2010-02-05 17:20 Źródło: Internet Securities Businesswire
Histeryczne nastroje na rynku walut, oceniają analitycy
Warszawa, 05.02.2010 (ISB) - Złoty nadal tracił na wartości wobec euro i dolara w trakcie piątkowej sesji. Analitycy oceniają nastroje na światowych rynkach jako "histeryczne" - to właśnie odpowiadają za silne umocnienie dolara wobec euro, czego konsekwencją jest m.in. słabszy złoty.
"Na rynkach nadal trwa euro-histeria, mimo, że po godz. 16:00 portugalski parlament przyjął ustawę mogącą otworzyć drogę do redukcji wydatków budżetowych. Niemniej w tym samym momencie kurs EUR/USD naruszał poziom 1,3650" - poinformował analityk Domu Maklerskiego BOŚ Marek Rogalski.
Analityk dodał, że nastrój psuły także giełdy, które nadal szły w dół, w śladem za kolejnymi spadkami na Wall Street.
"Nie można jednak wykluczyć, iż jeżeli dzisiaj nie zobaczymy mocnej przeceny na zamknięciu Nowego Jorku, to EUR/USD wybroni poziom 1,3650 i tym samym złoty będzie miał szanse na odreagowanie w kierunku 4,05 w przyszłym tygodniu. Szczyt G-7, który rozpoczął się dzisiaj w kanadyjskim Iqaluit może się do tego przyczynić, jeżeli padną na nim sugestie, iż programy pomocowe dla gospodarek nie zostaną szybko wycofane" - dodał Rogalski.
Analityk ocenił, że oczekiwane przez rynek dane z amerykańskiego Departamentu Pracy nie zmieniły obrazu sytuacji.
"Opublikowane o godz. 14:30 dane Departamentu Pracy w USA wiele nie zmieniły w obrazie rynku. Być może dlatego, iż były trudne w jednoznacznej interpretacji. Wprawdzie stopa bezrobocia nieoczekiwanie spadła w styczniu do 9,7 proc. z 10,0 proc. w grudniu, to jednak w sektorach pozarolniczych ubyło 20 tys. etatów (oczekiwano 5 tys. wzrostu), a dane za grudzień zostały mocno zrewidowane w dół (do -150 tys. z -85 tys.). W efekcie po krótkim odbiciu EUR/USD w okolice 1,3740, które pomogło także odrobić część strat złotemu, w kolejnych godzinach rynek powrócił do głównego trendu" - zaznaczył Rogalski.
W piątek ok. godz. 17:15 za jedno euro inwestorzy płacili 4,0968 zł a za dolara 2,9970 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3668.
W piątek, ok. godz. 9:25 za jedno euro inwestorzy płacili 4,0915 zł, a za dolara 2,9945 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3662.
W czwartek ok. godz. 17:00 za jedni euro płacono 4,0569 zł, a za dolara 2,9435 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3788. Rano, ok. godz. 9:35 za jedno euro płacono 4,0307 zł, a za dolara 2,9110 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3850. (ISB)
mtd
"Na rynkach nadal trwa euro-histeria, mimo, że po godz. 16:00 portugalski parlament przyjął ustawę mogącą otworzyć drogę do redukcji wydatków budżetowych. Niemniej w tym samym momencie kurs EUR/USD naruszał poziom 1,3650" - poinformował analityk Domu Maklerskiego BOŚ Marek Rogalski.
Analityk dodał, że nastrój psuły także giełdy, które nadal szły w dół, w śladem za kolejnymi spadkami na Wall Street.
"Nie można jednak wykluczyć, iż jeżeli dzisiaj nie zobaczymy mocnej przeceny na zamknięciu Nowego Jorku, to EUR/USD wybroni poziom 1,3650 i tym samym złoty będzie miał szanse na odreagowanie w kierunku 4,05 w przyszłym tygodniu. Szczyt G-7, który rozpoczął się dzisiaj w kanadyjskim Iqaluit może się do tego przyczynić, jeżeli padną na nim sugestie, iż programy pomocowe dla gospodarek nie zostaną szybko wycofane" - dodał Rogalski.
Analityk ocenił, że oczekiwane przez rynek dane z amerykańskiego Departamentu Pracy nie zmieniły obrazu sytuacji.
"Opublikowane o godz. 14:30 dane Departamentu Pracy w USA wiele nie zmieniły w obrazie rynku. Być może dlatego, iż były trudne w jednoznacznej interpretacji. Wprawdzie stopa bezrobocia nieoczekiwanie spadła w styczniu do 9,7 proc. z 10,0 proc. w grudniu, to jednak w sektorach pozarolniczych ubyło 20 tys. etatów (oczekiwano 5 tys. wzrostu), a dane za grudzień zostały mocno zrewidowane w dół (do -150 tys. z -85 tys.). W efekcie po krótkim odbiciu EUR/USD w okolice 1,3740, które pomogło także odrobić część strat złotemu, w kolejnych godzinach rynek powrócił do głównego trendu" - zaznaczył Rogalski.
W piątek ok. godz. 17:15 za jedno euro inwestorzy płacili 4,0968 zł a za dolara 2,9970 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3668.
W piątek, ok. godz. 9:25 za jedno euro inwestorzy płacili 4,0915 zł, a za dolara 2,9945 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,3662.
W czwartek ok. godz. 17:00 za jedni euro płacono 4,0569 zł, a za dolara 2,9435 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3788. Rano, ok. godz. 9:35 za jedno euro płacono 4,0307 zł, a za dolara 2,9110 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,3850. (ISB)
mtd
- Histeryczne nastroje na rynku walut, oceniają analitycy Autor: ~kk 2010-02-05 18:00
- Marzenie scietej glowy o odreagowaniu manipulanci
- Histeryczne nastroje na rynku walut, oceniają analitycy Autor: ~fghj 2010-02-05 18:23
- Nic z tego,szukajcie dalej na sile jakichkolwiek,glupawych ,pozytywnych danych.Europa musi ukleknac,euro musi ztaniec.Wtedy mozna mowic o dobrych danych.
- Histeryczne nastroje na rynku walut, oceniają analitycy Autor: ~jan 2010-02-05 19:21
- jezeli zloty w ciagu 2 dni traci do euro 10 gr. to swiadczy o slabosci tego kraju.cigle powtarzam ten kraj zbankrotowal
- Re: Histeryczne nastroje na rynku walut, oceniają analitycy Autor: ~bolo 2010-02-05 21:29
- Dnia 2010-02-05 o godz. 19:21 ~jan napisał(a): > jezeli zloty w ciagu 2 dni traci do euro 10 gr. to swiadczy > o slabosci tego kraju.cigle powtarzam ten kraj zbankrotowal Chłopie o czym ty pisze (..)
- Histeryczne nastroje na rynku walut, oceniają analitycy Autor: ~automaku 2010-02-06 21:50
- "Opublikowane o godz. 14:30 dane Departamentu Pracy w USA wiele nie zmieniły w obrazie rynku. Być może dlatego, iż były trudne w jednoznacznej interpretacji. A kiedy rynek zrobił to na co wskazy (..)
- Re: Histeryczne nastroje na rynku walut, oceniają analitycy Autor: ~etherlord 2010-02-08 10:52
- zawsze robi, tylko znacznie wczesniej.



Dodaj komentarz