Jak zacząć oszczędzać? Poradnik dla opornych

analityk Bankier.pl

Początek nowego roku to dobry moment na podejmowanie ważnych decyzji. Wśród tych dotyczących nowych wyzwań zawodowych, aktywności fizycznej lub diety, powinny znaleźć się także plany związane z oszczędzaniem. Co zrobić, żeby tym razem nie spełzły na niczym?

W oszczędzaniu najtrudniejszy jest pierwszy krok. Jeśli go wykonasz, każdy kolejny będzie już znacznie łatwiejszy. Z biegiem czasu oszczędzanie stanie się nawykiem, który wejdzie ci w krew i przestaniesz na niego zwracać uwagę. Początek nowego roku to tradycyjnie dobry moment, by podejmować ważne decyzje. Niech wśród nich znajdzie się także ta dotycząca oszczędzania.

Pamiętaj, że nie od razu Kraków zbudowano. Lepiej zacząć od małych kroków, niż od razu rzucić się na głęboką wodę i po miesiącu stracić motywację. Jeśli należysz do grupy osób, które nie bardzo wiedzą, jak zabrać się za oszczędzanie, to ten poradnik będzie w sam raz dla ciebie. Podpowiadamy proste i sprawdzone metody na wyrobienie sobie oszczędnościowych nawyków.

(fot. simpson33 / YAY Foto)

Odkładaj każdą dwuzłotówkę. To bardzo prosty trik, który nie będzie wymagał od ciebie większego wysiłku. Po prostu po każdych zakupach opłaconych gotówką, sprawdź, czy w portfelu nie została ci moneta o nominale 2 zł. Jeśli tak, wrzuć ją do świnki skarbonki i rób tak przez określony czas. Może to być miesiąc lub kwartał. Zanim się zorientujesz, zdążysz odłożyć kilkadziesiąt złotych. Chcesz uzbierać większą kwotę szybciej? Odkładaj pięciozłotówki lub każde papierowe 10 zł.

Oszczędzaj na końcówkach transakcji. Powyższa metoda nie sprawdzi się, jeśli zakupy opłacasz kartą płatniczą. Możesz jednak zastosować podobne rozwiązanie. Kilka banków ma w swojej ofercie usługę autooszczędzania na końcówkach transakcji. Po każdych zakupach opłaconych kartą, bank będzie zaokrąglał wydaną przez ciebie kwotę w górę i nadwyżkę przekazywał na osobne konto oszczędnościowe. Kwota może zostać zaokrąglona do pełnej złotówki, pięciu złotych czy o określony procent – w zależności od wybranych przez ciebie ustawień. Jeśli w sklepie wydasz na przykład 11,25 zł, to bank zdejmie z twojego konta kwotę 12 zł (zaokrąglenie w górę do pełnej złotówki) lub 15 zł (do okrągłych 5 zł), a nadwyżkę przeleje na osobny rachunek. Na co dzień nie odczujesz że oszczędzasz, a drobne kwoty szybko uzbierają się konkretną sumę.

Oszczędzaj na początku miesiąca. Jeśli chcesz zabrać się za oszczędzanie, zapomnij o oszczędzaniu nadwyżek, które zostaną ci w portfelu na koniec miesiąca. Ta metoda się nie sprawdza. Jeśli oszczędzać, to tylko na początku miesiąca. Od razu po otrzymaniu pensji wykonaj przelew na konto oszczędnościowe i „żyj za resztę”. Jeśli zostawisz oszczędzanie na koniec miesiąca, nic z tego nie wyjdzie. Podświadomie będziesz bowiem wliczał sobie pozostałą nadwyżkę do środków dostępnych do bieżącej dyspozycji.

Zacznij traktować oszczędzanie jak kolejny rachunek do zapłacenia. Oszczędzanie potraktuj tak samo priorytetowo, jak opłacenie czynszu, raty kredytu czy faktury za gaz. Skoro regularnie opłacasz swoich wierzycieli, to czemu zaniedbujesz pod tym względem siebie samego? Oszczędzanie potraktuj po prostu jak kolejny rachunek do zapłacenia i zleć dyspozycję w systemie bankowości internetowej w tym samym dniu, kiedy opłacasz należności za inne media.

Ustaw zlecenie stałe. Żeby ułatwić sobie oszczędzanie, zautomatyzuj cały proces. Z decyzją o oszczędzaniu nie czekaj do kolejnej pensji. Zaloguj się po prostu do bankowości internetowej i utwórz zlecenie stałe. Jest to automatyczny przelew wykonywany cyklicznie – na przykład co miesiąc. Jako rachunek docelowy ustaw swoje konto oszczędnościowe. Wpisz dowolną kwotę, na przykład 100 zł, a datę ustal na ten dzień, w którym otrzymujesz co miesiąc pensję. Niech przelew powtarza się regularnie co miesiąc – do odwołania. Nie będziesz musiał pamiętać o oszczędzaniu, a po roku uzbiera się na koncie pokaźna suma.

