Kanadyjska bańka mieszkaniowa

Bank Kanady uczynił pierwszy krok, aby przekłuć potężną bańkę spekulacyjną na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Gdy ten bąbel pęknie, konsekwencje dla 10. gospodarki świata będą katastrofalne.

12 lipca Bank Kanady zdecydował się na pierwszą od siedmiu lat podwyżkę stóp procentowych. Koszty kredytu wzrosły z 0,50 proc. do 0,75 proc. Ekstremalnie niskie stopy procentowe w Kanadzie były utrzymywane od 2009 roku i napędziły bańkę spekulacyjną na rynku nieruchomości, której ekscesy nawet przewyższyły boom hipoteczny w Stanach Zjednoczonych z lat 2000-06. Przez ostatnie 15 lat realne (tj. po uwzględnieniu inflacji) ceny domów w Kanadzie uległy podwojeniu i nadal rosły nawet wtedy, gdy w USA bańka pękła.

Indeks realnych cen domów w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie w latach 1975-2016.
Indeks realnych cen domów w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie w latach 1975-2016. (Fed z Dallas)

O ile w szczycie amerykańskiego szaleństwa kredytowego zadłużenie gospodarstw domowych przekroczyło 120 proc. dochodu rozporządzalnego, tak obecnie w Kanadzie wskaźnik ten sięga 162 proc. Ale to nie tylko oszołomieni tanim pieniądzem Kanadyjczycy napędzają mieszkaniowy boom. Od wielu miesięcy głośno jest o zamożnych Chińczykach, dla których cena za dom w Vancouver czy Toronto nie gra roli. Dla nich to nie tylko inwestycja, ale przede wszystkim przepustka do cywilizowanego świata i spokojnego życia na Zachodzie (choć dla Chińczyków Ameryka to geograficzny wschód).

Zadłużenie gospodarstw domowych w relacji do dochodu rozporządzalnego w USA i Kanadzie.
Zadłużenie gospodarstw domowych w relacji do dochodu rozporządzalnego w USA i Kanadzie.

O tym, że kanadyjskie szaleństwo może powoli dobiegać końca, świadczą statystyki z ostatnich miesięcy. W czerwcu kanadyjski indeks cen nieruchomości był o 2,6 proc. wyższy niż w maju, co było najsilniejszą miesięczną zwyżką w 19-letniej historii tego wskaźnika. W Toronto ceny były o niemal 30 proc. wyższe niż rok wcześniej, a w Hamilton podniosły się o ponad jedną czwartą!  

Równocześnie odnotowano spadek liczby transakcji. W przypadku Toronto sięgnął on aż 37,3 proc. rdr. To może oznaczać, że nagle zabrakło chętnych na ekstremalnie drogie nieruchomości. Jeśli tak jest faktycznie, to inwestorzy kupujący domy z nadzieją na dalszy wzrost ich cen nie znajdą kupców (tzw. większych frajerów) na swoje przewartościowane inwestycje. Taka sytuacja po pewnym czasie prowadzi do  silnego spadku cen nieruchomości.

Kanadyjczycy przyzwyczaili się, że ceny nieruchomości od lat mają tylko jeden kierunek: w górę. To miało swoje przełożenie na realną gospodarkę. W Kanadzie już ponad 7 proc. zatrudnionych pracuje w budownictwie. To o 40 proc. więcej niż pod koniec XX wieku. Przed kryzysem podobnie wyglądała sytuacja w Stanach Zjednoczonych, gdzie w latach 1993-2006 odsetek budowlańców w sile roboczej podniósł się z 3,5 proc. do przeszło 5 proc. Po załamaniu na rynku kredytowym w roku 2010 wskaźnik ten powrócił w okolice 3,5 proc., a obecnie zbliża się do 4 proc.

Udział pracujących w budownictwie wśród ogółu zatrudnionych w USA i Kanadzie.
Udział pracujących w budownictwie wśród ogółu zatrudnionych w USA i Kanadzie. (Deutsche Bank)

Pęknięcie kanadyjskiej bańki będzie zatem skutkowało nie tylko stertą niespłaconych kredytów w sektorze bankowym i stratami u tysięcy „inwestorów”, ale też skokowym wzrostem stopy bezrobocia i zapewne dość poważną recesją. „Kanada ma poważny problem” – skwitował Torsten Slok, główny międzynarodowy ekonomista Deutsche Banku, który już cztery lata temu przestrzegał przed przewartościowaniem kanadyjskich nieruchomości.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 10 lisior

Podobnie będzie w Polsce po podwyżce stóp procentowych przez RPP..............:)). Ale wszyscy nadal twierdzą, że warto kupić mieszkanie w Polsce bo zaraz będzie drożej...........:)).

! Odpowiedz
14 17 ~silvio_gesell

Prawdziwa bańka jest w Polsce, a nie w Kanadzie gdzie rośnie populacja.

! Odpowiedz
4 13 marekjam

Mieszkań w PL jest mało, są małe i w złym stanie technicznym. Na dodatek od kilku lat ceny stoją w miejscu... Faktycznie, wszelkie objawy bańki :D

! Odpowiedz
2 7 talmud

pedarator zamiast usuwac wpisy dziadka -open mind- ktory wpisuje bzdury pare razy pod artykulem

to moj wpis skasowa, boje sie glupcow!!!

! Odpowiedz
2 3 open_mind

To nie spoglądaj w lustro !

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 1 open_mind

Jesteś mistrzem ! Takich "Januszy" Elity potrzebują.

! Odpowiedz
3 1 open_mind

Daj sobie spokój, z ekonomią.

! Odpowiedz
3 0 open_mind

T o było do @ m_patryk

! Odpowiedz
1 13 open_mind

Tytuł z zachodniego portalu "To będzie długie i ciężkie lato. Inwestorzy ostrzegają że nawet FED USA, nie wierzy w swoje własne prognozy.”

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,8% VIII 2017
PKB rdr 3,9% II kw. 2017
Stopa bezrobocia 7,0% VIII 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 501,22 zł VII 2017
Produkcja przemysłowa rdr 8,8% VIII 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl