2009-11-09 05:00 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Główny wykonawca Nord Stream nic nie wie o polskich planach
"Nasz Dziennik" ostro krytykuje postawę polskiego rządu w kwestii budowy przez Rosjan Gazociągu Północnego na dnie Bałtyku. "Wygląda na to, że brnięcie w mistyfikacje stało się już chorobliwym nałogiem Platformy Obywatelskiej" - pisze gazeta i zauważa, że po tym jak Dania, Finlandia i Szwecja zgodziły się na budowę na swoich wodach terytorialnych Gazociągu Północnego, ekipa Donalda Tuska ostatnim rzutem na taśmę próbuje ratować reputację zapewnieniem, że zażąda od strony niemieckiej wkopania rury w dno morskie.
Chodzi o strefę, gdzie gazociąg ma przecinać szlak morski prowadzący do zespołu portów Szczecin - Świnoujście. Szkopuł w tym, że na temat rzekomego postulatu Warszawy nic nie wie główny wykonawca projektu - konsorcjum Nord Stream - podkreśla "Nasz Dziennik". O polskich żądaniach nic też nie wie ministerstwo transportu Meklemburgii-Pomorza Przedniego. To właśnie ten urząd jest bezpośrednio odpowiedzialny za projekt Nord Stream - czytamy w "Naszym Dzienniku".
naszdziennik/jm
Chodzi o strefę, gdzie gazociąg ma przecinać szlak morski prowadzący do zespołu portów Szczecin - Świnoujście. Szkopuł w tym, że na temat rzekomego postulatu Warszawy nic nie wie główny wykonawca projektu - konsorcjum Nord Stream - podkreśla "Nasz Dziennik". O polskich żądaniach nic też nie wie ministerstwo transportu Meklemburgii-Pomorza Przedniego. To właśnie ten urząd jest bezpośrednio odpowiedzialny za projekt Nord Stream - czytamy w "Naszym Dzienniku".
naszdziennik/jm








Dodaj komentarz