2008-09-12 17:00 Źródło: Internet Securities Businesswire
Kołodko: Do strefy euro powinniśmy wejść po kursie 3,7-3,8 zł
Lesław Kretowicz
Krynica, 12.09.2008 (ISB) - Polska wejdzie do strefy euro prawdopodobnie dopiero w roku 2012, choć przyjęcie wspólnej waluty rok wcześniej - jak zapowiadał premier Donald Tusk - także wydaje się możliwy, wynika z wypowiedzi byłego ministra finansów Grzegorza Kołodki. Jego zdaniem, optymalnym kursem, po którym powinniśmy przyjąć euro, jest poziom 3,7-3,8 zł.
"Gdybyśmy rozpoczęli negocjacje, zgodnie z moim planem, jeszcze w roku 2003, w strefie euro bylibyśmy już od ubiegłego roku. Teraz będzie trudniej, ale uważam, że każdy moment na przyjęcie wspólnej waluty jest bardzo dobry" - powiedział Kołodko w rozmowie z agencją ISB w kuluarach XVIII Forum Ekonomicznego w Krynicy.
Jednak, w ocenie byłego szefa resortu finansów, będzie to bardzo trudne w roku 2011 i bardziej prawdopodobne wydaje się wejście do strefy euro dopiero w roku 2012.
"Tutaj problemem nie będą nawet kwestie wewnętrzne, ale raczej przebieg negocjacji z Komisją Europejską, szczególnie dotyczących kursu, po którym będziemy euro wymieniać. Oczywiste, że KE będzie chciała jak najmocniejszy, w naszym zaś interesie jest kurs jak najsłabszy. Uważam, że optymalnym byłby przedział 3,7-3,8 zł za euro" - wyjaśnił Kołodko.
Były minister finansów dodał, że taki kurs pozwoli na utrzymaniu konkurencyjności naszych przedsiębiorców, a jednocześnie będzie korzystny także dla zwyczajnych konsumentów. Kołodko podkreślił także, by rząd nie popadł w euforię i nie zadowolił się samym terminem przyjęcia wspólnej waluty.
"Konieczne jest wdrożenie i kontynuowanie niezbędnych reform, które pozwolą nam spełnić kryteria z Maastricht. Dziś wydaje się, że nie mamy z tym problemu, ale efekty zaniechań lub sporów politycznych mogą szybko zmienić tą sytuację" - zakończył Kołodko. (ISB)
lk/tom
Krynica, 12.09.2008 (ISB) - Polska wejdzie do strefy euro prawdopodobnie dopiero w roku 2012, choć przyjęcie wspólnej waluty rok wcześniej - jak zapowiadał premier Donald Tusk - także wydaje się możliwy, wynika z wypowiedzi byłego ministra finansów Grzegorza Kołodki. Jego zdaniem, optymalnym kursem, po którym powinniśmy przyjąć euro, jest poziom 3,7-3,8 zł.
"Gdybyśmy rozpoczęli negocjacje, zgodnie z moim planem, jeszcze w roku 2003, w strefie euro bylibyśmy już od ubiegłego roku. Teraz będzie trudniej, ale uważam, że każdy moment na przyjęcie wspólnej waluty jest bardzo dobry" - powiedział Kołodko w rozmowie z agencją ISB w kuluarach XVIII Forum Ekonomicznego w Krynicy.
Jednak, w ocenie byłego szefa resortu finansów, będzie to bardzo trudne w roku 2011 i bardziej prawdopodobne wydaje się wejście do strefy euro dopiero w roku 2012.
"Tutaj problemem nie będą nawet kwestie wewnętrzne, ale raczej przebieg negocjacji z Komisją Europejską, szczególnie dotyczących kursu, po którym będziemy euro wymieniać. Oczywiste, że KE będzie chciała jak najmocniejszy, w naszym zaś interesie jest kurs jak najsłabszy. Uważam, że optymalnym byłby przedział 3,7-3,8 zł za euro" - wyjaśnił Kołodko.
Były minister finansów dodał, że taki kurs pozwoli na utrzymaniu konkurencyjności naszych przedsiębiorców, a jednocześnie będzie korzystny także dla zwyczajnych konsumentów. Kołodko podkreślił także, by rząd nie popadł w euforię i nie zadowolił się samym terminem przyjęcia wspólnej waluty.
"Konieczne jest wdrożenie i kontynuowanie niezbędnych reform, które pozwolą nam spełnić kryteria z Maastricht. Dziś wydaje się, że nie mamy z tym problemu, ale efekty zaniechań lub sporów politycznych mogą szybko zmienić tą sytuację" - zakończył Kołodko. (ISB)
lk/tom
- Re: (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: ~di@bolo 2008-09-15 10:31
- Prawda jest taka, że kurs wymiany NIE MA ŻADNEGO ZNACZENIA ! Dziwne ? Ma znaczenie tylko w pierwszym okresie. Później i tak zostanie ukształtowany w interesie wielkiego kapitału. Jak na giełdzie - (..)
- (wiadomość usunięta przez moderatora) Autor: (usunięty) 2008-09-15 10:24
- (wiadomość usunięta przez moderatora)
- Re: początak kampanii urabiania Autor: ~di@bolo 2008-09-14 18:08
- Odmóżdżanie trwa już bardzo długo. Nie ma dyskusji po co liwidować polską walutę, w czyim interesie pachołki Brukseli na siłę forsuję wprowadzenie obcej waluty, kto będzie później podejmował strat (..)
- początak kampanii urabiania Autor: ~Pepe 2008-09-14 10:36
- ciemnego motłochu
- Re: Kołodko: Do strefy euro powinniśmy wejść po kursie 3,7-3,8 zł Autor: ~ble ble 2008-09-14 10:56
- kolodko to taki sam czlowiek jak ty czy tez ja i moze sie mylic, nawet jak ma tytul profesora. Szczegolnie odnosie sie to do polskich profesorów, bo w swiecie nauki Polska nauka prawie nic nie znaczy. (..)
- Re: Kołodko: Do strefy euro powinniśmy wejść po kursie 3,7-3,8 zł Autor: ~Michal 2008-09-14 10:33
- Szkoda ze Profesor Kolodko sam sie nie moze wypowiedziec na tym forum i wytlumaczyc dla czego tak naprawde powinnismy wejsc po takim a nie innym kursie. Na pewno moglby napisac ksiazke na ten temat a (..)
- Kołodko: Do strefy euro powinniśmy wejść po kursie 3,7-3,8 zł Autor: ~zyd menager-london 2008-09-14 09:37
- optymalnym kursem powinno byc 2.3-2.7 zl. dziwne ze profesor sie myli az tak wiele...!!!! proponuje kurs uzupelniajacy w londynskim city.
- Re: Kołodko: Do strefy euro powinniśmy wejść po kursie 3,7-3,8 zł Autor: ~Egon 2008-09-13 12:33
- Teraz jest niespotykana szansa w historii ,aby Polska sie umocniła,aby Polacy sobie buty podkuli-zyskali. Do momentu wymiany ,do punktu zwrotnego ,trzymać słaby kurs złotego 4.oo conajmniej. trzy ,czt (..)
- Re: Kołodko: Do strefy euro powinniśmy wejść po kursie 3,7-3,8 zł Autor: ~ble ble 2008-09-13 12:03
- Dnia 2008-09-13 o godz. 11:36 ~ja napisał(a): > taaa zyjcie emeryturami a niech wszystk oinne wali sie na > ryj no bez jaj ludzie wszystko w granicach zdrowego > rozsadku baranku bozy emery (..)
- Kołodko: Do strefy euro powinniśmy wejść po kursie 3,7-3,8 zł Autor: ~ja 2008-09-13 11:36
- taaa zyjcie emeryturami a niech wszystk oinne wali sie na ryj no bez jaj ludzie wszystko w granicach zdrowego rozsadku



Dodaj komentarz