Janczyk: Zakładamy, że w bieżącym roku budżet zyska blisko 4 mld zł z podatku bankowego

Zakładamy, że w tym roku budżet państwa uzyska blisko 4 mld zł z tytułu podatku bankowego - powiedział w czwartek wiceminister finansów Wiesław Janczyk. Dodał, że w ubiegłym roku było to powyżej 3 mld zł.

(fot. Brejeq / YAY Foto)

"To jest kwota powyżej 3 mld zł. Nie działał przez cały rok. W tym roku zakładamy, że będzie to kwota blisko 4 mld zł. Tak, można powiedzieć, że spełnił on (podatek bankowy - PAP) oczekiwania" - powiedział Janczyk, pytany w radiowej Jedynce o to, czy podatek bankowy spełnił swoje zadanie i oczekiwania ministra finansów.

Janczyk wyjaśnił, że klienci mieli do wyboru możliwość korzystania z usług tych podmiotów, które nie zostały objęte daniną.

"Próg wielkości aktywów tam wynosił 4 mld zł, wiec mieli wybór, mogli korzystać z usług w tych instytucjach działających w mniejszej skali, w taki sposób, żeby ich prowizje za usługi, opłaty i inne parametry usług finansowych przy lokatach, kredytach, pożyczkach, nie były obarczone jakby koniecznością doliczenia tego podatku. Natomiast dochody państwa zostały wzmocnione znaczącym strumieniem w okolicach 4 mld zł" - powiedział.

Wiceminister pytany był także o prognozy dotyczące uszczelnienia podatku VAT.

"Staramy się uszczelnić ten system w taki sposób, że odzyskujemy efektywność równą prawie 2 punktom procentowym w relacji do PKB całego systemu podatkowego. To jest znacząca poprawa" - powiedział.

Podkreślił, że w tej chwili realizowany jest budżet, który "ma zapewnić dochody z tytułu VAT - największa pozycja dochodowa budżetu państwa - w wielkości 143 mld zł". "I pierwsze dane za miesiące styczeń i luty, wskazują na to, że jednak te regulacje, które podjęliśmy na rynku paliw, przy przepisach dotyczących ograniczenia agresywnej optymalizacji podatkowej - działają. (...) Styczeń i luty pokazał wzrost o 40 proc. efektywności poboru podatku VAT" - podkreślił Janczyk.

Wiceminister pytany był także o podatek od sklepów wielkopowierzchniowych.

"Nie byłoby problemu z wprowadzeniem tego podatku, gdyby było przyzwolenie społeczne i podmiotów operujących w tej branży na wprowadzenie jednolitej daniny, czyli powiedzmy jakiegoś obciążenia procentowego przychodów. Natomiast zróżnicowanie stawkami tych wielkości powoduje to, że Komisja Europejska nie chce na to wyrazić zgody" - powiedział wiceminister. Dodał, że KE traktuje takie rozwiązanie jako pomoc publiczną i naruszenie traktatu akcesyjnego w tym zakresie.

We wrześniu ub.r. Komisja Europejska wydała nakaz zawieszenia stosowania podatku handlowego z progresywną skalą. W efekcie minister rozwoju i finansów najpierw wydał odpowiednie rozporządzenie, a następnie skorygowano stosowną ustawę, przesuwając termin jej stosowania na 1 stycznia 2018 r. Jednocześnie Polska zaskarżyła decyzję KE do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Janczyk wyjaśnił, że nawet model francuskiego podatku, przyjmujący za podstawę opodatkowania metraż i przychody na metr, nie ma autoryzacji KE, bowiem nigdy nie został zaskarżony przez francuskich uczestników rynku.

"Nie ma dobrego pomysłu. (...) Jesteśmy tutaj bardzo osamotnieni, jako kraj, który chciał wprowadzić ten podatek. Jestem pewny, że naszą drogą poszłyby inne kraje Europy Środkowej, natomiast bez przyzwolenia na równe potraktowanie wszystkich podmiotów, raczej wprowadzenie tej daniny nie będzie możliwe" - dodał.

aop/ son/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~ewa

...Przed swoim odejściem Stiglitz zabrał z Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego sporą liczbę tajnych dokumentów .
Dokumenty te pokazują ,że MFW żądał od państw ubiegających się o szybka pomoc podpisania tajnej umowy składającej się z 111 artykułów .
Wśród nich znajdowały się zobowiązania do wyprzedaży kluczowych aktywów takich jak instalacje wody pitnej , elektrownie, gaz, linie kolejowe , firmy telekomunikacyjne ,ropa naftowa , banki itd.
Kraje otrzymujące pomoc musiały zobowiązać się do przeprowadzenia serii radykalnych i niszczycielskich działań gospodarczych .
Równocześnie w Banku Szwajcarii otwierano konta dla polityków ,na które transferuje się setki milionów dolarów tytułem odwzajemnienia się

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 6 ~Logik


Dlaczego płacić mamy wszyscy prócz banków i sieci handlowych???

! Odpowiedz
0 2 ~jh

Bo taka sobie władzę wybrało 30% uprawnionych do głosowania.

! Odpowiedz
5 16 ~Polak

Nikt nie mówi, że podatek bankowy, to pieniądze wyciągnięte z gospodarki. To ukryta forma opodatkowania ludności. To nie banki na nich tracą, bo banki swój procent wezmą w ten czy inny sposób. To każdy rezydent płaci, każdy kto ma konto w banku.

! Odpowiedz
5 9 ~silvio_gesell

To prawda. Płacą depozytariusze, a beneficjentem tego podatku są rodzice poprzez 500+. I w gruncie rzeczy jest to sprawiedliwe, bo dodatnie realne oprocentowanie lokat wynikało tylko i wyłacznie z dzietności powyżej zastępowalności pokoleniowej - na bardzo podstawowym poziomie tylko kolejne pokolenie umożliwia przechowywanie wartości w pieniądzu.

W szczególności dodatnie realne oprocentowanie lokat przy spadającej populacji prowadzi do hiperinflacji, rozwarstwienia społecznego i wojny - tak właśnie stało się na Ukrainie i w Rosji.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 0 ~niepelnosprawny_org

to wam mówię: kolejny wskaźnik dający złotemu możliwość umacniania się, mimo od jakiegoś czasu publikowanych artykułów na bankierze o jakoby mającej nastawać deprecjacji Polskiej waluty - złotówka bedzie się umacniać...

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 2 ~silvio_gesell

Oczywiście, to depozytariusze płacą podatek, a nie banki. Co nie zmienia faktu, że opodatkowanie dochodów pasywnych jest i tak zdecydowanie bardziej sprawiedliwe niż opodatkowanie pracy i konsumpcji.

Gdy spada populacja oprocentowanie lokat wyższe niż inflacja jest całkowicie nierealistyczne. Dodatnie realne stopy w długim terminie są siła rzeczy zbieżne z demografią, gdyż bardziej liczne kolejne populenie tworzy rosnący popyt na pieniądz.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 ~sprawiedliwy

"Dochody państwa zostały wzmocnione znaczącym strumieniem". To znaczy, że bankierzy nie mają problemów z prostatą.

! Odpowiedz
5 15 ~hg

Powinno się zmienić tytuł na "PIS ogolił Polaków na 4 mld za posrednictwem podatku bankowego".

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,8% VIII 2017
PKB rdr 3,9% II kw. 2017
Stopa bezrobocia 7,1% VIII 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 501,22 zł VII 2017
Produkcja przemysłowa rdr 8,8% VIII 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl