6. Cypr
7. Stambuł
8. Ałmaty
9. Ateny
10. Sankt Petersburg
Źródło: Global Financial Centres Index 22

Ze względu na wszechobecną niepewność, kolejne edycje rankingu (następna w marcu 2018 roku) mogą być niezwykle ciekawe i wskazywać, jaka przyszłość czeka świat finansjery. Kwestię „bycia najlepszym” najlepiej podsumowuje z kolei jeden z cytowanych w raporcie bankierów inwestycyjnych: „Jeżeli jesteś globalnym bankiem to i tak musisz być w pięciu najlepszych centrach”.

Z całym raportem w języku angielskim można zapoznać się tutaj.

Jakub Krześnicki

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,8% VIII 2017
PKB rdr 3,9% II kw. 2017
Stopa bezrobocia 7,0% VIII 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 501,22 zł VII 2017
Produkcja przemysłowa rdr 8,8% VIII 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl