Glapiński (prawie) na każdy temat. Polityka, stopy, 500+, inflacja, Ukraińcy i prywatyzacja polskich banków

Wzrost przyzwoity, inwestycje przyspieszą

Wracając do tematów markoekonomicznych, prezes NBP podkreślił, że choć tempo wzrostu w Polsce spowolniło, to wciąż jest na relatywnie dobrym poziomie. Zahamowanie w inwestycjach Adam Glapiński określił mianem przejściowego problemu, który występuje także w innych krajach naszego regionu.

(fot. Marek Wisniewski / Puls Biznesu / FORUM)

- Spadek inwestycji związany jest wyłącznie z opóźnioną akomodacją środków unijnych, co ma miejsce nie tylko u nas, ale wszystkich krajach regionu. Każda perspektywa zaczyna się trudnościami. Czekamy, aż wszystko porządnie ruszy, jednak trudno ten moment dokładnie wskazać. Czy będzie to drugi, czy trzeci kwartał, to te inwestycje masowo ruszą. Liczymy, że za inwestycjami publicznymi ruszą też inwestycje prywatne – powiedział.

- Proszę pamiętać, że nawet bez inwestycji ze środków unijnych mamy całkiem przyzwoite tempo wzrostu. Jeśli  zakładamy, że nasze potencjalne tempo to 3,5%-4,% to chcemy mieć takie 3,5%, żeby mieć tempo wyższe od zachodnich gospodarek i – co jest naszą ambicją od 250 lat – zbliżać się do ich poziomu gospodarczego i dobrobytu – zauważył, dodając, że wolałby widzieć nieco wyższe tempo wzrostu w Niemczech, czyli u głównego partnera handlowego Polski.

„Polacy chcą więcej pracować”

Adam Glapiński wyjawił także, że na posiedzeniu RPP rozmawiano dziś o potencjalnym problemie, przed którym stanąć może polska gospodarka.

- Na rynku pracy jeszcze nic złego się nie dzieje, ale zaczynamy się zastanawiać, czy w bliskiej przyszłości nie zaczną się napięcia związane z brakiem pracowników, szczególnie w niektórych sektorach. To o wiele lepszy problem niż problem bezrobocia, ale jest on poważny dla rozwijającej się gospodarki. Proszę jednak pamiętać, że jesteśmy otwarci na napływ pracowników z Ukrainy, choć Ukraina będzie miała prawdopodobnie od wiosny wolny dostęp do rynków unijnych – dodał.

Szef NBP zaakcentował też kwestię dobrej adaptacji Ukraińców (których w Polsce jest około miliona) do funkcjonowania w polskim społeczeństwie i na rynku pracy, zaś Polacy przechodzą do zawodów lepiej płatnych i wymagających wyższych kwalifikacji.

Porównując Polskę do społeczeństw zachodnich, Adam Glapiński powołał się na ostatnie badania NBP, z których wynika, że nasi rodacy są w odmiennych nastrojach od sąsiadów z bogatszych krajów.

- NBP bada preferencje czasu pracy. Polacy deklarują ze chcą dłużej pracować w tygodniu. Są nienasyceni możliwościami, które gospodarka rynkowa stworzyła. Wszyscy chcą więcej pracować, więcej wydawać i więcej konsumować. To nie sytuacja zachodniej Europy, tam jest preferencja czasu wolnego – powiedział.

"Energia do rozmnażania"

Prezes banku centralnego przychylnie wypowiedział się na temat programu 500+, a także demografii.

- Kiedy Polacy zaczną mieć więcej dzieci, to sytuacja będzie znakomicie lepsza. Wierzę w to, że program 500+ i eliminacja skrajnej biedy, szczególnie w małych miejscowościach, da znakomite rezultaty. Mówię to na podstawie tej, że Polacy na emigracji, np. na Wyspach Brytyjskich, mają znakomite wskaźniki demograficzne - stwierdził.

- W Polakach taka energia do rozmnażania i biologiczny dynamizm ciągle istnieją, nie jesteśmy zgasłą cywilizacją, jak niektóre narody Europejskie. U nas jest chęć posiadania dzieci, o ile jest to możliwe ekonomicznie: jest mieszkanie i poczucie stabilności – zaznaczył prezes.

"Banki powinny być prywatne"

Jako, że dzisiejsze posiedzenie RPP  było pierwszym od momentu ogłoszenia decyzji o przejęciu przez PZU i PFR pakietu akcji Pekao, w trakcie dzisiejszej konferencji nie mogło zabraknąć tematu repolonizacji banków. Adam Glapiński ponownie podkreślił, że jest wielkim zwolennikiem dominacji krajowych instytucji na polskim rynku, choć jego zdaniem niekoniecznie muszą być to spółki skarbu państwa.

- Z satysfakcją witamy fakt, że ponad połowa polskiego sektora bankowego jest zrepolonizowana czy udomowiona. To w sytuacji kryzysu typu tego z 2008 r. stawia nas w dobrej sytuacji – stwierdził Glapiński, dodając, że według obliczeń NBP, udział krajowych podmiotów w sektorze bankowym wynosi obecnie 55%.

- To nie musi być w formie takiej, jaka jest obecnie. Te banki mogą wrócić na rynek, tylko, żeby nadal były w rękach polskich, żeby baza i siedziba firmy były w Polsce i była ona zorientowana na Polskę – powiedział.

- Oczywiście wolelibyśmy, żeby to były w pełni prywatne banki, bo kapitał kontrolny sprawują obecnie instytucje publiczne, bo kapitału prywatnego nie ma, a po komunizmie się jeszcze nie nazbierał. Docelowo to powinny być prywatne banki prywatnych polskich właścicieli – stwierdził.

Teraz grubsze ryby

Kolejne jednodniowe posiedzenie RPP odbędzie się 24 stycznia, natomiast następna decyzja ws. stóp procentowych zapadnie na dwudniowym posiedzeniu w dniach 7-8 lutego.

Daty publikacji komunikatów ws. stóp procentowych

I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
NBP 11 8 8 5 12 7 5 - 6 4 8 5
Fed - 1 15 - 3 14 26 - 20 - 1 13
EBC 19 - 9 27 - 8 20 - 7 26 - 7
BoJ 31 - 16 27 - 16 20 - 21 31 - 21
BoE - 2 16 - 11 15 - 3 14 - 2 14
SNB - - 16 - - 15 - - 14 - - 14

Wśród głównych banków centralnych, jako pierwszy o kształcie polityki monetarnej decydował będzie EBC (19.01), następnie oczy inwestorów zwrócone będą na Bank Japonii (31.01) i Rezerwę Federalną (01.02).

Źródło:
Ludzie:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 0 ~jatowiem1

Orban nie pozwolił bankom okradać swoich obywateli.Posłuchajcie Jerzego Roberta Nowaka.Dokładnie opisuje jak wygląda sytuacja na Węgrzech a jak w Polsce...

! Odpowiedz
0 8 ~inw

No jasne, że dobrze zniosły. Przerzuciły koszty na klientów. Nawet wykorzystały podatek do wyższych podwyżek kosztów dla klientów niż podatek by to uzasadniał. Dlatego wyższy zysk.

! Odpowiedz
0 3 ~Zenek

banki tak, gospodarka nie

! Odpowiedz
0 7 ~Manolo

Bank dobrze zniosły, gorzej klienci bo to oni go zapłacili..........................

! Odpowiedz
1 7 ~Gfds

Glapinski to król grandziarzy, typowy bankster,

! Odpowiedz
2 0 ~Peti

Otwarcie UE na pracowników z Ukrainy to dla Polski dobry ruch. Większa konkurencja na zachodzie wymusi powroty części pracowników do kraju co dobrze wpłynie na PKB.

! Odpowiedz
1 2 ~xxx

czy to znaczy ,że GNB i PKOBP to BANKRUCI tak jak SKOKI ?

! Odpowiedz
2 8 ~xxx

zyski NBP biorą się z osłabiania złotówki :-) a więc co zrobi rząd zydo-komuny ? osłoabi złotego bo innych pomysłow brak :-)

! Odpowiedz
2 3 ~podatnik

poczekamy zobaczymy czekamy już ponad rok to i teraz zobaczymy , frankowcy sądzę niektórzy się już uciszyli bo dostali 500+ i to im finansowo pomaga, natomiast inni otrzymujacy 500+ maja wstosunku do nich zysk, ale ewidentnie krzywde ponosi reszta ta bez 500+ ponosi koszty banksterskiej samowolki no więc czekamy co też wymyśli nasz rząd czy nadal będzie chronił interesy bogatych banków czy wykiwanych biednych ludzi

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,8% VIII 2017
PKB rdr 3,9% II kw. 2017
Stopa bezrobocia 7,0% VIII 2017
Przeciętne wynagrodzenie 4 501,22 zł VII 2017
Produkcja przemysłowa rdr 8,8% VIII 2017

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl