2007-06-29 13:38 Źródło: Twoja-Firma.pl
Kiedy upływa czas trwania umowy między pracodawcą a pracownikiem
Obliczanie, kiedy mijają terminy zatrudnienia czy okres wypowiedzenia przysparza pracodawcom nie lada problemów. Gdy pojawiają się wątpliwości warto odwołać się do kodeksu pracy, a gdy to nie wystarczy, także do kodeksu cywilnego.
Jak czytamy w "Rzeczpospolitej" - "Kodeks pracy często posługuje się pojęciami "dzień", "tydzień" lub "miesiąc", ale nie zawsze je definiuje. W razie wątpliwości wystarczy czasami odwołać się do kodeksu cywilnego poprzez art. 300 k.p. W wielu wypadkach prawo pracy nakazuje jednak interpretować te określenia w specyficzny sposób. Zgodnie z art. 128 § 3 k.p. w rozliczeniach czasu pracy za dobę uważamy 24 kolejne godziny, poczynając od tej, kiedy zatrudniony zaczyna pracę zgodnie zobowiązującym go harmonogramem. Z kolei tydzień rozumiemy jako 7 kolejnych dni kalendarzowych, poczynając od pierwszego dnia okresu rozliczeniowego. Tydzień rozliczeniowy rozpoczyna się w dowolnym dniu tygodnia kalendarzowego i trwa 7 następujących po sobie dni, włącznie z dniem go początkującym."
Należy pamiętać, że bieg okresu wypowiedzenia złożonego w środku miesiąca, kończy się dopiero ostatniego dnia następnego miesiąca, zaś odliczanie tygodniowego okresu wypowiedzenia zaczyna się w poniedziałek i trwa 6 dni. Stanowi o tym art. 30 § 2k.p. "Nie ma także znaczenia czy sobota jest dla pracownika dniem pracującym bądź dodatkowym, czy też ustawowym dniem wolnym, (...) gdyż okres wypowiedzenia umowy o pracę obejmujący tydzień lub miesiąc albo ich wielokrotność kończy się odpowiednio w sobotę albo w ostatnim dniu miesiąca." - pisze "Rzeczpospolita".
Ponadto pracownikowi przysługuje zwolnienie na poszukiwanie pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Płatne dni na poszukiwanie pracy wynoszą: 3 dni robocze - w okresie 3-miesięcznego wypowiedzenia oraz 2 dni - przy 2 tygodniowym i miesięcznym okresie wypowiedzenia.
Więcej na temat w "Rzeczpospolitej", w artykule Leszka Bujnickiego pt. "Nie tak łatwo obliczyć terminy wiążące pracodawcę i zatrudnionego".
Jak czytamy w "Rzeczpospolitej" - "Kodeks pracy często posługuje się pojęciami "dzień", "tydzień" lub "miesiąc", ale nie zawsze je definiuje. W razie wątpliwości wystarczy czasami odwołać się do kodeksu cywilnego poprzez art. 300 k.p. W wielu wypadkach prawo pracy nakazuje jednak interpretować te określenia w specyficzny sposób. Zgodnie z art. 128 § 3 k.p. w rozliczeniach czasu pracy za dobę uważamy 24 kolejne godziny, poczynając od tej, kiedy zatrudniony zaczyna pracę zgodnie zobowiązującym go harmonogramem. Z kolei tydzień rozumiemy jako 7 kolejnych dni kalendarzowych, poczynając od pierwszego dnia okresu rozliczeniowego. Tydzień rozliczeniowy rozpoczyna się w dowolnym dniu tygodnia kalendarzowego i trwa 7 następujących po sobie dni, włącznie z dniem go początkującym."
Należy pamiętać, że bieg okresu wypowiedzenia złożonego w środku miesiąca, kończy się dopiero ostatniego dnia następnego miesiąca, zaś odliczanie tygodniowego okresu wypowiedzenia zaczyna się w poniedziałek i trwa 6 dni. Stanowi o tym art. 30 § 2k.p. "Nie ma także znaczenia czy sobota jest dla pracownika dniem pracującym bądź dodatkowym, czy też ustawowym dniem wolnym, (...) gdyż okres wypowiedzenia umowy o pracę obejmujący tydzień lub miesiąc albo ich wielokrotność kończy się odpowiednio w sobotę albo w ostatnim dniu miesiąca." - pisze "Rzeczpospolita".
Ponadto pracownikowi przysługuje zwolnienie na poszukiwanie pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Płatne dni na poszukiwanie pracy wynoszą: 3 dni robocze - w okresie 3-miesięcznego wypowiedzenia oraz 2 dni - przy 2 tygodniowym i miesięcznym okresie wypowiedzenia.
Więcej na temat w "Rzeczpospolitej", w artykule Leszka Bujnickiego pt. "Nie tak łatwo obliczyć terminy wiążące pracodawcę i zatrudnionego".








Dodaj komentarz