Skorzystaj z aplikacji mobilnej. Jeśli wdrażasz w życie plan oszczędnościowy polegający na wyrzeczeniu się określonych przyjemności lub nałogów, pomocna okaże się aplikacja mobilna twojego banku. Za każdym razem, gdy uda ci się przetrwać dzień bez zapalenia papierosa lub ominąć ulubioną kawiarnię na mieście, wykonaj za pomocą telefonu przelew na odrębne konto oszczędnościowe. Niech będzie to równowartość paczki papierosów lub kawy i ciastka. Zobaczysz, że po miesiącu na twoim koncie oszczędnościowym znajdzie się nawet kilkaset złotych. W końcu jedna paczka papierosów kosztuje około 15 zł, a ta kwota przemnożona przez 30 dni w miesiącu daje 450 zł.  Oczywiście będziesz w stanie odłożyć taką kwotę tylko wtedy, gdy pieniądze zamiast kioskarzowi wpłacisz od razu sobie na konto. 

Nie bądź anonimowym ciułaczem. Jeśli masz problem z motywacją do oszczędzania, powiedz znajomym, że zaczynasz oszczędzać pieniądze na wybrany cel. Możesz nawet pochwalić się na Facebooku. W końcu nic tak nie motywuje, jak publiczna deklaracja. Między innymi dlatego tak dużą popularnością cieszą się wszelkiego rodzaju portale społecznościowe dla sportowców. Oprócz podstawowej funkcji monitorującej aktywność, służą też jako grupa wsparcia w chwilach zwątpienia.

Pracujesz w budżetówce? Weź nieoprocentowaną pożyczkę. W wielu instytucjach funkcjonują koleżeńskie kasy oszczędnościowe. Pożyczają pracownikom pieniądze bez procentu i prowizji, a spłata kredytu potrącana jest bezpośrednio z pensji. Jeśli masz problem z regularnym odkładaniem pieniędzy, taka pożyczka może być dobrym sposobem na zbudowanie kapitału oszczędnościowego. Otrzymane pieniądze od razu zamroź na lokacie, a pracodawca będzie co miesiąc pomniejszał twoje wynagrodzenie o należną ratę pożyczki. Takie oszczędzanie to nic innego jak odwrotność kredytu. Dodatkową zaletą jest możliwość zarobienia na odsetkach z lokaty.

BGK obroni złotego

BGK obroni złotego

W 2015 r. bank aktywnie handlował euro, podobnie może być teraz. To zysk dla budżetu i tarcza przed wyprzedażą złotego.

Znasz inne ciekawe pomysły na oszczędzanie domowym sposobem? Podziel się ze mną i innymi czytelnikami w komentarzach! Najciekawsze propozycje opublikujemy w kolejnym tekście.

Wojciech Boczoń

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Szymon

Fajny artykuł, ja do tematu podszedłem inaczej, systematycznie - Rozwinięcie tego tematu znajdziecie też na moim blogu. Przedstawiam tam w jaki sposób oszukać samego siebie i przekonać się do oszczędzania.

http://oszczednosci.eu/2017/03/28/jak-zaczac-oszczedzanie-sposob-nr-1/

! Odpowiedz
0 4 ~Marcin

A jak ktoś już potrafi oszczędzać to poproszę teraz artykuł dla tych co już mają pieniądze i chcą je skutecznie pomnażać ale bez zbędnego ryzyka

! Odpowiedz
0 1 ~marek

oszczędzanie to moje postanowienie noworoczne. czas na poważnie zająć się swoimi finansami. kilka ciekawych rad: http://kasanaobcasach.com.pl/dobre-patenty-na-oszczedzanie-w-nowym-roku-1762

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
10 11 ~Medrzec

Najpierw musi być wysokie wynagrodzenie i niskie ceny w sklepach wtedy można oszczędzać. Pozdrawiam.

! Odpowiedz
0 5 ~jk

oszczędzanie polega na rezygnacji z zakupów....

! Odpowiedz
1 1 ~kj odpowiada ~jk

rezygnacja z zakupów oznacza zastój w gospodarce i rosnącą inflację.

! Odpowiedz
0 0 ~jk odpowiada ~kj

Patrząc na przykłady z bogatrzych krajów Europejskich to tacy np Szwajcarzy powinni zbankrutować bo tam jeśli ktoś nie oszczędza to jest traktowany jako dziwak, niemal wyrzutek spoleczny. no ale coz, pewnie i tak masz rację

! Odpowiedz
0 1 ~Marcin odpowiada ~kj

dlatego sami musimy oszczędzać a eksportować produkty i usługi za granicę :)

! Odpowiedz
1 9 ~gre

Witam wszystkich przejrzałem artykuł i wasze komentarze i myślę że nie mamy wyjscia musimy oszczędzać mam dużą rodzinę kredyt spore rachunki i od kilku lat oszczędzam ponad 700 ale miesięcznie to bardzo dużo jak na moje dochody i zdarza sie że mi brakuje to bardzo trudne ale jestem zmuszony bo jest to rachunek inwestycyjny ok 7% rocznie stopa zwrotu, odłożyłem ok 30 tyś na rachunku i wiem jedno gdybym nie był zmuszony i odkładał w banku na lokacie pomijając oprocentowanie nie zaoszczędził bym nic co mnie przekonało jedno istotne zdanie ,,zapłać pierwsze sobie''płacimy za wszystko wszystkim dookoła rachunki paliwo jedzenie itd.a kiedy sobie ???? jak zostanie,a najczęściej nie zostaje wiec postanowiłem odwrócić regułę i w pierwszej kolejności 700/miesięcznie dla Siebie polecam wszystkim,choć możecie być pewni będzie trudno i będzie brakować nie raz -pozdrawiam

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl