Granica polsko-węgierska

Granica polsko-węgierska istniała od czasu krystalizacji państwa polskiego podczas rządów Bolesława Chrobrego, aż do wchłonięcia Królestwa Węgier przez monarchię Habsburgów. Ponownie wspólna granica możliwa była w 1939 r., kiedy Budapeszt zaanektował Ruś Zakarpacką, wschodni region dzielonej Czechosłowacji.

Powitanie oddziału węgierskiego przy posterunku polskim, w 1939 r.
Powitanie oddziału węgierskiego przy posterunku polskim, w 1939 r. (Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Druga Republika Czechosłowacka, albo Czecho-Słowacja, powstała po zawarciu Układu Monachijskiego, który znacząco osłabił pozycję międzynarodową Pragi, ale również zdeprecjonował znaczenie państwa w oczach jego własnych obywateli. Do głosu zaczęły dochodzić grupy identyfikujące się jako mniejszości narodowe, których nie udało się zintegrować w ciągu dwudziestu lat funkcjonowaniu kraju.

Już 8 października 1938 r. niepodległościowe stronnictwa Rusi Zakarpackiej ogłosiły jednostronną autonomię. Węgrzy w wyniku porozumienia zawartego 2 listopada zajęli pas terytorium Rusi wzdłuż swojej granicy, razem z jej stołecznym miastem. Ziemie te były w większości zamieszkałe przez etnicznych Węgrów. W obawie przed dalszą aneksją Zgromadzenie Narodowe w Pradze 22 listopada uchwaliło nową konstytucję, przyznającą Rusi Zakarpackiej autonomię. Nazwa autonomicznego kraju od 30 grudnia 1938 brzmiała Ukraina Karpacka w ramach Republiki Czesko-Słowackiej. 

Bieg historii nabrał tempa na początku 1939 r. 14 marca niepodległość ogłosiła Słowacja, a dzień później Karpato-Ukraina. Co ciekawe, na czele obu organizmów stanęli duchowni - ks. Tiso i ks. Wołoszyn. Jednocześnie rozpoczęła się interwencja węgierska, która do 18 marca zlikwidowała nowo powstałe państwo.

Już 16 marca na Przełęczy Tucholskiej (znajdującej się obecnie na terenie Ukrainy) odbyły się uroczystości spotkania wojsk polskich i węgierskich oraz obsadzenia wspólnej granicy. Stronę polską reprezentował gen. Mieczysław Boruta-Spiechowicz, a węgierską gen. Novak.

Ustawą z 23 czerwca 1939 parlament węgierski przyłączył Ruś Zakarpacką do Węgier. 7 lipca 1939 na Rusi Zakarpackiej wprowadzono węgierską administrację cywilną.

Niedzica, w której doszło niedawno do nieoficjalnego spotkania polityków z Warszawy i Budapesztu faktycznie leży na historycznie węgierskim terenie Spisza. Lokowana była przez Rudgera z Tyrolu za pozwoleniem króla Węgier Andrzeja II. To na Zamku w Niedzicy Zygmunt Luksemburski pożyczył od Władysława Jagiełły 7,5 tony srebra, za co oddał w zastaw 16 miast spiskich (zajętych bezprawnie przez Habsburgów w XVII wieku). Po upadku monarchii Habsburgów w wyniku I wojny światowej i prowadzonych w Paryżu negocjacji polskiej delegacji udało się przekonać aliantów do etnicznie polskiego pochodzenia miejscowej ludności, w wyniku czego Niedzica wraz z tzw. Zamagurzem przypadła II Rzeczypospolitej.

Płock - czujesz chemię!

Płock - czujesz chemię!

W latach 50. XX wieku działało w Polsce pięć rafinerii ropy naftowej, z czego trzy powstałe jeszcze w poprzednim stuleciu. Gwałtowny rozwój powojennego przemysłu i motoryzacji wymagał budowy nowego zakładu, dostarczającego surowca wysokiej jakości.

W czasie II wojny światowej położony na Rusi wspólny odcinek granicy przekroczyło tysiące Polaków uciekających z okupowanego kraju. Na Węgrzech czekało ich życzliwe przyjęcie i pomoc potrzebna w dalszej podróży na Zachód, do odradzającego się Wojska Polskiego.

Marcin Dobrowolski

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 3 ~Hej

Nielubiany przez Unię Orban więcej od niej wyciągnął, niż służalcza Polska.

! Odpowiedz
5 21 ~aha

a kiedy na zachodzie będziemy graniczyć z Syrią?

! Odpowiedz
42 7 ~rttyuio

węgrzy to dobrzy koledzy, ale jak będzie trzeba to zdradzą nas z niemcami, mają to w genach

! Odpowiedz
4 17 ~StanRS

Bo każdy naród dba o swoje interesy z wyjątkiem Polski. W 39.r Polska też się podłożyła za frajer przeciwko Niemcom ku uciesze W. Brytanii i Francji. I wyszliśmy najgorzej ze wszystkich krajów.

! Odpowiedz
1 22 ~paulus

W 1920 roku, gdy niemieccy i czescy kolejarze wstrzymali transport broni i amunicji z Francji (w imię solidarności z bolszewicką Rosją), to Węgrzy opustoszyli swoje magazyny i przez Rumunię (po interwencji Francji) uzbroili naszych żołnierzy w przeddzień Bitwy Warszawskiej. A w 1939 roku stanowczo odmówili Hitlerowi przemarszu wojsk przez Węgry. Co więcej, zapowiedzieli czynny opór, gdyby wojska niemieckie chciały przekroczyć granicę. A następnie, mimo irytacji Hitlera, pomagały polskim żołnierzom, przedostającym się do Francji. Więc o jakich genach piszesz człowieku.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 1 ~rttyui odpowiada ~StanRS

dlatego też nie ma czegoś takiego jak przyjaciele

! Odpowiedz
12 54 ~AntyLeming

Wspólnie w Karpatach laliśmy ukraińskich nacjonalistów... późniejszych banderowców!

! Odpowiedz
25 6 ~nestor

kiedyś Kali, dziś "antyleming" - świat schodzi na psy...

! Odpowiedz
3 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
21 19 ~ron

A czy autor opowie w szczegółach co węgierska administracja i wojsko robiło z Rusinami w przyłączonej Rusi Zakarpackiej od wiosny 1939. To jest ciekawy przypadek braterskiej POMOCY.

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl