2007-03-14 07:09 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Kryzys współpracy PO-PiS w regionach
PO odchodzi od współpracy z PiS w sejmikach wojewódzkich. Jest na to ciche przyzwolenie władz krajowych Platformy. W efekcie w partii już doszło do ostrych podziałów na zwolenników i przeciwników ewentualnej współpracy z LiD. - czytamy w "Życiu Warszawy".
Dziennik pisze, że rozpad PO-PiS na Górnym Śląsku to tylko kwestia czasu. Za zerwaniem regionalnego porozumienia opowiada się Tomasz Tomczykiewicz, wiceprzewodniczący Platformy i szef śląskich struktur partii. "W całym kraju koalicje PO-PiS na szczeblu regionalnym trzeszczą w szwach, bo jesteśmy na przeciwnych biegunach. Sytuacji w sejmikach wojewódzkich nie można rozpatrywać w oderwaniu od polityki krajowej" - dodaje Tomczykiewicz.
"Życie Warszawy" wylicza, że z sześciu koalicji na szczeblu sejmików wojewódzkich, jedna już została rozwiązana, a dwie przeżywają poważne kryzysy. Na Górnym Śląsku, podobnie jak na Dolnym, konflikt koalicjantów wybuchł z powodu bierności i zaniedbań PiS w sprawie unijnych dotacji. Politycy PO twierdzą, że są osamotnieni w staraniach o środki dla swoich regionów. W związku z tym za dwa tygodnie rada regionalna Platformy zamierza podjąć uchwałę o zerwaniu koalicji. Na Dolnym Śląsku PO nie musi podejmować takich kroków, bo formalnie tworzy koalicję z PSL.
Z informacji dziennika wynika, że do zerwania współpracy z PiS dążą - za zgodą władz krajowych PO - mocni w swoich regionach posłowie Platformy. Chodzi o Tomasza Tomczykiewicza, Halinię Rozpondek i Wojciecha Saługę. "Chcą nawiązać współpracę z SLD i w ten sposób przywrócić stary układ, dla którego nie jest ważna jakość rządzenia, ale stanowiska" - mówi jeden ze śląskich działaczy Platformy.
Życie Warszawy/jędras
Dziennik pisze, że rozpad PO-PiS na Górnym Śląsku to tylko kwestia czasu. Za zerwaniem regionalnego porozumienia opowiada się Tomasz Tomczykiewicz, wiceprzewodniczący Platformy i szef śląskich struktur partii. "W całym kraju koalicje PO-PiS na szczeblu regionalnym trzeszczą w szwach, bo jesteśmy na przeciwnych biegunach. Sytuacji w sejmikach wojewódzkich nie można rozpatrywać w oderwaniu od polityki krajowej" - dodaje Tomczykiewicz.
"Życie Warszawy" wylicza, że z sześciu koalicji na szczeblu sejmików wojewódzkich, jedna już została rozwiązana, a dwie przeżywają poważne kryzysy. Na Górnym Śląsku, podobnie jak na Dolnym, konflikt koalicjantów wybuchł z powodu bierności i zaniedbań PiS w sprawie unijnych dotacji. Politycy PO twierdzą, że są osamotnieni w staraniach o środki dla swoich regionów. W związku z tym za dwa tygodnie rada regionalna Platformy zamierza podjąć uchwałę o zerwaniu koalicji. Na Dolnym Śląsku PO nie musi podejmować takich kroków, bo formalnie tworzy koalicję z PSL.
Z informacji dziennika wynika, że do zerwania współpracy z PiS dążą - za zgodą władz krajowych PO - mocni w swoich regionach posłowie Platformy. Chodzi o Tomasza Tomczykiewicza, Halinię Rozpondek i Wojciecha Saługę. "Chcą nawiązać współpracę z SLD i w ten sposób przywrócić stary układ, dla którego nie jest ważna jakość rządzenia, ale stanowiska" - mówi jeden ze śląskich działaczy Platformy.
Życie Warszawy/jędras









Dodaj komentarz