Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

Księgarnia


Psychologia inwestowania. Wydanie IV

Cena: 44,90 zł

Słownik - Waluty

Wpisz szukane słowo

Rezerwy walutowe:


Są to międzynarodowe środki płatnicze, które są wykorzystywane przez bank centralny ...

zobacz pozostałe hasła...

2004-03-15 08:49 Źródło: Internet Securities Businesswire

Internet Securities Businesswire

Inflacja w lutym wzrosła delikatnie, wciąż brak presji inflacyjnej w gospodarce - analitycy


[analiza-ankieta, powtórzenie]

Warszawa, 15.03.2004 (ISB) – Wzrost inflacji w lutym nie był duży, wciąż nie widać bowiem presji inflacyjnej w polskiej gospodarce. Na wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych nie przekłada się nadal słaby złoty.

Analitycy ankietowani przez agencję ISB oczekują, że inflacja w lutym wzrosła średnio o 1,84%% r/r.

Inflacja w styczniu pozostała na grudniowym poziomie 1,7% w ujęciu rocznym, ku zaskoczeniu wielu analityków, którzy spodziewali się wtedy jej wzrostu nawet do 2,0% r/r. Niższy poziom cen towarów i usług konsumpcyjnych był w styczniu spowodowany głównie niższymi cenami żywności.

„Ścieżka inflacyjna się nie zmienia. Po danych styczniowych trzeba jednak delikatnie zrewidować w dół prognozę inflacji na koniec roku, ale ogólna sytuacja nie ulega zmianie – nie widać presji inflacyjnej, słaby złoty nie przekłada się na ceny. Będziemy więc mieli łagodny wzrost inflacji w ciągu roku” – powiedział Arkadiusz Krześniak, ekonomista Deutsche Banku.

Złoty, który od miesięcy pozostaje słabą walutą zarówno wobec euro, jak i dolara, nie wpływa na zwiększenie presji inflacyjnej, gdyż importerzy nie mają przestrzeni na podwyższanie i cen raczej decydują się na zmniejszenie marży, aby nie wypaść z rynku.

„Popyt jest na tyle ograniczony, że konsumenci po prostu nie akceptują podwyżek cen” – powiedział Krześniak.

W połowie roku czeka polska gospodarkę i inflacja dość spora niewiadoma. Trudno teraz przewidzieć, jaki wpływ na ceny będzie miało wejście Polski do Unii Europejskiej (UE) 1 maja. W większości jednak ekonomiści są zgodni, że to wydarzenie zapewne przełoży się – w mniejszym lub większym stopniu - na wzrost inflacji związanym z dopasowaniem cen w Polsce do tych w UE.

„Ostatnio podnieśliśmy naszą prognozę inflacji na koniec 2004 roku do 2,9% w ujęciu rocznym. Gospodarka przyspiesza, bardzo mocno wzrosły oczekiwania inflacyjne w handlu detalicznym. Również z badań przedsiębiorców wynika, że będą oni starali się podnieść ceny przy okazji wejścia do UE, choć po części będzie to odbiciem tego, że ostatnio rosną ceny producentów” – powiedział Marcin Mrowiec, ekonomista Banku BPH.

Mrowiec spodziewa się też, że w 2004 roku ceny paliw utrzymają się na wysokim poziomie, podobnie, jak ceny innych podstawowych surowców.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikuje dane o inflacji w lutym w poniedziałek, 15 marca.

Prognozy inflacji rocznej w lutym i na koniec 2004 roku:

 Instytucja:   Inflacja w lutym:   Na koniec roku:
BRE Bank   1,90%   2,60%
Bank Handlowy   1,90%   2,90%
PKO BP   1,80%   2,50%
BGŻ   1,90%   3,00%
Pekao SA   1,80%   2,70%
Kredyt Bank   1,80%   2,60%
Credit Lyonnais   1,80%   2,70%
Deutsche Bank   1,80%   2,50%
Bank BPH   1,90%   2,90%
Ministerstwo Finansów   1,80%   ok. 2,5%
Średnia:   1,84%   2,69%



(ISB)

ks/tom






Komentarze do artykułu