Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi

Księgarnia


Personal branding 2.0. Cztery kroki do zbudowania osobistej marki

Cena: 42,90 zł

Sprawdź ofertę

Słownik

Wpisz szukane słowo

Kompensata-potrącenie:


sposób umorzenia wierzytelności wzajemnych w sytuacji, gdy dwa podmioty są jednocześnie ...

zobacz pozostałe hasła...

2007-12-11 13:43 Źródło: Twoja-Firma.pl

Twoja-Firma.pl

Kiedy dłużnik może nie płacić wierzycielowi


Dłużnik może odmówić zapłaty wierzycielowi, jeśli upłynie termin jej przedawnienia. Należy jednak podkreślić, że wierzytelność, która ulega przedawnieniu, nie wygasa, a traci jedynie cechę zaskarżalności. Oczywiście dłużnik może zrzec się prawa do skorzystania z przedawnienia, ale to się zdarza bardzo rzadko.


"Okresy przedawnienia są różne. Stosownie do art. 118 k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Takim przepisem szczególnym jest między innymi art. 554 k.c. Stanowi on, że roszczenia z tytułu sprzedaży dokonanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy, roszczenia rzemieślników z takiego tytułu oraz roszczenia prowadzących gospodarstwa rolne z tytułu sprzedaży płodów rolnych i leśnych przedawniają się z upływem lat dwóch" - czytamy w "Rzeczpospolitej".

"Zakładając drugi z wyżej wymienionych wariantów i przyjmując, że upłynął już wskazany termin, w sytuacji, w której wierzyciel skierowałby sprawę na drogę sądową, czytelnik mógłby podnieść zarzut przedawnienia, a tym samym uniknąć zapłaty. Warto tu wspomnieć, iż dłużnik może się zrzec korzystania z zarzutu przedawnienia. Jest to możliwe wyłącznie po upływie jego terminu" - pisze "Rzeczpospolita".

Przepisy przewidują również tzw. przerwanie biegu przedawnienia. Nastąpi ono w momencie wszczęcia postępowania sądowego, które ma na celu dochodzenie bądź zabezpieczenie roszczenia. Ponadto w kodeksie cywilnym nie znajdziemy zapisu, który mówiłby jak miałoby wyglądać zrzeczenie się prawa skorzystania z przedawnienia. Dłużnik może to zrobić w formie oświadczenia, ale jego wolę do zrzeczenia można również wywnioskować ze sposobu zachowania się i tego, co mówi. Zatem w przypadku ewentualnej korespondencji z wierzycielem, dłużnik powinien wykazać dużą ostrożność, w przeciwnym razie jego słowa mogą zostać zinterpretowane jako chęć zrzeczenia się prawa do przedawnienia.

Więcej na temat w "Rzeczpospolitej", w artykule Tomasza Ośko pt. "Po jakim czasie dłużnik nie musi płacić".





Komentarze do artykułu
 Narzędzia Bankier.pl
  Zestawienie kont firmowych
  Wyszukiwarka kredytów dla firm
  Niezbędnik podatnika i przedsiębiorcy
  Przetargi - wyszukiwarka
  Katalog firm windykacyjnych
  Znajdź dane sądu
  Katalog komorników
  Kalkulator odsetek podatkowych i ustawowych

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail:

Centrum Finansowe

Zamów online produkty finansowe: