KNF: banki nadal pompują zdolność kredytową

analityk Bankier.pl

Część banków, pomimo otrzymania zaleceń od nadzoru, nadal zbyt liberalnie podchodzi do szacowania zdolności kredytowej klientów starających się o finansowanie zakupu mieszkania. Z raportu KNF wynika, że bezdzietne małżeństwo zarabiające 10 tys. zł brutto w Warszawie może liczyć nawet na prawie milion zł kredytu. Niektóre instytucje proponują takie same kwoty gospodarstwom domowym bez dzieci i wychowującym dwójkę pociech.

W najnowszej edycji raportu o sytuacji banków KNF ponownie wzięła pod lupę zasady stosowane przez banki przy ustalaniu wysokości dostępnego kredytu hipotecznego. Problem zbyt luźnego podejścia do szacowania kosztów utrzymania i zbyt niskiego bufora na ryzyko stopy procentowej nie jest nowy. W poprzednich latach nadzór wielokrotnie zwracał na niego uwagę, a kilka instytucji otrzymało zalecenia skorygowania swoich procedur. W raporcie stwierdzono, że mimo tych kroków w niektórych bankach z opóźnieniem szacuje się wzrost kosztów utrzymania i „pompowanie” zdolności kredytowej nie odeszło w przeszłość.

KNF wskazuje, że banki przykładają zbyt małą wagę do kosztów utrzymania kredytobiorców
KNF wskazuje, że banki przykładają zbyt małą wagę do kosztów utrzymania kredytobiorców (fot. cherezoff / YAY Foto)

W dokumencie znalazło się porównanie minimalnych kosztów utrzymania dla różnych typów gospodarstw domowych mieszkających w Warszawie przyjmowanych przez 24 banki. W ponad połowie instytucji akceptowana do wyliczeń zdolności wartość jest niższa niż minimum socjalne dla dużych miast wyliczone w 2015 r. przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych. Najbardziej „optymistyczny” z banków przyjmuje, że jednoosobowe gospodarstwo domowe w stolicy może utrzymać się za 1069 zł miesięcznie, podczas gdy minimum określono na poziomie 1114 zł.

„Mając to na uwadze, UKNF wystosował do banków odpowiednie zalecenia w tej sprawie. Jednak analiza stanu dokonana na koniec 2016 r. wskazuje, że pomimo istotnej poprawy większość banków nie dokonuje odpowiednio szybkiej aktualizacji kosztów utrzymania” – czytamy w raporcie. Jednocześnie zwraca się uwagę, że takie podejście jest sprzeczne z zaleceniami zawartymi w Rekomendacji S, która nakazuje z ostrożnością określać wszelkie obciążenia kredytobiorców.

Z dziećmi czy bez - nie ma znaczenia

Nadzór przyjrzał się także maksymalnej kwocie kredytu, jaką banki skłonne były przyznać w grudniu 2016 r. kredytobiorcom pracującym i mieszkającym w Warszawie. W profilu przyjęto, że zobowiązanie zaciągają 30-latkowie, na 25 lat, a wkład własny wynosi 10 proc. wartości inwestycji. Rozpiętość szacunków jest olbrzymia – singiel z dochodem 5 tys. zł brutto może liczyć na od 249 tys. zł do 489 tys. zł. Małżeństwo bez dzieci, o łącznym dochodzie 10 tys. zł brutto – od 497 do 977 tys. zł.

Maksymalna zdolność kredytowa - dane z badania KNF
Maksymalna zdolność kredytowa - dane z badania KNF (KNF)

Co ciekawe, w kilku instytucjach szacunki zdolności nie są zależne od liczby wychowywanych dzieci. Spośród 24 sprawdzonych banków na liczbę osób w gospodarstwie domowym uwagi nie zwracało aż 6. Kwota dostępnego kredytu była taka sama dla bezdzietnych, wychowujących jedno i dwójkę dzieci.

Za mały bufor, a stopy wzrosną

Troskę nadzoru budzi również kwestia problem niedostatecznego uwzględniania w procesie badania zdolności kredytowej ryzyka wzrostu stóp procentowych. Banki określając maksymalną ratę, którą udźwignąć może klient, stosują „bufor” stopy procentowej, powiększając obecny wskaźnik (będący na rekordowo niskim poziomie) o dodatkową wartość. KNF sygnalizuje, że tylko w połowie instytucji tak wyliczany teoretyczny WIBOR jest na poziomie wyższym niż średnia z ostatnich 10 lat (3,7 proc.). W raporcie wskazano, że może to prowadzić nie tylko do generowania ryzyka w przyszłości, gdy stopy procentowe wzrosną, ale także do „sporów z klientami, którzy w przyszłości będą mieli problem z obsługą zadłużenia (m.in. mogą oni twierdzić, że bank źle oszacował ich zdolność kredytową i doprowadził do ich nadmiernego zadłużenia)”.

Nadal utrzymuje się także niekorzystna praktyka zbytniego wydłużania okresu kredytowania. W dziewięciu bankach maksymalny wiek klienta w momencie zakończenia spłaty wykracza poza przeciętny okres trwania życia u mężczyzn (74 lata). Co czwarty udzielony kredyt hipoteczny trafił do osób, które przejdą na emeryturę przed zakończeniem spłaty. Może to być czynnik, który w przyszłości odbije się na jakości portfela kredytowego banków.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 ~open_mind

A tak się kończy pompowanie: http://www.express.co.uk/news/world/805793/Chaos-in-Athens-as-thousands-protest-austerity-cuts

! Odpowiedz
0 0 ~Lutek

Albo tak: https://www.youtube.com/watch?v=psQRhKjAEI8

! Odpowiedz
4 0 ~roztropnoscwystarczy

JENO nie da sie bez kredytu. TRZA gdzies mieszkac (chyba nie MIESZKATA u tesciowej?). Samochod TYZ sie przydaje (wycieczki poza miasto z dziecmi itp.).
Np. - czy nie lepiej splacac kredyt niz wynajmowac i tracic bezpowrotnie ciezko zarobione pieniadze?

! Odpowiedz
1 8 ~Gall

Lata pracy elit polegające na szkoleniu i propagandzie nad plebsem nie poszły na marne. Dzisiaj jeszcze sobie plebs chwali że mogą zostać niewolnikami.

! Odpowiedz
2 2 ~sisio

@~roztropnoscwystarczy
Nalezy mieszkać u teściowej, a po jej śmierci oddziedziczyć mieszkanie, a na wycieczki jeździć na rowerach, do pracy komunikacją miejską i nie brać kredytu.

! Odpowiedz
1 5 ~open_mind

Tak przy okazji przypominam że: Pierwsza uniwersalna karta kredytowa na świecie wydana została w królestwie długu i kredytu (USA) w roku 1950. Karty kredytowe i dług jako taki można z całą pewnością porównać do prostytucji finansowej, działają na tej samej zasadzie psychologicznej a skutki widzimy później. Cała prosta zasada polega na wystawieniu człowieka na pokusy zakupów z góry przewidzianym rezultatem przez „pokus-ującego” Rezultaty widzimy obecnie na świecie, Tak, wojny niepokoje i cały bałagan polityczno finansowy to właśnie przez to. To zawsze walka o pieniądze pod różnymi hasłami w zależności od potrzeby jak Demokracja wolność itd.
Już Sofokles w Antygonie wspominał coś w tym stylu: ”To pieniądz na tym świecie jak historia uczy jest wszystkiego złego zarodkiem zniszczenia”. Który my obecnie zdołaliśmy kompletnie zniszczyć wpędzając świat w totalną iluzję ekonomiczną polegającej na długu i kredycie oraz coraz większych wojnach i niepokojach społecznych. Mylicie się jak myślicie że rządy pracują na poprawą sytuacji. Nie one wprost dążą do większych niepokoi aby zatuszować upadek finansowy za którym stoją bankierzy za rządów przyzwoleniem. A my jako społeczeństwa godzimy się na sprzedanie naszych potomków jako niewolników finansowych, oddajemy ich z lekką ręka w objęcia długu jaki świat kreował.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 ~Uczeń_Sofoklesa

Jestem pewien że większość nie będzie rozumiała o czym ty napisałaś. Tak szkoły dzisiaj kończą zupełnie niepotrzebnie, bo tam nic wartościowego nie uczą, pilnuje tego grupa Bilderberg. Ciekawe czy Tuska poproszą bo potrzebują kogoś z tej części europy skąd on pochodzi. Spotkanie maja wkrótce w Virginii, tak wyniuchałem.
https://www.youtube.com/watch?v=mm215qTOi2c

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 7 ~bankier odpowiada ~Uczeń_Sofoklesa

Młodzi potrafią dzisiaj tylko zastanawiać się w jakiej pozycji wchodzić do banku aby zostać honorowym niewolnikiem finansowym, rozważają pozycje: Na kolanach, w ukłonach, wpełzające, z językiem na wierzchu gotowym do „servisu”, itp.

! Odpowiedz
1 2 ~elita odpowiada ~bankier

Lata pracy elit polegające na szkoleniu i propagandzie nad plebsem nie poszły na marne. Dzisiaj jeszcze sobie plebs chwali że mogą zostać niewolnikami.

! Odpowiedz
10 5 ~wertyk

Ale o co halo? Rata kredytu przy kredycie 500 tys na 25 lat oprocentowanie 4% to jakies 2600zł
przy zarokach 10000 to przeciez nie duzo

! Odpowiedz

Księgarnia Bankier.pl

Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego Zasady wywierania wpływu na ludzi. Szkoła Cialdiniego ilustracje: Andrzej Mleczko, Robert B. Cialdini Cena: 34,90 zł  Zamów książkę

Znajdź nas na Facebooku

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl